Najciekawsze i najnudniejsze polskie reklamy 2007 roku!
gru 27

Każdy kończący się rok ma na swoim koncie wiele różnych konkursów, festiwali reklam, czy też imprez jak na przykład listopadowa Noc Reklamożerców. W związku z tym postanowiłam w tym roku zrobić własne podsumowanie na “Najnudniejsze i najciekawsze spoty reklamowe roku 2007″ w tej części jedynie produkcji Polskiej. Najciekawsze czyli takie, które wywarły na mnie największe wrażenie prezentacją, zastosowanymi efektami czy też swoją prostotą . Najnudniejsze czyli z pewnością nie godne polecenia. Żeby za bardzo nie uogólniać stworzyłam 5 kategorii do których zakwalifikowałam spoty:
- reklama społeczna
- reklama firmy
- reklama sprzętu - Reklama polityczna- reklama produktu żywnościowego
reklama społeczna - myślę, że tej kategorii nie trzeba wyjaśniać. W tym roku mięliśmy do czynienia z całą masą reklam społecznych, które w mniejszym lub większym stopniu wywierały na nas jakiś wpływ.reklama firmy - agencje reklamowe, słynne firmy produkujące sprzęt, nowo powstające przedsiębiorstwa, a także sklepy mają swój czas wzaprezentowaniu się widzom przed telewizorem. Dlatego ta kategoria należy do nich.
reklama produktu żywnościowego - tego typu spoty przeważają na rynku reklamowym. W związku z tym one także muszą mieć swoją kategorię.
reklama polityczna - obietnice partii politycznych pozostawiają wiele do życzenia, a zwłaszcza te składane w spotach reklamowych. Dlatego w tej kategorii warto podsumować ich tegoroczne poczynania.
reklama sprzętu - nowe gry, lepsza grafika wiec i nowocześniejszy sprzęt. telewizory, konsole, roboty kuchenne potrafią teraz wszystko, a przynajmniej wskazują na to obecne reklamy. Dlatego ich ocena będzie wyjątkowo surowa.
Skoro zasady mojej kategoryzacji są jasne zapraszam do dalszej lektury.
Najciekawsze spoty reklamowe 2007 roku:
reklama społeczna –Hospicjum to też życie
Ta reklama szybko zapadła w mojej w pamięci. Często wśród reklam społecznych zwraca sie uwagę głównie na pomoc dla dzieci poszkodowanych, dotkniętych chorobą. A zapomina sie o dorosłych osobach, które również cierpią i potrzebują czyjejś pomocy. Reklama ta wzbudziła we mnie pozytywne emocje dając nadzieję na lepsze…
reklama firmy - ING Nationale Nederlanden
Zabawne jak czasem w życiu karta sie może odwrócić. Humorystyczne podejście i to mi sie podoba. Reklama nie tylko ciekawa, ale i prosta w swoim przekazie. Natomiast Marek Kondrat to już ewidentny symbol tego banku.
reklama sprzętu - Odkurzacze Zelmer
To przykład kolejnej ciekawej, humorystycznej, zabawnej reklamy. Same pochwały, ale taką właśnie reakcję u mnie wywołała. Idealnie do klimatu dobrana muzyka, która podkreśla żartobliwy charakter prezentowanego spota. Dodatkowo mam wrażenie, że reklama ma charakter wizerunkowy. Precyzja i dokładność to główne walory firmy prezentowane wspocie. Ogólnie śmiesznie i z fasonem.
reklama polityczna -reaktywacja
Tu jedynie mogę umieścić spot, który krążył głównie po necie w trakcie wyborów. Efekt świetny i wreszcie realistyczny, bo poparty faktami. Mocny z charakterem czyli to co ludzi najbardziej porusza.
reklama produktu żywnościowego – M&M lecą w kulki
Te 15 sekundowe spoty potrafią niekiedy zdziałać więcej niż 30 sekundowe niekończące się dynastie ( czyli reklamy, które składają się z kilku części – 30 + 15 - lub są kontynuacją wcześniejszych produkcji). Cieszą oko, nie nudzą, a nawet poprawiają humor. Produkt pozostaje w pamięci, a sama reklama jest na tyle elastyczna, że można ją interpretować na swój własny sposób.
