Budżet reklamowy – sprawa warta zachodu!


pieniadze.jpgW komentarzach do ostatniego posta pojawiło się sporo dywagacji na temat budżetu reklamowego. Postanowiłam więc poświęcić temu osobnego newsa i rozpracować przykładowy budżet na reklamę.
Określenie optymalnej wysokości budżetu reklamowego jest zadaniem bardzo trudnym. Bowiem wysokość ta uzależniona jest od czynników związanych z daną firmą i rynkiem.

Jak wykazują badania zasad ustalania budżetu reklamowego jedynie co dziesiąta firma wykorzystuje metody uwzględniające sytuację rynkową ( w tym konkurencję) oraz analizę zadań reklamy.

Od czego zacząć?

Są różne metody tworzenia budżetu reklamowego przez firmy:

- Budżet reklamowy jako określony procent obrotów firmy
- “wszystko na co firma może sobie pozwolić”
- ustalenie budżetu reklamowego na poziomie budżetu konkurentów

Jednak, która z tych metod jest najlepsza?

Z doświadczeń wielu agencji wynika, że pierwsza. Dlaczego? Gdyż wydaje się najbardziej racjonalna. Firma w tym wypadku nie traci, a jedynie zmniejsza swój zysk. Jednak mimo iż element ten wydaje się logiczny to jednak w praktyce staje się on znacznie trudniejszy do zrealizowania. Bowiem pierwszy problem pojawia się juz na samym początku w momencie ustalania podstawy, od której oblicza się budżet reklamowy. Można przyjąć obroty brutto z zamkniętego roku finansowego, ale istnieje wówczas niebezpieczeństwo określenia podstawy na zbyt niskim poziomie wobec wzrostu obrotów w roku następnym. Dlatego drugim wariantem jaki w tej kwestii się wybiera jest określenie prognozy tych obrotów w roku, na który ustalany jest budżet i przyjęcie tej prognozy za podstawę. Drugim problemem jest określenie średniego wskaźnika procentowego. Zazwyczaj waha się on w przedziale od 1% do 3%, a świadczy on o tym jaka część zysków zostanie przeznaczona na kampanie (jaki ich procent). Zazwyczaj po ustaleniu w ten sposób budżetu dokonuje się również porównania z możliwościami przedsiębiorstwa w tej dziedzinie, aby mógł być on realny.

Skoro ta metoda jest najlepsza to co dyskwalifikuje inne?

“Wszystko na co firma może sobie pozwolić” – Tego rodzaju metoda jest wskazana, ale pod warunkiem, że nie będzie to jedyny wariant. Ważne jest wytyczenie właściwego progu wydatków na reklamę jednak w firmach o trudnej sytuacji finansowej niekiedy bywa to trudne. Moim zdaniem ten wariant nie jest zbyt korzystny zwłaszcza dla firm, które chcą się rozwijać. Bywa bowiem tak, że dobrze zorganizowane kampanie reklamowe znacznie zwiększają zyski firm. Jednak gdy firma dysponuje niskim budżetem taka kampania może nie wypaść na rynku w najlepszym świetle, a tym samym nie przynieść firmie żadnych korzyści, a jedynie przysporzyć dodatkowych strat.

money.jpgJeśli mowa o ostatnim wariancie to wydaje się być bezproblemowym. Ale czy na pewno? Ustalić budżet własnej kampanii na poziomie budżetu konkurentów? jest to możliwe. Istnieje na rynku sporo firm, które za odpowiednią opłatą udostępniają informacje tego rodzaju. Jednak są one nieaktualne. Dotyczą czasu przeszłego czyli kampanii, która już miała na rynku swoje miejsce i zasługi dla firmy. Więc ponosimy dodatkowe koszty za uzyskanie informacji, które zupełnie nam się już nie przydadzą. Inną stroną jest także to, że nasza firma może nie mieć możliwości osiągnięcia poziomu budżetu reklamowego konkurencji, szczególnie jeśli na rynku dominuje wielka, silna firma konkurencyjna o wysokim budżecie. W takiej sytuacji nasza strategia nie powinna być ukierunkowana na walkę z konkurentem na rynku tylko na umacnianiu swojej pozycji w wybranym segmencie rynkowym.

Teoretycznie można to wszystko ładnie przedstawić, ale udało mi się znaleźć praktyczne potwierdzenie owych informacji. A dokładnie przykładową kampanię reklamową “Premium Banku”, który wprowadzając na rynek nową usługę
?Phone Bank? dokładnie rozplanował działania zmierzające do jej promocji wraz z uwzględnieniem budżetu reklamowgo. Możecie ją ściągnąć TUTAJ!
Moim zdaniem kampania została bardzo dobrze przemyślana i dopracowana. Wykorzystane zostały wszyskie zasady tworzenia kampanii reklamowej. A co Wy o niej sądzicie?

Autor: Paula

Podobne artykuły:

WSPIERAM ZWIERZAKI: PustaMiska - akcja charytatywna

4 Comments For This Post

  1. Popcio Says:

    Przeznaczanie 1-3% dochodów na reklamę nie wydaje się porażającą liczbą. Oczywiście wszystko zależy od tego jakiego rzędu firma generuje zyski.

    Wracając do poprzedniego wpisu to polskie agencje są w stanie zrobić świetną kampanię, ale niestety to kosztuje. Często klient nie jest w stanie tyle wyłożyć->kampania jest skromniejsza i koło się zamyka.

  2. admin Says:

    To prawda. Te 1-3% to nie jest dużo, ale jest to uzależnione przede wszystkim od wielkości firmy oraz branży (firmy oferujące usługi i towary częstego zakupu stosują zazwyczaj wyższy wskaźnik).

    A jak chodzi o polskie agencje to tak jak pisałam. Są wyjątki, które potrafią oczarować klienta przekazem i wykonaniem, ale jest ich niewiele w porównaniu do zagranicznych. :) W sumie to też zależy od gustu. Są ludzie, którzy wolą proste, jasne przekazy reklamowe bez dodatkowych “gadżetów” i to im odpowiada. Ja natomiast stawiam na efekty, które powinny sprawić, że reklama od pierwszych sekund będzie sie wyróżniać.

  3. Popcio Says:

    BTW: czy jest jakaś kwestia z zakresu reklamy/marketingu/komunikacji, która nurtuje czytelników tego bloga? W tym roku piszę licencjata i szukam inspiracji do tematu :D

  4. admin Says:

    No to jest nas dwoje:)

Leave a Reply

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

Galeria

reebok_step petzone-flea clamper_gaga
Blogreklamowy.com on Facebook