Jak zostać Marketerem - część I
paź 22
Przychodzisz na świat jako niemowlak. Nie wiesz jeszcze jaką rolę będziesz w nim pełnił. Póki nie osiągniesz odpowiedniego wieku rodzice wyznaczają Ci drogę życiową. Kierują Tobą, pomagają rozwijać różne umiejętności. Jednak nadchodzi ten moment w życiu, kiedy sam zaczynasz decydować kim chcesz zostać w przyszłości, jaki zawód chcesz wykonywać. I wtedy zaczynasz napotykać problemy, bowiem okazuje się, że to wcześniejsze życie nie było takie złe. Nie musiałeś ponosić odpowiedzialności za swoje czyny, ani rozmyślać co będziesz robił następnego dnia. Wszystko zaplanowane było z góry i prościej było Ci sie do tego dostosować niż negocjować. No dobrze jednak jeśli plaujesz rozpocząć dorosłe życie musisz sie troche na jego temat dowiedzieć.
A kto inny Ci w tym pomoże jak doświadczeni eksperci w danej dziedzinie?
Jak zostać marketerem - część I to wstęp do specjalnego poradnika, który będę starała sie tworzyć przy pomocy doświaczonych ludzi w tej branży. Pokażę jak najlepiej zarządzać samym sobą w celu osiągnięcia sukcesu ( choć to bardziej ogólne zagadnienie ). Gdzie najlepiej zacząć edukację i gdzie popierać ją praktycznymi działaniami. Oczywiście wszystkie przedstawione informacje oparte będą głównie na mojej wiedzy i doświadczeniu współpracujących ze mną osób. Bynajmniej nie będzie to sztywny poradnik ani podręcznik, których pełno w necie znaleźć można. Moim celem jest stworzenie praktycznej publikacji, która poparta licznymi przykładami wskaże drogę tym, którzy jeszcze sami jej nie odnaleźli. Myślę, że temat poradnika nie jest dla nikogo zaskoczeniem biorąc po uwagę tematykę samego bloga.
Na sam początek trochę teorii w celu wprowadzenia w samo zagadnienie. Czym jest marketing? Marketing posiada wiele definicji naukowych. Jednak najprościej mówiąc:
Marketing - to działalność mająca na celu wynajdowanie, pobudzanie i zaspokajanie potrzeb podmiotów gospodarczych.
Skoro wiemy czym jest sam marketing to jak łatwo sie domyśleć ,marketingowiec (marketer) to pewnego rodzaju narzędzie - osoba, które realizuje cele i założenia jakie stawia dziedzina marketingu. Istnieje wiele teorii na ten temat i każda jest inna. Jedni uważają, że marketingowcem trzeba sie urodzić tzn. mieć w sobie to “coś”, natomiast inni sądzą, że wystarczy wysiłek włożony w edukację i rozwój własnej osoby, aby osiągnąć sukces. Myślę, że ta druga teoria jest bliższa naszemu przekonaniu dlatego właśnie istnienie tego poradnika jest możliwe.
- Jak rozpocząć przygodę z marketingiem?
- Gdzie się kształcić?
- Z czego czerpać pomysły?
- Kogo naśladować?
- Testy na marketingowca
Te i wiele innych zagadnień zostanie zaprezentowanych w dalszych częściach Poradnika Marketera. Niektóre z nich zostaną poparte doświadczeniami znanych Wam osób z blogosfery i nie tylko. Dlatego zapraszam do częstego odwiedzania bloga.
Autor: Paula!
Podobne posty:
Brief
Jak zostać Marketerem - część III
Czy Onet szykuje sobie porażkę?
Nowy wymiar reklamy - Heyah symbol sukcesu!
Jak zostać Marketerem - część II












paź 22 at 18:55
To ja czekam z niecierpliwością. Ostatnio wraca mi aktywniejsze zainteresowanie reklamą
paź 22 at 19:40
Bardzo sie ciesze:) Poradnik będzie ukazywał sie co tydzień i mam nadzieje, że przysłuży się komuś w przyszłości:)
paź 24 at 09:22
Ok, zajawka jest ;] Ale zanim cokolwiek ocenię, to chce zobaczyć sam poradniko-kurs ;]
P.S. Od kiedy jesteś specem od marketingu?

pzdr
paź 24 at 14:47
Wcale nim nie jestem i nigdy się za niego nie uważałam. A poza tym uprzedzałam, że Poradnik będzie tworzony na podstawie wiedzy jaką posiadam i doświadczeniu ludzi z tej branży. To nie będzie kolejna książka czy ebook doświadczonego profesorka, bo do tego mi jeszcze daleko i mija się to z celem. A jak chcesz go zobaczyć to zapraszam co tydzień na bloga:)
paź 24 at 19:18
Nie czaję :] Będzie prowadzony na podstawie wiedzy, jaka posiadasz, ale specjalistą nie jesteś. To nie lepiej samemu więcej się nauczyć, zanim zaczniesz uczyć innych?
pzdr
paź 24 at 20:33
Po pierwsze nie piszę podręcznika więc nie mam zamiaru uczyć innych. Poradnik to poradnik..może moja wiedza nie jest jeszcze kompletna, ale poradnik nie będzie oparty tylko na niej. Poza tym ja nie czaję dlaczego tacy ludzie jak Ty z góry zakładają, że to będzie niewypał. Może poczekaj na kolejną część i przekonaj się co mam do zaoferowania, a potem dopiero zarzucaj, że skoro nic nie wiem to po co “porywam sie z motyka na księżyc”:))
pozdr
paź 24 at 20:35
@Obee: Bloga pisać można z bardzo różnych powodów.Również po to żeby się samemu czegoś nauczyć.
paź 24 at 21:35
Obee po co oceniasz czyjąś wiedze nie wiedząc jeszcze jaka jest? (bo Ty to niby kto jesteś - Wyrocznia?)
