Archive | February, 2008

TUBA02 już 3 marca!!!

tuba02-plakat_.jpgWszystkich fascynatów mediów i marketingu zapraszam na poniedziałkowe popołudnie (3 marca) do Warszawy, gdzie w Złotych tarasach o godzinie 16 rozpocznie się kolejne spotkanie z serii TUBA02. Impreza zapowiada się wyśmienicie, a jej głównym pomysłodawcą jest Maciej Budzich. Spotkanie przygotowuje przy współpracy Agencji Artegence.

Plan spotkania:

TUBA02

Start: 16:00 (3 marca 2008, poniedziałek)
Miejsce: Warszawa, Multikino ? Złote Tarasy
Koniec: ok. godz. 20:30

Oficjalny program:

1. Andrzej Szewczyk (Artegence) opowie o tym, jak zmienia się, i czy w ogóle jeszcze istnieje, granica między telewizją a internetem.
2. Marcin Gaworski (180heartbeats) – case study Samsung-dobrerady.info ? czyli Pani Bożenka z klubu Kreatywnych Księgowych od kuchni. Marcin opowie jak przygotowuje się kampanię wirusową dla wąskiej grupy specjalistów i jej efektach.
3. Adam Wysocki (NEXT) opowie o wprowadzaniu nowego produktu na rynek za pomocą bloga. To przedsięwzięcie (jeśli chodzi o blogi) zdobyło jak do tej pory najwyższe uznanie w konkursach branżowych ? otrzymując w tym roku srebrne Effie za telewizjęnowejgeneracji.pl
4. Mariusz Woźnicki z agencji Harder&Harder przybliży kilka spraw związanych z tematem marketingu szeptanego (niestety u nas w Polsce zasługującego częściej na miano marketingu szemranego).
5. Kasia Dragović (Szkoła Mistrzów Reklamy) przedstawi krótki film o marketingu politycznym i jego konsekwencjach w Serbii i na Ukrainie.
6. Pokaz filmu Metropolis.

Wejściówki..

Oczywiście wejście jest bezpłatne, ale zwiększająca sie popularność imprezy sprawia, że liczba miejsc jest ograniczona. Zatem kto pierwszy ten lepszy. Wszystkich chętnych apeluje o wysyłanie zgłoszeń do Maćka Budzicha z dokładnym podaniem imienia, nazwiska, firmy ( adresu strony, bloga ) oraz kontaktu zwrotnego.

Warto dodać, że oprócz typowych sponsorów i patronów takich jak: Marketing&More, Gazeta.pl, Filmweb, Media2.pl, Marketing w Praktyce, Visual Communication, ProKreacja, Mediarun, Aula, InternetPR, Interaktywnie.com, w akcję została zaangażowana blogosfera, która w tym roku również patronuje to przedsięwzięcie. Blogi, które wzięły udział w akcji to m. in. Zjadamy Reklamy, Datasky, Blog reklamowy, Kurasiński Blog, Em jak Media, Mediacafepl, Polski Blogger, Billbordowy, Admarket i Guerilla Marketing.

Więcej informacji na temat TUBA02 znajdziecie u Mediafuna. Serdecznie zapraszam!

Posted in KonferencjeComments (3)

Alex Perez – czarodziejski nudziarz z reklamowej bajki!

perez2.jpg
Kiedy długo nie odwiedzam jakiś stron pierwsze wejście sprawia, że nie mogę objąć wzrokiem wszystkich zmian jakie w ciągu ostatniego czasu na nich zaszły. Tym razem po długim okresie czasu postanowiłam zajrzeć na Kreatura.pl , którą poznałam kiedy jeszcze raczkowała w sieci. Póki co rozwój idzie pełną parą, a ogrom informacji aż mnie przytłoczył. Wzięłam więc na tapetę pierwszą z brzegu notkę o przykuwającym wzrok haśle “czarodziej reklamy”. Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy to, że chyba opuściłam się w nowościach. Skoro wiedza uboga to trzeba ją wzbogacić więc zabrałam się do czytania. Dużo tego nie było zresztą zobaczcie sami. Jednak osoba o której wspomniano zwaliła mnie z nóg.

Alex Perez główny bohater posta, informacji na swój temat w sieci ma niewiele. W Polskim biznesie reklamowym osobistość mało znana. Jako, że jedno źródło informacji zawiodło więc trzeba było pójść inną ścieżką. Skoro człowiek tworzy reklamy to i reklamę własnej osoby na pewno gdzieś uchował. Tą drogą trafiłam na jego oficjalną Read the full story

Posted in Marketing wirusowyComments (0)

Jakie reklamy robią na Tobie największe wrażenie?

reklamowybilbord.jpg
Często zastanawiam się czy istnieją jakieś reguły, które kierują naszym wyborem w kwestii dotyczącej reklam. Co sprawia, że dana reklama jednym do gustu przypadnie, natomiast w innych wzbudzi oburzenie? Jakie kryteria obieramy przystępując do oceny danego spota?

