kodeksiczek
 

Szukaj

Rss Postów

Subskrybcja

dodaj do google

 

Web 2.0 dla marki

paź 10

powiększ czcionkę: A A A pobierz pdf pobierz doc

web20-reklama.pngNajnowsze badania Avenue A | Razorfish wykazały, że coraz więcej internautów-konsumentów, tworząc swoje strony internetowe, wykorzystuje elementy Web 2.0.

Avenue A | Razorfish sugeruje marketerom, że banner i zwykła strona nie wystarczą już do tego, aby przykuć uwagę internauty. Z badań wynika, że 59 % internautów-konsumentów wzbogaca swoje strony o kontent, a 41 % pisze własne blogi. Okazało się, że ponad połowa respondentów korzysta z serwisów społecznościowych, aby pozostać w kontakcie z innymi ludźmi. 70 % czyta blogi, a 46 % czyta zazwyczaj 4 lub więcej blogów.

Badania przeprowadzono, wyniki przedstawiono, ale czym tak naprawdę jest web 2.0. Pojęcie Web 2.0 pojawiło już dawno. Według internetowej encyklopedii Wikipedia:

Wikipedia: “Web 2.0 - określenie serwisów internetowych, powstałych po 2001 roku, w których działaniu podstawową rolę odgrywa treść generowana przez użytkowników danego serwisu. Ten termin został spopularyzowany dzięki firmie O’Reilly Media, która w 2004 roku zorganizowała szereg konferencji poświęconych temu nowemu trendowi internetowemu.”

No właśnie skoro web 2.0 charakteryzuje się możliwością generowania przez użytkowników treści w serwisie to samą Wikipedie można uznać za pierwszy przykład tego trendu. Jednak ja postanowiłam sprawdzić dokładniej co inni sądzą na ten temat. Wkońcu już jakiś czas mamy z nim do czynienia.

Ralf - informatyk:Web 2.0 jest pojęciem dość szeroko rozumianym. Ja spróbuje wyjaśnić to od strony procesu tworzenia aplikacji internetowej. Na początku potrzebny jest pomysł. Zatem zróbmy stronę dla użytkowników! Jak to mamy rozumieć? Niech użytkownik: publikuje , komentuje, tworzy grupy, niech czuje sie częścią jakiejś społeczności. Koncepcja gotowa! Przejdźmy do realizacji naszego pomysłu. Warstwa prezentacji, czyli ogólnie mówiąc wygląd strony - tutaj do pracy biorą się projektanci (koderzy,graficy). Dla nich pojęcie Web 2.0 to tworzenie stron o pastelowych kolorach, z wykorzystaniem gradientów i zaokragleń. Mile widziane i modne ostatnio zakładki. Przejdźmy więc do silnika strony, nad którym będą pracować programiści. Oni Web 2.0 rozumieją jako wykorzystanie technologii takich jak AJAX (JavaScript wraca do łask!). Przygotowana w ten sposób strona będzie całkowicie Web 2.0 “.

Paweł Opydo: “Web 2.0 tak naprawdę, wbrew niektórym opiniom, nie było żadną rewolucją - tylko stopniową ewolucją. Zresztą, całe to określenie to marketingowe hasło. Kiedyś tworzenie contentu stron internetowych było zarezerwowane dla webmasterów - ludzi, którzy znali magiczne zaklęcia HTML’a i posiedli umiejętność obsługi FTP. Potem rozwój Sieci pozwolił na tworzenie stron edytowalnych z panelu użytkownika, bez “technicznej” znajomości skryptu.

Web 2.0 to po prostu serwisy z contentem tworzonym i modyfikowanym przez użytkowników. Plusem w nich jest duża ilość “świeżych” informacji - żadna redakcja nie będzie tak szybka, jak cała rzesza użytkowników. Ale z drugiej strony minusem jest często jakość tych informacji.

W związku z tym samo określenie “Web 2.0″ jest błędne, bo sugeruje, że mamy do czynienia z “nowym internetem”. Prawda jest taka, że tego typu serwisy nie mają szans “wypchnąć z rynku” klasycznych stron www z newsami pisanymi przez profesjonalnych redaktorów. Oczywiście, w tych drugich także część contentu (chociażby komentarze) są tworzone przez użytkowników - granica pomiędzy 1.0 i 2.0 jest więc dość płynna.

Przez pewien czas mieliśmy do czynienia z modą na Web 2.0. Oprócz podstawowej zasady contentu od użytkowników, wykształcił się pewien specyficzny styl tych serwisów (prostota, pastelowe kolory, charakterystyczny efekt graficzny “mokrej podłogi” etc.). Powstawały dziesiąki serwisów w takim stylu, mniej lub bardziej przydatnych. Ale w końcu pomysły się kończą, więc obecnie mamy do czynienia ze “zmęczeniem materiału” - Web 2.0 wychodzi po prostu z mody. Nie oznacza to, że takie serwisy zanikną - po prostu na tyle one spowszechniały, że nie są tak naprawdę już niczym wyjątkowym.

Coponiektórzy starają się jeszcze tworzyć “rewolucyjne” serwisy oparte o nowe pomysły, ale na rewolucję w tym stylu jest już za późno. Zresztą, sukces lub porażka takich serwisów zależy - identycznie jak przy Web 1.0 - od użytkowników i ich potrzeb.”

Tomasz Bienias: “Do tej pory w internecie układ był prosty. Byli ci, którzy oferowali jakieś treści, i miliony użytkowników, którzy z nich korzystali. Wydawało się, że zawsze tak będzie. Okazało się jednak, że można omijać strony główne portali, a mimo wszystko, kierując się sugestiami podsuwanymi przez innych internautów, docierać do bardzo ciekawych rzeczy. Cała idea Web 2.0 opiera się w znacznym stopniu na pomysłach i mechanizmach wykorzystujących zbiorową mądrość internautów.”

Web 2.0 przyniosło wiele zmian. To nie tylko zmiany w serwisach - zmieniły i nadal zmieniają się także obyczaje internautów, którzy coraz chętniej próbują wychodzić poza role biernych konsumentów newsów. Szukają alternatywnych źródeł informacji lub sami starają się je dostarczać. Publikują, komentują i wchodzą w interakcje z innymi użytkownikami sieci. Podejmując decyzje, skłonni są raczej oprzeć się na zbiorowej opinii innych internautów niż zawodowych ekspertów.


Podobne posty:
Reklama w grach zwiększa rozpoznawalność marki
Achmed “The Dead Terrorist” marketingowcem?
Jupik - nowe oblicze!
Dress for the moment - New Yorker spot
Fantowo, kolorowo, zabawowo!

Napisz komentarz

reklama
 
Subskrypcja