Najnudniejsze spoty reklamowe 2007 roku:
reklama społeczna - Parki Narodowe
Jednym słowem nieciekawa reklama. Nie wywarła na mnie żadnego wrażenia, a już na pewno nie przeraziła. Nie wiem dokładnie ile mogła kosztować, ale uważam, że były to pieniądze stracone. Już większe wrażenie robią na mnie tabliczki postawione blisko parków informujące o dbaniu o zieleń i nie dewastowaniu jej.
reklama firmy - Biedronka -
Patrząc na liczne parodie figurujące na youtubie owej reklamy nie musze za dużo wyjaśniać dlaczego trafiła do tej kategorii. Zaliczyłabym tu również liczne reklamy TESCO, które swoja produkcja dorównują biedronce. Nic dodać nic ująć.
reklama sprzętu - reklama pralki BEKO
Slogan reklamowy „For the New you” jest dla mnie nieco niezrozumiały. Reklama wywarła we mnie jak najbardziej negatywne emocje dlatego wylądowała w tej kategorii. A już najmniej podobała mi się akcja mężczyzny zabawiającego się z nieznajomą. Słaba reklama z niesmacznym wątkiem zdrady.
reklama polityczna - układy
Pewnie narażę się nie jednej osobie jednak nie mogłam sie oprzeć pokusie żeby nie umieścić tu tej reklamy. Moim zdaniem tegoroczne wybory naszych partii łamały wszelkie zasady produkcji przyzwoitych reklam. Obrażanie przeciwników było główną ideą spotów. No, ale cóż rządzący mają prawo do wszystkiego. Szkoda tylko, że dają innym taki zły przykład.
reklama produktu żywnościowego – Reklama jogurtu Jogobella
(wersja słowacka jeszcze bardziej zobrazuje moją irytację reklamą)
Ta reklama przyprawia mnie o mdłości. Każda następna wersja nie różni się prawie niczym od poprzedniej. Prawie, bo jedynie zmieniają się aktorzy. Ciągle jedno i to samo hasło : “Owoce w jogobelli są takie świeże, chrupiące, zerwane prosto z drzewa” i te irytujące głosy. Twórcy reklamy chyba znaleźli sposób na stworzenie naturalnej reklamy: Jeśli chcesz żeby reklama była jak najbardziej naturalna ( gdyż takie z pozoru najlepiej przemawiają do ludzi) zatrudnij statystów z ulicy. Efekt gwarantowany ( jeśli chodzi o naturalność i amatorstwo), ale za skutki chyba już nie odpowiadają.
To jedynie moje typy polskich reklam na 2007 rok. Już niedługo podsumowanie zagranicznego rynku!
Autor: Paula
Podobne posty:
X Ogólnopolski Festiwal Reklamy
Noc reklamożerców - prawdziwe widowisko czy przereklamowana impreza?
Człowiek reklamy 2007 roku!
Efekt Axe ma problemy
Reklama w grach zwiększa rozpoznawalność marki












gru 27 at 11:17
Aaa, mam Cie!
“xboxy” to kryptoreklama, czemu nie “konsole”?
Sponsoruje Cię Microsoft, przyznaj się!
Przydałyby się linki do reklam, albo chociaż szerszy opis, bo podejrzewam, że większość osób nie skojarzy od razu, który spot masz na myśli pisząc “odkurzacze Zelmer” czy “Reaktywacja”.