Mimo iż reklam telewizyjnych powstaje coraz więcej, a część z nas jest już na ich punkcie przewrażliwiona (oczywiście w negatywnym tego słowa znaczeniu) to mimo to, niektóre z nich potrafią zrobić na nas pozytywne wrażenie . Dlaczego? Jakiego typu są to reklamy? A może mamy ulubione marki, do których jesteśmy tak przywiązani, że żądną ich produkcją nie pogardzimy? Sporo pytań, ale znajdą się na nie konkretne odpowiedzi.

Kiedy siedzę w kinie ( a przyznam, że tam można najlepiej poczuć ich klimat) i podziwiam reklamy na wielkim ekranie dochodzę do wniosku, że polskie produkcje reklamowe idą do przodu wraz z postępem technicznym jaki zaobserwować można na przestrzeni ostatnich lat. Wydawać by się mogło, że to jeden z najważniejszych elementów jaki jest brany pod uwagę wśród odbiorców. Jednak jak się okazuje nie każdy stawia na technikę. Innym wystarczy dobry pomyśl, który nawet bez wykorzystania gadżetów XXI wieku może zrobić na odbiorcy piorunujące wrażenie. Jeśli chodzi o mój wybór to stawiam zdecydowanie na muzykę. Dlaczego? Bo ona ma “magiczne” znaczenie. Odpowiednio dobrane dźwięki potrafią pobudzić do odbioru nie tylko nasz słuch, ale również zmysł węchu. To w jakiej tonacji dźwięk zostanie Read the full story

Posted in WywiadyComments (4)

“Marketing perswazyjny” – czy to naprawdę działa?

Często na blogu opisuje sytuacje, zdarzenia poparte jakimiś namacalnymi faktami, artykułami. Staram się również ubierać je we własne odczucia i emocje jakie dostarcza mi ich odbiór. Jako, że zaniedbałam nieco dział “Literatura“, a jest on wart ciągłego uzupełniania postanowiłam napisać recenzję książki, która wywołała na mnie ogromne wrażenie. Dla marketingowców serwis prowadzony przez jej autorów z pewnością jest znany. Mowa oczywiście o książce “Marketing perswazyjny – 25 niezmiennych praw skutecznej perswazji w tekstach marketingowych” autorstwa Piotra Łabuza i Marcina Urbańskiego.

Książka godna polecenia, przeczytałam ją dołowienie jednym tchem. Dlaczego?

hipnotycznym.jpgOtóż, Internet pełen jest różnych artykułów w większości wyjętych z książek. Gdyby złożyć je wszystkie w całość zamiast kupować książki o tematyce biznesu, można by tworzyć własne w oparciu o te publikacje. Jednak jako, że dawno nie miałam czasu na dobrą i konkretną lekturę postanowiłam zrobić sobie wreszcie przyjemność i nabyłam ową pozycję. Oczywiście początkowo nie byłam przekonana co do zakupu. Zastanawiałam sie czy nie lepiej kupić jakiś thriller, który z pewnością wciągnie mnie w opowiedzianą historie skuteczniej niż kolejna książka z serii biznesowych.
Jednak jako, że jestem chłonna wiedzy postanowiłam zaryzykować.

Siadłam wiec do czytania i..

…początek okazał sie standardowy. Autor zapewniał, że z pewnością sporo informacji jakie tu znajdę już kiedyś do mnie dotarły. Że zasady, które zostały przedstawione są mi bliskie ( pomyślałam więc: niezła zachęta, ciekawe ile osób z niej skorzystało?), jednak zdanie podsumowujące ten niezwykle szczery początek sprawiło, że postanowiłam czytać dalej. O co chodziło? Wydawało by się, że nic szczególnego ale? Skoro znam, a raczej kojarzę większość tych zasad to pewnie i tak część z nich stosuję nieświadomie. A zadaniem tej książki jest nauczyć mnie jak w świadomy i precyzyjny sposób stosować przedstawione techniki i zasady tak aby były skuteczne i przynosiły mi zysk. Czyli to co konsumenci lubią najbardziej!
Read the full story

Posted in Prasa, literaturaComments (2)

Czy marketerzy kłamią?

marketer.jpg
Na rynku książki istnieje pewna publikacja napisana przez Seth’a Godina “Marketerzy kłamią“. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z jej treścią jednak sam tytuł wzbudził moje zainteresowanie. Czy to prawda, że marketerzy kłamią? A może to konsumenci kłamią?

