kodeksiczek
 

Szukaj

Rss Postów

Subskrybcja

dodaj do google

 

Play do Plusa, Orange i Ery…ma się taniej!

lis 08

Po niespełna tygodniu do grona wojujących z kodeksem etycznym reklamy dołączył Play.  Moda na reklamę porównawczą staje sie coraz popularniejsza. Tym razem jednak mamy do czynienia ze zbiorowym porównaniem wszystkich operatorów komórkowych.

“Zestawiliśmy oficjalne ceny publikowane na stronach internetowych operatorów komórkowych. Zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy zostać oskarżeni o nieetyczne działanie. Jednak naszym zdaniem działamy zgodnie z prawem – mówił Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play.”

Zgoda, prawo jest po ich stronie. Jak pisałam wcześniej można porównywać jeśli nie dojeżdża sie konkurencji obelgami czy po prostu obraźliwymi określeniami. Co ciekawe ludziom tego typu reklamy zaczynają sie podobać. Praktycznie przy takiej akcji w obrębie jednej marki możemy porównać wszystkie inne ułatwiając tym samym wybór i szybkie podjecie decyzji. Te działania mają swój cel i realizują go całkiem dobrze. Z drugiej strony w ten sposób łatwiej przedstawić ofertę, która jest czytelna w odbiorze. Tu są krótkie i konkretne hasła. Porównanie zachęca do oglądnięcia, a jednocześnie skupiając uwagę pozwala na szybsze dotarcie przekazu do odbiorcy. czytaj całość »

“Wypierdalać” Banku BPH to już przeszłość. Teraz mBank i “Drzwi jebane”!

lis 01

Maciek bał się, że na taką perełkę jak „wypierdalać” Banku BPH przyjdzie długo czekać , a tu miła niespodzianka. mBank zafundował nam lepszą zabawę pokazując jak kręci się hitowego spota. Na pewno kojarzycie najnowszą reklamę mBanku z Kardynałem i jego czerwonym Ferrari w roli głównej. To teraz dzięki uprzejmości samego mBanku możecie doglądnąć co działo się na planie podczas jego kręcenia. Co ciekawe wybrano chyba jedne z pikantniejszych scen. Viral, bo inaczej tego nazwać nie można, na pewno rozejdzie się jak świeże bułeczki. Z mojej strony podziękowania dla Marcina Grotowskiego, który dostarczył mi informacji.

Oryginalna wersja:


Pikantniejsza wersja:


Swoją drogą jestem nieco zdumiona, że sam mBank na oficjalnym koncie youtuba postanowił umieścić taki filmik. Pojechali pełną parą – bez cenzury i zahamowań. No cóż, widać zaczynamy dorastać do takich działań…

Donald Tusk reklamował chińską bieliznę?

paź 27

Świat jest pełen absurdu, co udowadnia każdy kolejny dzień. Najbardziej kontrowersyjnym tematem świata jest polityka, a jeszcze bardziej politycy, którzy budują go od podstaw. Najpierw z samego rana dotarła do mnie informacja o zatrzymaniu osoby, która dopuściła się zniewagi naszej głowy Państwa, a zaraz za nim ciekawostka jakoby nasz Premier stał się głównym modelem reklamującym chińską bieliznę.

Intrygujące…. Przez niespełna rok twarz naszego premiera widniała na jednym ze sklepów  internetowych zajmujących sie sprzedażą galanterii, różnego rodzaju guzików oraz innych produktów pochodzenia bieliźnianego. Pierwsze informacje padły na pardon.pl po czym temat podchwycił dziennik.pl „Wygooglowany wizerunek sztywniaka” jakim określają tą dość nieprawdopodobną sytuację, nasłał na serwisy lawinę komentarzy. Rząd nie zdarzył jeszcze konkretnie zareagować. Jedynie zdjęcie opuściło  łamy serwisu.  Swoją drogą sklep konsekwencje powinien ponieść choćby ze względu na wykorzystanie wizerunku osoby bez jej zgody ( w tym momencie z dodatkowym naruszeniem zasad).

fr_0193202193234_132067g.jpg

Z jednej strony cała sytuacja dowodzi w jak głębokim poważaniu mają nas inne kraje świata. Z drugiej zaś  reklamowanie bielizny to jednak zaszczytna funkcja :) Z pośród milionów zdjęć zwyciężył nasz Premier. Skoro PR (Public Relations) naszych polityków jest tak marny to trzeba nadrabiać na inne sposoby. czytaj całość »

Podobno jestem idiotą…

paź 27

agito.jpg
Przyznaje, że po pierwszym kontakcie z tą reklama byłam zszokowana. Porównanie towaru z wykorzystaniem nazwy innej marki? Na naszym polskim rynku należy to do rzadkości - i pewnie dlatego dziwi. Zabieg ryzykowny, ale jak sie okazuje dozwolony. Agito.pl jeden ze sklepów internetowych postanowił zaszaleć. Najpierw stał sie oficjalnym sponsorem bloga mediafun.pl, a teraz postanowił pójść w kontrowersję. Nowa kampania “Podobno jestem idiotą…” wymusza wiele pytań. W trzech spotach jakie powstały na potrzeby kampanii każdy z bohaterów podaje przykład różnic cen produktów sklepu internetowego Agito.pl, a  Media Markt.

