Nieetyczne reklamy skutkują?


No i doczekaliśmy się kolejnej afery wokół reklam tworzonych przez Oliviero Toscani. Mowa o jego ostatniej produkcji zdjęciowej, do której wykorzystał zdjęcie nagiej anorektyczki. Fotografia, wykonana została do kampanii reklamowej włoskiej firmy odzieżowej Nolita. Miała ona na celu uwrażliwić opinię publiczną na problem anoreksji i uzyskała poparcie ministerstwa zdrowia.

reklama34.jpg
Kontrowersyjne zdjęcie reklamowe zostało opublikowane w wielu gazetach i umieszczone na billboardach, m.in. w czasie Tygodnia Mody w Mediolanie (wrzesień 2007) w reakcji na liczne przypadki anoreksji wśród modelek. Protest przeciwko zdjęciom wszczął burmistrz Mediolanu Letizia Moratti domagając się usunięcia billboardów z ulic miasta. Poparcie dostał od sądu związku reklamodawców, czuwającego nad etyczną stroną reklam. Podkreślił w uzasadnieniu, że zdjęcie stanowi “instrumentalizację w celach komercyjnych, która wywołała oburzenie także osób chorych”. “Reklama – przypomniano – musi szanować godność osoby ludzkiej”.

Ważna postać: Oliviero Toscani - urodził się w Mediolanie. Wraz z żoną Kirsti i trójką dzieci mieszka dzisiaj w Toskanii. Od 1961 do 1965 studiował fotografię w Kunstgewerbeschule w Zurichu, po czym rozpoczął współpracę z magazynami mody.

Jedynym ograniczeniem jest dla mnie wulgarność. Nigdy nie zniżę się do poziomu, który prezentują niektóre publikacje prasowe, telewizyjne czy niektórzy politycy.”

Oliviero Toscani

Prawdą jest, że reklamy Oliviero Toscaniego szokują. Jednak większość jego kampanii to reklamy społeczne, a ich głównym celem jest wywołanie społecznie pożądanych postaw lub zachowań. Więc w jaki inny sposób dotrzeć do człowieka jeśli nie szokując go i prowokując różnymi obrazami? Tylko w ten sposób można dosięgnąć jego wewnętrznych uczyć i emocji. Sprawić, że przedstawione przykłady dostarczą mu jakiś doznań emocjonalnych.

Reklamy społeczne znacznie różnią sie od reklam komercyjnych. Bardzo często wywołują lęk, działają na zasadzie szoku. Sama ich tematyka jest trudna i wywołująca społeczną niechęć ? dotyczą bowiem problemów, o których ludzie nie mówią i chcieliby zapomnieć. Należy jednak dodać, że z reguły komunikaty społeczne są lepiej odbierane i mniej komentowane, niż reklamy zwykłych produktów. Być może dlatego, że ukazują prawdziwe życie i problemy, z którymi człowiek boryka sie i spotyka na codzień.

Oliviero Toscami na wiadomość o wyroku sądu “wpadł w furię” i zapowiedział odwołanie sie do jego decyzji . Zauważył przy okazji, że kampania ta już się zakończyła, a zatem nikt nie może jej “ocenzurować”.

Podobne artykuły:

WSPIERAM ZWIERZAKI: PustaMiska - akcja charytatywna

4 Comments For This Post

  1. Popcio Says:

    Jestem ciekawy reakcji klientów konsumentów na tą kampanię. Oczywiście firma chciała wywołać skandal i to jej się doskonale udało. Jednak czy to nie zadziała w drugą stronę? Marka No-lita może być kojarzona z tą kampanią i negatywnymi emocjami jakie wywołała. Bardziej powinni się skłonić ku pozytywnym emocjom jak np. Dove, który pokazał w jednym ze spotów piękno naturalnych kobiet,takich jakich widzimy na co dzień.

    “Więc w jaki inny sposób dotrzeć do człowieka jeśli nie szokując go i prowokując różnymi obrazami? ” a jednak Dove potrafiło :)

  2. admin Says:

    Trafne spostrzeżenie jednak przyznam, że w stosunku do kampanii Dove mam mieszane uczucia:) Ta kampania, o której wspominasz powiedziałabym, że bardziej przypomina reklamę produktu niż reklamę społeczną. Przynajmniej taki był cel. Jednak jako, że w tej reklamie pokonano wreszcie stereotyp pokazywania super-szczupłych wyretuszowanych modelek przekształciła się ona w reklame społeczną. A wracając do reklamy Toscaniego to myślę, że celem nie było wywołanie skandalu, bo on poprostu ma w zwyczaju tworzenie takich reklam, tylko pokazanie “prawdziwości” z czego on słynie, co nie zawsze daje pozytywny oddźwiek wśród społeczeństwa.

  3. meg Says:

    zgadzam sie z przedmowca i dodam jeszcze, ze przez wywolywanie kontrowersji Toscani jednak wzbudza zainteresowanie mediow. Wkoncu lepiej, zeby mowiono zle niz wcale. rozglos to slawa co Toscaniemu wychodzi perfekcyjnie.

  4. Paula Says:

    @meg – no nie do końca zgodze się z Toba, że lepiej żeby mówiono źle niż wcale. Taki rozgłos nie zawsze wróży coś dobrego. Kojarzy się z czymś negatywnym czyli czymś co raczej nie każdy człowiek akceptuje. W związku z tym nie jest to dobry rodzaj reklamy. Fakt faktem firma mająca ugruntowaną pozycję na rynku na pewno w mniejszym stopniu ucierpi na takim skandalu niż firma dopiero wchodząca z ofertą na rynek.
    Np. Play miał niezbyt udane wejście i wśród świadomości wielu osób ta marka ugruntowała się z negatywnym obrazem.

Leave a Reply

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

Galeria

2132565530_5a1185aa90.jpg mariehead.jpg caribe_comp_-_liberty
Blogreklamowy.com on Facebook