
Czasem fajnie wrócić myślami do przeszłości kiedy technika nie była jeszcze na tak wysokim poziomie, a agencje reklamowe zmagały sie z brakiem narzędzi do tworzenia skutecznej reklamy. Nie było billboardów, czarno białe telewizory, prasa bez specjalnego podziału tematycznego. Dlatego jedynym ratunkiem dla firm chcących osiągnąć coś na rynku w skali światowej były triki tworzone przez marketingowców, które precyzyjnie docierały do odbiorców potwierdzając tym samym ich skuteczność. Co najciekawsze wiele z nich przetrwało do dziś i nadal znajduje swoje zastosowanie wśród kampanii produktów czy usług. Kto był ich twórcą? Nie trudno się domyśleć. Firmy, które dominują na rynku od wielu lat nie dopuszczając konkurencji do czołowych miejsc w rankingach. Marki, które zdominowały rynek budząc wśród odbiorców pozytywne skojarzenia.
Triki, o których mowa to rodzaj strategii tworzonej na przestrzeni lat przez firmy. Myk, który w praktyce sprawdził się najlepiej nosi nazwę: “wbudowanie starzenia się wyrobu“. Na czym ona polega?
Myślę, że najprościej będzie mi to wyjaśnić na przykładzie marki Gillette, która w wyrafinowany sposób potwierdza skuteczność tej metody.
Ten kto używa Gillette Mach 3 lub kiedykolwiek używał wie, że wyposażona jest w specjalny niebieski pasek, który w trakcie używania powoli zanika. Jak eksperci oszacowali juz po 10 użyciach ich produktu pasek znika całkowicie sygnalizując, że czas na zmianę wkładu. Gillette subtelnie wyjaśnia iż: “ostrzega mężczyzn, że obniża sie poziom doskonałych możliwości golących Mach 3″ w związku z tym trzeba jak najszybciej zmienić ostrze by w pełni czerpać korzyści z doskonałości produktu. Co najciekawsze szefowie Gilette sami przyznają sie , że chcieliby “nakłonić mężczyzn do zmiany nożyka co 4 dni”, gdyż dzięki temu ich sprzedaż wzrosła by jeszcze bardziej.
Analogicznie można tą strategię odnieść do innego produktu np. szamponu do włosów. Coraz częściej na szamponach widnieją teksty pisane wielkimi literami typu: do codziennej pielęgnacji, lub w instrukcji użytkowania: szoruj aż pojawi sie piana, a następnie spłucz i powtórz czynność. Im częściej używamy, im większe ilości wylewamy tym szybciej będziemy skłonni zakupić produkt ponownie. Czyż nie jest to logiczne?:)
Ciekawy przypadek wykorzystania tej strategii zaprezentowała także wiodąca firma na rynku opon Michelin Tire Company. W jaki sposób można było zwiększyć zyski firmy, która produkuje wyroby dobrej jakości, po wysokich cenach, a na dodatek sezonowych i długoletnich. Otóż firma wpadła na pomysł, że należałoby zmusić kierowców do częstej jazdy co przyspieszyło by proces zużywania opon. W związku z czym Michelin zaczął nadawać francuskim restauracjom gwiazdki symbolizujące ich jakość i poziom. Sprawiło to, że Paryżanie jeździli w weekendy do Prowansji i na Riwiere. Dodatkowo firma rozpoczęła produkcje map i przewodników, które wskazywały najciekawsze miejsca do zwiedzenia zmuszające jednocześnie do dalekich podroży.
Musze przyznać, że technika ta jest skuteczna choć narusza barierę “prawdomówności” reklam. Z drugiej jednak strony daje wybór i ostrzega przed skutkami. W sumie czego można sie spodziewać jeśli firm na rynku z każdym rokiem przybywa przez co konkurencja rośnie.
Jak mówi sam Philip Kotler: “Lider jest jak słoń atakowany przez rój pszczół”.
Coca cola konkuruje z Pepsi cola, MCDonald’s z Burger Kingiem, Gillette z Bic’iem, Kodak z Fuji, General Motors z Fordem…
W obecnych czasach ciężko stanowić monopol na rynku. Działania konkurencji są nieprzewidywalne. dlatego poszukiwane są coraz lepsze sztuczki, które nie tyle są skuteczne, ale akceptowane przez klientów. Nie oszukujmy sie, ale obecny konsument jest juz na tyle wyedukowany, że często ?nabiera? sie na promocje, ale w sposób świadomy. Zna ich mechanizmy, wie na czym polegają, ale dostaje wybór więc z niego korzysta. Dlatego im firmy bardziej otwierają sie na konsumenta i starają sie pokazać, że wiedzą o ich świadomym wyborze tym większe korzyści z tego czerpią. Pokazują bowiem, że doceniają swojego klienta i dają mu wybór. Taki dialog producenta z konsumentem pomaga w budowaniu pozytywnego wizerunku marki na rynku i sprawia, że staje sie silnym konkurentem.

March 25th, 2008 at 10:33 am
nowy skin o niebo lepszy
tak trzymaj
March 25th, 2008 at 11:27 pm
Miejsce może niezbyt dopasowane tematycznie do takiej pogawędki, ale dzięks:) Staram się rozwijać, a blog wraz ze mną:) Jak to dla kobiety przyszedł czas na zmiany więc i blog na tym skorzystał. Ale widząc taki komentarz to widze, że poszłam w dobrym kierunku:)