Wydawać by się mogło, że firma używa nielegalnych praktyk odbiegając od tradycyjnych określeń “zwykłego proszku”, budując tym samym nowy trend na rynku. Po co używać określenia „zwykły proszek” skoro możemy go porównać do konkretnej marki popierając kompletem badań? Kodeks reklamowy nie zabrania porównań. Nie wolno używać obraźliwych wobec konkurencji określeń, a w tym wypadku żadne takie nie padło. Ponad to reklama również nie kłamie. Według badań sporządzonych specjalnie na potrzeby kampanii jasno wynika, że ceny w największym polskim internetowym sklepie czytaj całość »

Bez cenzury, dupa w mieście!

paź 13

dupa.JPG

Bez cenzury, tajemniczo i blisko finału. Takimi słowami można opisać najnowszą kampanię…. czego konkretnie? Nikt jeszcze nie wie. Kraków wzbogacił się jakiś czas temu o billboardy promujące serwis dupa.waw.pl Sama domena jak i hasła promujące stronę są odważne i dość bezpośrednie. “Kaczor żuje Donalda. Pokaż im palec”, Horror, terror, rydzykorror” to tylko niektóre z haseł jakie można zobaczyć na krakowskich billboardach. Kto jest odpowiedzialny za kreacje strony? BROstudio, które obok dupa.waw.pl przygotowało dwie inne witryny, ewidentnie podpięte pod kampanię:

 KIZIAMIZIA.pl:

kizimizi.JPG czytaj całość »

Oglivy o reklamie …

paź 05

Wydawnictwo siódemka okazało się na tyle hojne, że podobnie jak Mediafun zostałam obdarowana najnowszymi pozycjami z półki reklamy - “Oglivy o reklamie” oraz “Mała niebieska Księga Reklamy“. Nie będę przynudzać dlaczego warto je kupić, bo zainteresowany światem reklamy i tak  po nie sięgnie. A sądzę, że po szeptach jakie krążą po sieci zainteresowanie będzie spore. Pozycja “Ogilvy o reklamie” doczekała się już nawet panelu dyskusyjnego zaplanowanego na 15 października. Oraz szybkiego recenzenta, który pochłonął książkę w piorunującym tempie dając tym samym podstawy do tego, że warto choć przejrzeć jej zawartość.

okladka-ogilvy.jpgWreszcie książka, która na pierwszy rzut oka nie zawiewa nudą.  Dlaczego? Bo  jak na książkę o reklamie przystało pełna jest nie tyle tekstu co wizualnych przykładów - plakatów, ulotek itp. Poza tym zamiast nudnych zasad, znajdujemy tam trafne wnioski snute na podstawie przykładowych reklam. Reklam, które miały swój byt w realu i wpływały na ludzi. Reklam, których perswazja okazała się na tyle silna, że warte były przedstawienia lub na tyle zawodna, że należało skomentować co było tego przyczyną. czytaj całość »

Oglądnij do końca i poczuj potęgę reklamy! Wario Land – Shake it!

wrz 23

Przy okazji weny jaka mnie dopadła popełniam drugi wpis ( kawa po 20 jednak nie wskazana;/).  Tym razem ze względu na efekt i wrażenie jakie wywarła na mnie reklama. Od razu zaznaczam, że jest to flaszowa robota  i dość „ciężka” w odbiorze, jednak wrażenie robi już po kilku sekundach oglądnięcia.  Jest o tyle ciekawa, że wykorzystano w niej efekt rzadko spotykany  w tego typu produkcjach.  Polecam oglądnąć do końca, a zatrzęsiecie się razem z nią. Niby samo video nie prezentuje nic specjalnego, ale animacja i zachowany na stronie klimat udziela się oglądającemu.  Wario Land czyli gra z serii poczciwego Mario Brossa  jak dla mnie furory nie zrobi, co innego natomiast promujący ją spot.  Grunt to dobry pomysł, a w parze z tym i realizacja. Nic dodać, nic ująć. Zresztą zobaczcie sami!

warioland.JPG

Gracjan Roztocki i Roland w najnowszym spocie Media Markt! Porażka czy sukces?