A już konkretniej - mnie osobiście polityczna reklamówka “Reaktywacja” niezbyt się podobała. Zła nie była, ale powalająca też nie. Ale prawda jest taka, że z braku laku…
“Patrząc na liczne parodie figurujące na youtubie owej reklamy nie musze za dużo wyjaśniać dlaczego trafiła do tej kategorii.” - tu się mocno nie zgodzę
Na YT jestt eż multum przeróbek i parodii Dove Evolution - czy to znaczy, że Dove zrobił złą reklamę? Nie, wręcz przeciwnie.
Zresztą, kiedyś reklamy Biedronki były żenujące, teraz jest dużo lepiej (”produkty z biedronki polecają się” etc.).
Cel został osiągnięty, ludzie o tym mówią i wszyscy to kojarzą - w taki czy inny sposób
Tak czy owak ciężko mi więcej skomentować, bo po prostu nie kojarzę reklam - praktycznie nie umieszczasz żadnego opisu, po którym mógłbym wygrzebać z pamięci co to było - a szkoda
P.S. Jeśli owoce w Jogobelli są chrupiące, to ja więcej tego nie kupuję
gru 27 at 12:17
“Przydałyby się linki do reklam, albo chociaż szerszy opis, bo podejrzewam, że większość osób nie skojarzy od razu, który spot masz na myśli pisząc “odkurzacze Zelmer” czy “Reaktywacja”. - Yyy Pawle dlatego nad każdą opinią umieściłam komentowany spot, żeby wiadomo było o co chodzi. Albo Cie nie rozumie albo czegoś nie widać????
Jak chodzi o parodie to mogą być w dobrym lub złym guście. Zgadzam się, że one nie do końca świadczą o tym, że reklama była denna, ale jest róznica między parodią Dove, a produktu Jogobella ( zwłaszcza z lektorem w roli głównej);) Zreszą liczne opinie jakie spotkałam na necie potwierdziły moje zdanie ( co nie oznacza, że ty również musisz mieć takie).
Jeśli chodzi o reklamy biedronki to ja nie opisywałam czy cel został osiągnięty czy nie tylko prezentowałam jedna z najnudniejszych reklam, tego roku w moim odczuciu;)
Ps. A jak chodzi o kryptoreklamę to niech zostanie;) Co mi tam szkodzi…;)
gru 27 at 12:42
O przepraszam
Nie wiem, czy to wina YT czy mojego kompa - pod FireFoxem w ogóle nic nie widzę, a dopiero pod Flockiem mogę się domyśleć, że są jakieś filmy - “domyśleć”, bo widzę tylko puste, białe pola
Co do parodii - w końcu mówimy o parodiach Jogobelli czy Biedronki?
Tak czy siak, reklamy Dove były również wyśmiewane w dość niesmaczny sposób, i sporo osób krytykowało je za stronniczość (konkretniej spot Evolution).
Ja tam uważam, że - o ile 90% reklam Biedronki to dno i metr mułu - to “produkty z Biedronki polecają się..” jest sympatyczne :]
Dziwie się swoją drogą, ze nie zwróciłaś uwagi na słynne już “śmierdzi-śmierdzi-strasznie śmierdzi”, czyli najbardziej żenującą reklamę roku
Produktu nie zapamiętałem
Wiem tylko, że były krasnale ogrodowe ;]
gru 27 at 12:51
W sumie to mozna ogólnie o parodiach, bo całkiem sporo ich powstaje;)
A co do krasnali to faktycznie kolejna pomyłka roku, ale jak widzisz miałam ograniczone możliwości klasyfikacji i wybrałam te co najbardziej utkwiły mi w pamięci;)
gru 27 at 22:48
reklama spoleczna: hospicjum to tez zycie - pomysl w porzadku, ale warstwa tekstowa mniej (szczegolnie: “wiedza juz, ze bedzie inaczej”).
