Mac i PC po(d)bili reklamowe banery!
gru 16
Jednych frustrują, innych zaskakują. Tak tak… mowa oczywiście o reklamach, ale tym razem stosowanych w sieci. Przeglądając ostatnio blog Sebastiana Nejfelda natknęłam sie na ciekawą notkę, która dorobiła sie już drugiej części ” (nie) inwazyjne reklamy“.
Zaciekawił mnie bardzo tytuł, a zwłaszcza opinia autora i przedmiot samego artykułu. Głównym tematem dywagacji Sebastiana na temat reklam była ich nachalność i ciągła walka z ich pojawianiem się na stronach. Coraz częściej witryny internetowe zaskakują nas nowym rodzaje reklam, a dokładniej mam na myśli mini video reklamy. Te wyjątkowo szybko wprawiają użytkownika witryny w obłęd nagłym, nieoczekiwanym dźwiękiem jaki wydobywa się po ich załadowaniu ( w nocy nawet zmarłego postawią na nogi). Sebastian zauważył ciekawy pomysł jaki zastosowali twórcy i Mac wprowadzając tego typu reklamy na swoją witrynę.
O co biega…
Po załadowaniu się strony pojawia się baner, na którym widnieją dwaj mężczyźni. Jeden to Mac, a drugi PC. Mac ( aktor Justin Long) to sympatyczny, przystojny, wyluzowany młodzieniec w dobrze leżących ubraniach, jego przeciwieństwem jest mężczyzna z lekko przetłuszczonymi, ciemnymi włosami, źle skrojonej marynarce i krawacie zwany PC (komik John Hodgman) . Mężczyźni rozmawiają ze sobą zacięcie jednak dźwięku nie słychać. Dlaczego? To jest właśnie to rozwiązanie – możliwość decydowania o tym czy mamy ochotę dalej ich oglądać czy zrezygnować i zająć się czymś innym. A jeśli zaciekawi nas o czym rozmawiają w każdej chwili możemy samodzielnie włączyć dźwięk.
Ps. W ich przypadku warto oglądnąć a tym bardziej posłuchać, bo seria filmików jaka powstała z ich udziałem jest genialna. To się nazywa marketing wirusowy. Reklam jednak nie opisuję, bo na pewno są wszystkim doskonale znane. Zamieszczam natomiast jedną, która według mnie jest najlepsza:)
Grand Effie za kampanię reklamową “Get a Mac” dla Apple…
Realizatorem pomysłu była Agencja TBWA\Media Arts Lab, która zdobyła nagrodę Grand Effie za kampanię reklamową “Get a Mac” dla Apple. Zyski firmy Apple dzięki tym reklamom wzrosły o 4,2%, a zwłaszcza podniosła się świadomość marki.
Według mądrości podręcznikowych podstawowym zamierzeniem reklam jest ich dialog z klientem. Myślę, że w tym wypadku zostało to zrealizowane w 100%. Każda z reklam została przygotowana w taki sposób aby dopasować odpowiedni wariant końcowy do wcześniejszych wypowiedzi. Nic więc dziwnego, że reklamy odniosły taki sukces. Ich prezentacja skupiała się głównie w sieci ( na stronach producenta) jak również w TV. Z czasem zaczęły swoją tułaczkę po innych serwisach z plikami video. W każdym razie po raz kolejny marketing wirusowy okazał się skuteczny. Trzeba przyznać również, że sam pomysł wzbudził spore zaciekawienie.
Autor: Paula
Podobne posty:
Reserved poszerza horyzonty
Najatrakcyjniejsze formy reklam!
Achmed “The Dead Terrorist” marketingowcem?
Czy Onet szykuje sobie porażkę?
Google AdSense w komórkach












gru 16 at 17:44
Jak ja nie lubie reklam z dzwiękiem;) Była swego czasu taka reklama . telewizora lcd, w którym ryczał lew (chyba). Można było nerwicy dostać:/ i tak co 10 sekund…Pomysł Apple dobry! Swoją drogą Apple jest trendy:)
gru 16 at 19:31
Zyski firmy Apple dzięki tym reklamom wzrosły o 42% - nie wydaje ci sie ze troche przesadzasz?
gru 16 at 20:38
ooo to by było fajnie gdyby reklama miała tak duży wpływ na zyski. aż tak duży. wtedy telewizja to byłby ciąg reklam przerywany filmami:)
gru 16 at 20:46
To była przesada, ale wywołana mała prowokacją:) W tekście już poprawione, a swoją drogą jak chodzi o te reklamy to szukając coraz więcej informacji na ich temat po necie spotykam się z ich dość negatywnym odbiorem ;/
gru 16 at 21:03
to zalezy gdzie ucho przylozyc - sympatycy makow je lubia sympatycy windows raczej nie (z oczywistych wzgledow). tych drugich jest tez sporo wiecej.
gru 16 at 21:23
….prawie jak kibice wisły i cracovii pytani o to która drużyna rządzi w Krakowie:D
gru 16 at 21:24
Wiesz co sam fakt, że są przeciwnicy i zwolennicy tych reklam mnie nie dziwi, ale ludzie porównują je do reklam Plusa z kabaretem “Ani mru mru”. Że tak powiem to nieco inna bajka;/ Poza tym polecam też wersję japońską tych reklam:D
gru 18 at 00:02
No jestem na bierzaco z Mac’iem, bo sam go używam na codzień wraz z LEopardem, ktory wg. mnie nie musi byc reklamowany, a dlatego, że u nsa utarla sie takie myslenie ze Mac-i to komputery dla grafikow.
Mi czasem te reklamy przeszkadzają, ale tylko czasem, bo juz istnieja wtyczki blokujace takie reklamy - ba ! nawet do Safari jest juz taka.
Z nachalnaoscia tego typu reklamowek nie mam juz problemu.
Co do samego Mac’a - u nas jak narazie to komputer dla wysoce zamoznego człowieka, albo profesionalnych grafików, czy projektantów.
Mnie osobiście jeszcze nie stac na podstawowa werse Mac Booka, choc kiedys w zyciu chcialbym miec. Dlaczego ? Nie nie, nie przez reklamy ha !
A dlatego ze am doswiadczenie w pracy na nim.
Mysle ze Apple musialo wkoncu cos wymyslec po dosc cienkich wynikach sprzedaży iPhone’a…
Sami wiecie ze w Europie z nim sa same problemy. ^^’
gru 18 at 00:32
OT: widzę, że pojawił się odnośnik do firebrand
Dzisiaj znalazłem to na blogu u mediafun’a i migiem zleciały 2h na oglądaniu spotów. Jakby zrobić dobrą playliste to można noc reklamożerców sobie użądzić 
gru 18 at 00:49
Nom dokłądnie….ja notki nie pisałam gdyż uznałam, że nie ma sensu. Mediafun dokłądnie pokazał jak z tego korzystać więc ja tylko dałam możliwość szybkiego znalezienia tego:)