wrz 23

Nie mogłam sobie odpuścić komentarza najnowszego dzieła sieci sklepów „Nie dla idiotów „– Media Markt (Witek i Ralf – dzięki za info). Chyba ostatnia wpadka, o której pisałam na blogu okazała się dla nich niezła inspiracją. Ten, dość nie miły incydent postanowili przenieść z realiów na tło reklamowe i wykorzystać do tego sieciowego….świra. Pan Gracjan Roztocki słynący w sieci z niezwykłego talentu wokalnego zagościł w ich najnowszym spocie . Co gorsza jego popis dał naprawdę duży oddźwięk, bo linki do filmiku napływały dziś do mnie cały dzień. Tak się zastanawiam co było głównym motywem fascynacji  tym spotem. Jedyne co przychodzi mi na myśl to, że są jeszcze ludzie, którzy lubią robić z siebie idiotów przed kamerami , a co gorsza szczycą się tym.  Kiedy po raz pierwszy trafiłam na stronę Gracjana przy okazji jego nowej piosenki o Paulinie miałam ochotę zgłosić do Google niezwykle wyrafinowany spam i pozbyć się go śmiercią naturalną – Banem.  Pech trafił, że Gracjan zaczął rozwijać skrzydła i trafił w międzyczasie do spota Media Markt. Porażka! Co nie zmienia fakt, że rozeszła się jak świeże bułeczki.


czytaj całość »

Blog świętuje swój pierwszy roczek!

wrz 10

1006129_cupcake.jpgBył początek września 2007 roku. Za oknem padał deszcz, a ja z nudów przeczesywałam sieć w  poszukiwaniu ciekawych informacji. Jako, że dość ubogo z tym było( zwłaszcza w kwestii reklamowej :) )  podjęłam zatem decyzję ratowania  świata wirtualnego. Kilka dni później,  10 września, zaszczyciłam go obecnością nowo narodzonego bloga, Bloga Reklamowego.

Nazywam się Paulina Niżankowska i to ja przez ostatni rok popełniałam wpisy na blogu. Tym co dzielnie ze mną  wytrwali, czasem nawet coś skomentowali - serdecznie dziękuję. Tym co tematyka bloga lub jego styl nie przypadł do  gustu daję kolejną szansę,  gdyż dzisiejszy - 10 września  2008 roku -  będzie kolejnym przełomowym dniem.

Analizując każdego miesiąca statystyki szukałam inspiracji. Czegoś czym mogłabym ucieszyć błąkających po sieci wędrowców, szukających odpowiedzi na nurtujące zapytania. Analiza nie była zbyt długa, a wyniki bardzo czytelne.  Co  cieszy się największą popularnością w sieci? Kontrowersja, która w tematyce reklamowej idzie w parze ze znanymi wszystkim „Zakazanymi reklamami”. Oddaje zatem w Wasze ręce nową witrynę stworzoną specjalnie dla zagorzałych  fanatyków cenzury i przeciwników standardowych rozwiązań  - Zakazanereklamy.com – jak to mówią – co w telewizji  zbanują w sieci uratują!

Pozostałości po hucznej premierze czyli iPhone w polskiej dłoni, a Polska na językach zagranicznych mediów!

sie 24

Podsumujmy ostatnie głośne wydarzenie i wyciągnijmy wnioski …

z5613461x.jpg

( fot. AG - Metro)

Trudno pozostawić to bez komentarza jeśli na okrągło mówi się, że konsument to świadoma swojego wyboru istota, edukowana przez media na każdym kroku, a patrząc na ostatnią akcje Orange mam wrażenie, że została przygotowana przez osoby niekompetentne. Co gorsza jeśli była naprawdę przemyślana to dla mnie to istny szczyt głupoty. Od dawna w mediach huczało, że jak tylko iPhone pojawi się w sprzedaży obejmie trzy sieci: Plusa, Ere i Orange. Ale to Orange zdobywało przewagę krzycząc: “Będziemy pierwsi”. A tym czasem zamiast przygotować korzystne oferty i kusić nimi swoich potencjalnych klientów, zorganizowali sztuczne kolejki i ….

Ten niecodzienny rodzaj reklamy pociągnął za sobą także inne działania. Ciekawym zjawiskiem były kartki z informacjami „Sprzedam miejsce w kolejce po iPhone 3G….”. Osoby, które budowały pod sklepem sztuczny tłum nawet nie miały pojęcia ile telefon będzie kosztować. Do tego dochodziły ulotki podsyłane przechodniom w przeddzień premiery oraz aukcje allegrowiczów sprzedających miejsce w kolejce ( co gorsza aukcje miały branie – jak ryby po deszczu).

allegro.JPG

Desperacja operatora zaowocowałam tym, że zaledwie w ciągu kilku godzin byliśmy na językach zagranicznych mediów. czytaj całość »

reklama
 
Subskrypcja