Zelmer to 2007 rok? mialem wrazenie, ze ta reklama jest starsza. chyba tak mocno i pozytywnie utkwila mi w glowie. pamietam, ze w Marketing & more, bodajze z maja, pisali (co potwierdza zreszta, ze jest z tego roku), iz pan jadacy na zelazku poturbowal sobie nos
a wyglada tak niewinnie.
i ostatnie odniesienie - mnie sie podoba reklama biedronki
gru 27 at 23:05
Hehe to widze już, że jest 2:1
Oczywiście każdy ma swoje zdanie. Ja tak jak mówiłam nie przepadam za reklamami Biedronki. Natomiast jak chodzi o reklamy Zelmera to naprawdę wyjątkowa i pełna humoru reklama, zresztą nie jedna, bo było ich kilka
Oryginalność i lekkość odbioru bierze tu górę. 
gru 29 at 17:05
Już 2:2
Ja również uważam, że ostatnie reklamy Biedronki są super
“Ruchy kluchy, leniwe…” czy reklama tyrolskiej “przecież ja się nie otworzę przed nim”, a więc cała seria “produkty z Biedronki polecają się na…” Do najciekawszych dodałabym spot “Gdzie jest groszek” Bonduelle, a do najnudniejszych? Jak mi się jakaś przypomni, to napiszę 
gru 29 at 17:34
Hmmm to raczej 3:1;p bo póki co tylko mnie denerwują reklamy biedronki;) Ale oczywiście te polskiej produkcji sklepu Biedronka. Bo jak chodzi o zeszłoroczne biedronki w Paugeot-ie to przyznam, że były genialne;) Ale o tym może wspomnę w następnej częscie o reklamach zagranicznych 2007 roku;)
Ps. To, że reklamy biedronki mi sie nie podobają nie zmienia faktu, że hasło: “Produkty biedronki polecają się…” jest jak najbardziej poprawne - poprostu trafia do ludzi;)
gru 29 at 20:05
Filmiki już widać pod Firefoxem/Flockiem
Z reklamami “B” jest tak:
- kiedyś były żenujące. Wprawdzie doskonale pamiętam dzieci bawiące się i ich “piJeniENdzy”, ale po obejrzeniu tych spotó w życiu nic bym nie kupił w “Biedronce”.
- ostatnie reklamy są naprawdę ok, chociaż wraz z ilością jakość się psuła. Ale ziemniaczki w mundurkach są doskonałe
Sympatyczne, nietypowe dla reklam hipermarketów. Szkoda tylko, że takie sklepy w Polsce mają tak czy owak skopany wizerunek - a “B” to już w szczególności :] Ale ogólnie fajnie, sympatycznie, no i ogromny skok jakościowy.
- co nie zmienia faktu, że potem były różne doklejki, i np. po “polecają się na grilla” mogliśmy zobaczyć koszulki za 4,99. Koszulki z grilla? Wolę nie próbować.
gru 29 at 20:09
P.S. No i dziwie się, że zapomniałaś o corocznych, tradycyjnych laureatach rankingów na najbardziej kretyńskie reklamy - czyli wszelakich Perwolach-srewolach, w których okazuje się, że każda Gospodyni Domowa/Bizneswoman/Nowoczesna Kobieta nosi w torebce koncentrat 2-litrowy najlepszego płynu, i oczywiście oddaje go swojej koleżance, która akurat ma na sobie szarą, szorstką, wyblakłą, niezmiękczoną, niemodną, potarganą i poniszczoną bluzkę.
Klasyk. A na koniec happy end - koleżanka używa reklamowanego czegoś tam, i olśniewa wszystkich swoim ubraniem. “To nowe? Nie, wyprane w Tu-Nazwa-Produktu”
gru 29 at 21:08
Hehe wiesz co jak chodzi o ten ostatni przykład, który podałeś to nie narzekam na tą reklamę zwłaszcza w wersji z mężczyzną;p Kiedy laski spotykają się przy ławce i jedna mówi do drugiej, że świetnie wygląda….itp, a na koniec na horyzoncie pojawia się mężczyzna;);) i padają słowa “…bo to mój chłopak” - chyba Perwol black do czarnych rzeczy, ale to i tak starsze reklamy, które jedynie się co roku powtarzają.
