Jak dowodzą najnowsze raporty UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) monitorował w piatek strony internetowe związane z rynkiem kosmetycznym. Cała akcja ma na celu wyłapanie reklam wprowadzających kienta w błąd. Działania Urzędu są częścią międzynarodowej akcji przeszukiwania internetu, przeprowadzonej w piątek z inicjatywy Międzynarodowej Sieci Ochrony Konsumentów (ICPEN) w ponad 20 krajach na całym świecie. W Polsce akcja odbyła się po raz czwarty, w tym roku pod hasłem “Komu możesz ufać w sieci?”.
Jak wyjaśniała Aneta Styrnik z biura prasowego UOKiK, reklamy wprowadzające w błąd to np. takie, z których wynika, że w krótkim czasie można osiągnąć rzeczy nierealne, np. jak usunąć głębokie zmarszczki w trzy dni. Głównym celem jest także zwrócenie uwagi na to, że istnieje coś takiego jak reklama wprowadzająca w błąd.
Szkoda, że ta akcja została przeprowadzona tylko na rynku kosmetycznym. A co z firmami zajmującymi się reklamą leków. Jedną z najbardziej problematycznych reklam, której mimo wszystko nie da się zarzucić, że wprowadza klienta w błąd jest reklama znanego wszystkim parafarmaceutyku “Rutinoscorbin”. Hasło reklamowe “Bierz jak Cię bierze” informuje, że jeżeli bedziemy go zażywać codziennie lub gdy poczujemy nadchodzącą chorobę to będziemy w stanie jej zapobiec, a przy okazji wzmocnimy naszą odporność. No dobrze, a co jeśli zażywałem, a mimo wszystko zachorowałem? Nic, gdyż lek sam w sobie jest skuteczny, ale być może Ty popełniłeś błąd i zacząłeś zażywać go za póżno? Tego typu reklam jest na rynku sporo. Czasem reklamy wprowadzają w błąd, a częściej poprostu zatajają prawdę, która mogłaby przynieść negatywny skutek w promocji produktu. Dobrym przykładem tego jest reklama tuszu do rzęs firmy L’oreal , o której przez pewien czas było głośno. Otóż, wyszło na jaw, że głębokie spojrzenie z reklamy tuszu L’oreala aktorka – Penelope Cruz – zawdzięcza sztucznym rzęsom. Odkrycie przysporzyło wiele kłopotów zarówno twórcom reklamy jak i samej aktorce, która przez przypadek w wywiadzie wyjawiła prawdę. Na szczęście istnieją instytucje, które czuwają nad reklamą. I póki co ich działania zmierzają w dobrą stronę.
Autor: Paula
źródło: www.mediarun.pl
