Pamiętacie posta “kilka fajnie zrobionych reklam”? Tym razem wpadła mi w oko świetna sztuka chodnikową i genialne trójwymiarowe reklamy, które sprawiają, że nawet tir nabiera uroku.
Sztuka chodnikowa jest znana od dawna. A dla wielu kojarzy się ona z nazwiskiem Juliana Beevera słynnego kredomana chodnikowego. Jego twórczość pokrywa chodniki Wielkiej Brytanii, gdzie od wielu lat tworzy trójwymiarowe ilustracje. Kreatywność i poziom jego warsztatu zajmują najwyższe miejsca w dziedzinach prawdziwej sztuki. A prace cechuje niezwykły realizmem, który na zwykłych przechodniach potrafi robić piorunujące wrażenie. Najczęściej obrazy przedstawiają zwykłe scenki, trójwymiarowe przedmioty czy postacie.
A gdyby wprowadzić w życie trójwymiarową chodnikową reklamę? Brzmi śmiesznie, ale u nas na chodnikach powstaje coraz więcej reklam zbudowanych wprawdzie ze zwykłych haseł reklamowych.- Np “Populada” – jeden z serwisów interii – jednak ich obecność sprawia, że wpadają w oko . Skoro zaczynamy omijać billboardy wielkim łukiem to można sie postarać stworzyć reklamy, które zaczniemy po prostu deptać. Albo wręcz przeciwnie; będziemy się bali zdeptać , bo nie wiadomo będzie czy to prawdziwa dziura czy sztuka chodnikowa. Nie trudno będzie je zauważyć, a i szybko utkwią w pamięci przechodnia! Zresztą za granicą tego typu sztuka jest dobrze znana.
Wyobraźmy sobie trójwymiarowy otwór w chodniku usytuowany zaraz przy lodówce z coca-cola, a w nim ukazana cała fabryka “krainy tętniącej radością” z popularnego ostatnio spota promującego markę. Czyż nie byłaby to zachęta do wrzucania żetonów? Albo małego ludka próbującego podać przechodniowi jeden taki napój na orzeźwienie. Pomysłów może naprawdę sporo tyko ile czasu i pracy musiało by zając wykonanie takie obrazka??
Poniżej przedstawiam najciekawsze prace Juliana Beevera jakie udało mi się znaleźć wraz z filmikiem o szerszej prezentacji:




Kolejnym świetnym, trójwymiarowym efektem zastosowanym tym razem na ruchomym nośniku reklamy są wysokiej jakości reklamy z różnych kategorii.
Pierwszy z pojazdów przedstawia napój softdrink Bionade. U podróżnych z pewnością wywołuje pragnienie zwłaszcza podczas wakacji. Iluzja polega na tym iż napój wygląda jakby był umieszczony w trójwymiarowym pudełku. Przedstawiony jest w tak realistyczny sposób, że aż strach żeby nie wypadł po drodze z tego pudełka.

Kolejny pojazd to akwarium, które uspokaja nerwy przejeżdżającego w korkach kierowcy. Zresztą akwaria pełne rybek maja to do siebie, że uspokajają i odprężają powolnym trybem życia tętniącym w jego wnętrzu.

Ostatni pojazd w sumie podoba mi się najbardziej ze względu na niezły efekt. Pólki pełne książek beż książek. W domu idealne do zastosowania zwłaszcza dla osób, które nie lubią czytać, a lubią przyjmować gości. Efekt skompletowanej literatury gwarantowany. Gorzej jednak jak gość poprosi o jedną z tych książek. I co wtedy?

Ogólnie reklamy na pojazdach towarzyszą nam od dawna, ale te przedstawione powyżej są świetnej jakości zresztą sami oceńcie. Czyż nie robią wrażenia?
źródło: zdjęcia z serwisu: trendz.pl

January 27th, 2008 at 12:33 pm
Niesamowite wrażenia!! Kapitalne efekty:) Miodzio!
January 27th, 2008 at 1:20 pm
ale wypas ..wow
January 27th, 2008 at 3:48 pm
@p@bl(o) – można by cos jaśniej?;)
January 31st, 2008 at 1:21 pm
Dobre efekty
Dorzucam coś od siebie
Graffiti 3D po raz kolejny w akcji
January 31st, 2008 at 3:45 pm
Tak…ten typ sztuki rozwija sie od dawna, ale na mnie wciąż robi wrażenie. Te malowidła są tak realistyczne, że zamiast szpecić ulice jak niektóre nachalne reklamy – zdobią je profesjonalnym wykonaniem. I z pewnością przyciągają wzrok każdego przechodnia;)
April 23rd, 2008 at 12:17 am
nikt nie potrafi powiedziec konkretnie czy reklama na chodniku jest dozwolona czy nie.
April 23rd, 2008 at 5:38 pm
Chyba tak “legalna” jak grafitti na murach
April 23rd, 2008 at 5:43 pm
Z tą legalnością bym uważała. Poszukam na to jakiegoś potwierdzenia konkretnego ( paragrafowego) ale np. po Krakowie ścigali złoczyńców promujących POPULADĘ na ulicach miasta (chodnikach). A był to zwykły napis z jakimś sloganem.
April 25th, 2008 at 11:58 pm
Problem z naprawdę dobrze wykonanym rysunkiem symulującym 3D jest taki, że jego atrakcyjność można docenić tylko z jednego punktu. Tego, w którym jest umieszczony obiektyw. Guess why.
Umieszczanie reklam na chodnikach jest w większości miast wycenione przez Ratusz i można za to zapłacić. A wykorzystywane czyjejś własności bez zapłacenia za jego wynajęcie ma jedną nazwę. I “krótkotrwały zabór mienia” nie jest tu właściwym opisem.