A jak wspominasz o koncentratach to reklama płynu do naczyń “Pur” chyba najbardziej ze wszystkich mnie denerwuje. Dlaczego? Może dlatego, że bardzo nie lubię tej aktorki, która go reklamuje. Serial “Na wspólnej” ubrał jej denerwującą maskę przez co nie przypadła mi do gustu. Widać czasem nie warto wciskać do reklam znanych postaci filmowych, bo ludzie mogą mieć o nich całkiem odmienne zdanie…;)
gru 29 at 21:28
Znaczy co, reklama totalnie kretyńska, powtarzająca zupełnie niedzisiejszy schemat, jest fajna, bo występuje w niej przystojny aktor? :] No tak, ale Ty zawsze jakaś taka niewyżyta ;]
Oooo, no i fakt - PUR! Pur z tą panią miażdży! Zastanawia mnie, ile ta - bądź co bądź znana - aktorka dostała kasy, że zgodziła się zrobić z siebie głupka, jakby nie patrzeć. Nie wiem kto tę reklamę wymyślił, ale jakby poczytał Twój poradnik to może by wpadł na coś lepszego ;] Zresztą, pani chyba niezbyt dobrze czuła się w roli, bo gra aktorska jest w stylu reklam z lat 60 :] Mój faworyt, jak mogłem zapomnieć! ;]
gru 29 at 21:33
Oj paweł paweł zaczne wprowadzać cenzurę na blogu!!!;)
“…jest fajna, bo występuje w niej przystojny aktor?” - wiesz co teraz nie rozchodzi mi się o to czy fajna czy nie, ale bardziej o to że dzieki temu elementowi “przystojnemu facetowi” zapadła mi w pamięci i spodziewam się, że nie tylko mnie;)
Ale jeśli pytasz już o samą reklamę to faktycznie dialog w niej i ogólnie realizacja nie powaliła mnie.
gru 29 at 23:21
Dalej nie rozumiem
Znaczy co, nie zapamiętujesz reklam, w których nie ma facetów? ;]
A cenzurę dopiero co wyłączyłaś, korci Cię, żeby wrócić? ;]
gru 29 at 23:35
No dziwie się, że nie rozumiesz;) reklama jest denna, ale przez faceta zapamiętałam ją, a tym samym utkwił mi w pamięci produkt w niej reklamowany;) A chyba taki jeste jeden z celów jest reklam;)
Ps. Uwagi nie na temat przyjmuję tylko na gg;)
gru 30 at 13:59
Ja też spot zapamiętałem - bo taki denny. Ale produktu już nie :]
“Ps. Uwagi nie na temat przyjmuję tylko na gg;)”
Już nie będę 
- nie płacz, proszę!
gru 30 at 18:06
a te no, warzywa bonduelle? cudeńko!
poza tym, jeśli chodzi o najnudniejsze, to trudno je ze sobą zestawiać - na tyle beznadziejnych spotów proszków do prania…
gru 30 at 18:51
No tak reklamy produktów codziennego użytku jak płyny do naczyń czy proszki do prania nie robią raczej na nikim wrażenia zreszta jeden podobny do drugiego;)
Z gorszych (jak dla mnie) reklam przypomniała mi się jeszcze reklama serku Danio “Metoda na głoda” choć w necie znalazłam ostatnio jedną z ciekawszych jego wersji, ciekawszych bo oczywiście zakazanych;): http://www.youtube.com/watch?v=T4CO9UJOGeM
gru 31 at 19:17
Cóż, baardzo dobre porównanie
Najbardziej podobała mi się reklama “rzeczpospolita reaktywacja”. Co do tych nudnych: zauważ, że w reklamówce Jogobelli te kobiety zamiast są mówią “som”. Przyznam nawet rację, że wciąż powtarza się jedno hasło: “Owoce w jogobelli są takie świeże, chrupiące, zerwane prosto z drzewa”.
Pozdrawiam i (heh, reklama to reklama xd) zapraszam na swoją stronę.