Afery reklamowe 2008 roku!
mar 08
Nie minęły jeszcze trzy miesiące, a afer związanych z obraźliwymi reklamami nie da sie zliczyć już na palcach. Na szczęście nie tyczy się to tylko kwestii Polski jednak nadal pozostajemy w ścisłej czołówce.
Na pierwszy ogień Virginia Beach, gdzie w lutym tego roku plakaty reklamowe marki odzieżowej Abercrombie & Fitch musiały zniknąć z ulic ze względu na skargi przechodniów jakoby były obsceniczne. Dodatkowo dwóch klientów sklepu promowanej marki domagało się całkowitego zlikwidowania plakatów rozwieszonych na jego terenie . Po odmowach właścicieli interwencję podjęli funkcjonariusze, którzy zdemontowali kontrowersyjne plakaty.
Czy faktycznie plakaty są tak obsceniczne?



Na miejscu drugim plasuje sie reklama Fiata 500, która poruszyła sporą rzeszę społeczeństwa. Skargi dotyczące hasła wykorzystanego w spocie, motyw patriotyzmu, a przede wszystkim zdjęcia sprawiły, że z drobnego szumu zrobiła się afera na cały kraj. Informowały o tym fakty, gazety, a nawet program “szkło kontaktowe” podczas którego oburzona kobieta próbowała wyjaśnić powód ,dla którego ostatecznie nawet podstaw prawnych nie znalazła. Interwencja twórców reklamy była szybka i konkretna. Dzięki czemu kryzys został zażegnany.
Trzecie miejsce zajmuje reklama banku BPH choć powinnam napisać przeróbka reklamy. Czyli niecenzuralne słowa w ocenzurowanej ( jak się wydawało)reklamie. Pamięta ją z pewnością każdy gdyż krążyła po sieci jak wirus rozprzestrzeniający sie z prędkością światła. Jednak równie szybka interwencja ze strony banku sprawiła, że ślad po niej zniknął. I z tego właśnie powodu jedyną pamiątką pozostały zdjęcia i scany z reklamy. Dla przypomnienia wizerunku “winnej” poniżej jej zdjęcie:
Miejsce czwarte to kolejny polski bank tym razem ING Bank śląski i ich ostatnia kampania “Facet dobry musi zarabiać”. Nikt, a tym bardziej twórcy spota, którzy mając dobre intencje nie liczyli na tak negatywny odbiór. Przeliczyli się z tolerancją i rozsądkiem naszego społeczeństwa. Spot miał wzbudzać pozytywne emocje, a dokonał wręcz zupełnie odwrotnych reakcji u odbiorców. W jednym z czasopism „Marketing&more” w numerze lutowym można przeczytać jak reklama postrzegana jest przez gwiazdy, osoby świata biznesu. I przyznam szczerze, niektóre z ich reakcji mnie zaskoczyły…
Na sam koniec obecna afera banku, BZ WBK i niefortunnej miejscowości Pcim. Afera obiegła już cały kraj, ale to co budzi najwięcej kontrowersji i śmiechu to reakcja władz Pcimia. Tego raczej nikt sie nie spodziewał. Poza rym robiąc aferę jaka obecnie panuje sami jej inicjatorzy robią sobie reklamę w negatywnym tego słowa znaczeniu. Ciekawe jak dalej potoczy się sprawa…
To tylko 4 z wielu afer, które od początku tego roku zagościły na terenie naszego kraju. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie statystyki wzrosną. Co jeszcze mogłoby wzbogacić powyższą listę?
Podobne posty:
Reserved poszerza horyzonty
Blog świętuje swój pierwszy roczek!
“Dzień z Reklamą” w TVN Style!
Zwykła, niezwykła reklama.
Wakacyjna rewia gumek! - czyli wróć z wakacji bez HIV












mar 08 at 14:57
No kurcze, ludzie nie mają za grosz dystansu do świata. Skąd się to bierze? W przypadku marki Abercrombie&Fitch jest to nic innego, jak zwykła pruderia. Zrozumiałabym, gdyby na plakatach faceci chodzili z gołymi tyłkami. Ba! Co tam tyłki! Reakcje były takie, jakby mężczyźni ci demonstrowali swoje klejnoty:] Oburzenie w związku z reklamą ING? Moim zdaniem wynika głównie z kompleksów społeczeństwa. A władze słynnego Pcimia powinny się cieszyć, że to właśnie nazwa ich miasta padła w spocie;)
mar 08 at 16:08
Zgadzam się z Tobą Gosiu. Zresztą o braku dystansu ludzi do reklam i ich zbyt dosłownemu rozumowaniu pisałam właśnie w poprzednim poście. Dlatego czasem nie dziwie sie ich twórcom cierpiącym na brak pomysłów, bo jak tu kogoś zadziwić, a jednoczesnie sprawić, żeby hasło czy przekaz nie zostały odebrane w negatywny sposób, a nie daj boże obraźliwy.
wrz 29 at 16:39
maja byc przyklady reklam !!!!!
wrz 30 at 08:21
@ Natalia - co masz na myśli?;>