Zadaniem każdego marketera jest stworzenie takiej historii, która dotrze do konsumenta i zostanie przez niego zaakceptowana. To jak rozprzestrzeniający sie wirus. Aby żył musi rozwijać się w odpowiednim środowisku. Kiedy ktoś go przechwyci jest w stanie rozprzestrzeniać sie dalej. Podobnie jest z informacjami. Jeśli konsument zaakceptuje dana idee przekaże ją dalej. Jednak należy pamiętać, że droga od nadawcy do odbiorcy mimo iż wydaje sie krótka w rzeczywistości taka nie jest. Po przejściu przez odpowiednie kanały może zostać tak zmodyfikowana, że w ostateczności powstanie zupełnie nowy komunikat. Droga pantoflowa ma swoje zalety i wady. Dzięki niej komunikat może zyskać na swej wiarygodności, ale każda jego drobna zmiana może spowodować, że wrócimy do punktu wyjścia czyli określenia, że: “Marketerzy kłamią”.
Czy wniosek z tego taki, że historie muszą być opowiedziane na papierze? Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (2)

Czy istnieją inteligentne reklamy?

inteligentne.jpg
Inteligentne reklamy oudoorowe dopasowujące treść do przechodnia? Abstrakcja czy rzeczywistość?

Każdego dnia przez nasz wzrok przewijają się tłumy reklam. Jedne są bardziej atrakcyjne, inne mniej. Jednak będąc przyzwyczajonym do tego typu elementów coraz mniej zwracamy na nie uwagę. Wydawałoby się, że szanse wybicia się mają jedynie reklamy ” z jajem”, czyli takie które potrafią zwrócić na siebie uwagę nawet najbardziej zapracowanego przechodnia. Jednak technika idzie w górę, a my cały czas podążamy za jej rozwojem. Dlatego powstaje coraz więcej reklam, które tworzone są na wzór sztucznej inteligencji. Tak zaprogramowane reklamy dopasowują się do danego użytkownika. Przez co stają się mniej inwazyjne, a tym samym ich obecność staje się przedmiotem zainteresowania.

Przykładów tego typu reklam jest sporo.

Do pierwszych inteligentnych reklam można by zaliczyć reklamy Google. W końcu ich technologia opiera się na wyświetlaniu reklam zgodnie z tematyką danej strony. Trzeba jednak przyznać, że ten rodzaj reklam przechodzi już do lamusa natomiast w świecie wirtualnym pojawiają się coraz lepsze udoskonalenia reklam. Nie tak dawno swoją nową ofertę zaprezentowało Yahoo tworząc usługę SmartAds umożliwiając tym samym firmie zwycięstwo w wyścigu technologii reklamy behawioralnej. Zgodnie z ideą reklama ma wyświetlać użytkownikowi to czym jest w danej chwili Read the full story

Posted in AmbientComments (4)

Najatrakcyjniejsze formy reklam!

reklama-cola1.jpg
Przejeżdżając dziś przez miasto zauważyłam czarną tablicę, na której wyświetlał się czerwony napis: “Miejsce na Twoja reklamę“. Pomyślałam….co za beznadzieja forma reklamy. Faktem jest, że z daleka ją zobaczy każdy, zwłaszcza w nocy kiedy napis podświetlany jest na czerwono, jednak czy sam przewijający się napis wystarczy by zwrócić uwagę potencjalnego klienta na prezentowaną ofertę?

Wizualne są najlepsze…

Nie podlega wątpliwości, że najlepsze efekty dają reklamy angażujące do jej odbioru większość naszych zmysłów. Czyli słuch, wzrok, zapach , dotyk. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Na przykład osoby nie widzące nie zachęcimy reklamą, która w swej treści zawiera zwroty typu “Zobacz tą biel, czyż nie jest piękna”? Zresztą o tego typu reklamach znajdziecie trochę informacji na blogu u Dominika Kozy, który reklamy dla niepełnosprawnych opisał nieco dokładniej.
Wracając do tematu, łatwo zauważyć, że nie zawsze można stworzyć reklamy, które angażują wszystkie nasze zmysły. Jednak podstawą jest to, że jeśli już tworzysz to postaraj sie sprawić żeby forma z jakiej korzystasz była przedstawiona w jak najciekawszy sposób.
Gdyby przeanalizować występujące formy reklamy to z pewnością spoty reklamowe można zaliczyć do grupy najatrakcyjniejszych. Mamy tam dźwięk, elementy wizualne, a i umiejętne wykorzystanie dźwięku jest w stanie wpłynąć na nasz zmysł węchu.
Jeśli chodzi o reklamy radiowe to ich twórcy z Read the full story

Posted in AmbientComments (10)

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

  • Semowy.com
  • Popular
  • Comments
  • Subscribe

Galeria

amnesty_police_poster atm_03-english-72 preview_600_858.jpg
Blogreklamowy.com on Facebook