Po drugie znasz specjalistę który sam o sobie mówi Specjalista?
Zastanów sie czasami….Twoje komentarze nic nie wnoszą….idź pisać recenzje…zajmij sie czymś co sprawi że bliżej Ci będzie do Specjalisty.
paź 25 at 10:04
@Paula - pytam tylko :] Osoba, która zawodowo nie zajmuje się marketingiem prowadzi poradnik “Jak zostać marketerem?”
No ale skoro masz zamiar niecnie wykorzystać ludzi, którzy się na tym znają bardziej
to zobaczymy ;]
@Madzia - znam Paulinę na tyle, że potrafię ocenić poziom jej “specjalizacji” w tej branży :]
“Nie ciśnieniuj się”, jak to mówią.
Co do “po drugie” - czyli sugerujesz, że jeżeli ktoś mówi, że nie jest specjalistą, to jest specjalistą, bo specjalista nie mówi, że jest specjalistą? Pokrętne. Czyli ja np. jestem specjalistą w dziedzinie rolnictwa, bo twierdzę, że nie jestem? :~)
A co do “twoje komentarze nic nie wnoszą” - tzn. każdy komentarz, który nie jest w tonie “BOŻE JAK SIE CIESZĘ”, jest be i nic nie wnosi? ;] Wnosi element dyskusji, czyli chyba więcej niż Twoja strasznie konstruktywna krytyka mojej osoby ;]
Przytyków osobistych na końcu Twojej wypowiedzi nie komentuje, same mówią za siebie
paź 25 at 16:52
Małe sprostowanko, może marketingiem zawodowo się nie zajmuje, ale na pewno go studiuję już trzeci rok. W związku z tym mam juz w tej dziedzinie pewne doświadczenia choć bardziej teoretyczne, a praktycznych udzielą mi inne osoby:)
paź 25 at 16:58
No tak, zapomniałam że są tez tacy ludzie, którzy ze skromnością mają mało wspólnego na około mówią jacy są zajebiści…i kim to oni nie są…mała aluzja.
paź 25 at 17:43
Co do “po drugie” - czyli sugerujesz, że jeżeli ktoś mówi, że nie jest specjalistą, to jest specjalistą, bo specjalista nie mówi, że jest specjalistą? Pokrętne. Czyli ja np. jestem specjalistą w dziedzinie rolnictwa, bo twierdzę, że nie jestem? :~)
Zero logiki w tym stwierdzeniu. Niestety ale ta wypowiedź jest kompletnie pozbawiona logiki.
Z tego że specjalista nie mówi o tym że jest specjalistą nie wynika że twierdzenie że się nim nie jest sprawia że się nim jest!
Pomijając sensowność założenia samego w sobie.
paź 25 at 19:35
@P - takie wytlumaczenie mnie satysfakcjonuje, podziekowac ;]
@Madzia - z tego co widzę jesteś osobą, która jak tylko przeczyta krytykę, to stwierdza, że jej autor jest wrogiem narodowym numer jeden, jest niedobry i nieskromny. Ale przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, może tym razem zrozumiesz, powodzenia
Życzę trochę dystansu do siebie i otaczającego świata ;]
@Fanatyk - napisałem, że autorka mówi, że nie jest specjalistką. Na to Madzia, że specjalista nie mówi, że jest specjalistką - czyli sugeruje, że Paulina pisząc, że nie jest specjalistką może być specjalistką
Bez sensu - tu się zgadzam 
paź 25 at 20:11
Dobra myslę, że koniec tej wojny na blogu. Madzi i Fanatykowi dziekuje za wiarę we mnie i mam nadzieje, że poradnik nie okaże sie “niewypałem” jak wróży to szanowny kolega Obee. W każdym razie postaram się nie zawieźć nie tylko was , ale i siebie. Myslę, że to będzie dla mnie doobra szkoła:)
paź 25 at 22:32
@Paulina, a gdzie ja napisalem, ze okaze sie niewypalem? ;] Zapytalem tylko i wyrazilem swoje watpliwosci. Nie kazdy kto ma odmienne zdanie jest wrogiem numer jeden, a nie kazda dyskusja jest klotnia ;] Powodzenia etc. Patrz ile Ci napedzilem komentarzy ;]
Bez urazy do nikogo, ale konstruktywna dyskusja jest zawsze mile widziana. Jesli ktos ma ochote wyzyc sie intelektualnie u mnie na blogu, to zapraszam - moze krytykowac ile wlezie, byle konstruktywnie. A ja odpowiem konstruktywnie (tu pozdro dla @Madzi)
paź 28 at 14:02
Czytam te wszystkie komentarze i coraz bardziej dochodzę do wniosku że z Tobą mój drogi Obee jest chyba coś nie tak. A może masz jakieś kompleksy które przelewasz na innych. Sam gubisz się w swoich słowach a przytaczane przez Ciebie argumenty są dla mnie po prostu banalnie dziecinne, wyssane z palca. Mi osobiście pomysł prowadzenia takiego poradnika bardzo sie spodobał. To ze ktoś nie ma bóg wie jakich tytułów nie znaczy ze nie zna sie na rzeczy. Poza tym skoro się tego uczy ma możliwość dotarcia do różnych opinii którymi może sie z nami podzielić. Poza tym to nie jest czysta instrukcja typu “rób tak a będzie dobrze” podejrzewam raczej ze będzie to na zasadzie wprowadzenia do tematu i delikatnych sugestii. Zresztą przekonamy sie. I jeszcze jedno nie oceniaj czegoś czego jeszcze nie zobaczyłeś.