Archive | April, 2008

Czy Onet szykuje sobie porażkę?

Na pierwszy rzut oka tytuł posta wydaje sie być mało związany z tematyką bloga jednak gorąco zachęcam do lektury – będziemy jechać po betowej wersji Oneta!
W sieci ostatnio huczy od nowinek o eyetrackingu po nową wersję najpopularniejszego portalu internetowego – Onet. Dlaczego zatem nie połączyć tych dwóch kwestii i stworzyć badanie, które wykaże czy nowa wersja portalu przypadła do gustu jego wiernym użytkownikom? Ja takich możliwości niestety nie mam, ale poznańska Agencja Symetria – owszem. Badania zostały już przeprowadzone, a wyniki opublikowane. Jako, że dokopałam się do nich pozostawię zatem dla zainteresowanych ślad na blogu.

Onet widziany oczyma użytkowników…

Kiedy internautów obiegła informacja, że Onet szykuje nową wersje strony zaczęła sie pogoń za jej odkryciem. W końcu kto pierwszy ten lepszy! Jednak rozczarowanie jakie pojawiło sie po jej odnalezieniu sprawiło, że chęć zagłębiania się w dalsza część witryny zmalała do minimum. Pierwsze opinie jakie padały głównie ze strony blogerów były mało optymistyczne. Zbyt cukierkowy layout, bezużyteczne gadżety, zegar ściągnięty z visty itp. Były również pozytywne opinie jakoby prezentowane informacje poukładane były w bardziej czytelny i przyjazny dla oka sposób. Co było dalej…?

Badania ujawniły…

Można powiedzieć, że badania potwierdziły wcześniejsze opinie jednak dokonały również nowych odkryć. To, że naszwzrok pada najczęściej w obrębie górnych partii witryny nie budzi zdziwienia. Po wejściu na stronę naszym oczom ukazuje sie jej górna cześć dlatego tak ważne w projektowaniu stron jest aby najistotniejsze informacje zamieszczane były właśnie w tej partii strony. Co jednak budziło największe zainteresowanie? Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (5)

Świr w Media Markt – wirus czy prawdziwa akcja?

Coś na szybko, ale z polotem. W sieci od dwóch miesięcy krąży filmik “Świr w media markt”. Jako, że nie spotkałam się nigdzie z komentarzem na jego temat oddaje go w Wasze ręce i czekam na opinie. Przyznam, że nie byłam pewna czy to wirus firmy czy faktycznie przypadkowa akcja świra. Ale zbyt pieknie dopracowane video oraz sewisy pękające w szwach od jego przesytu dały mi do zrozumienia, że jednak wirusem trzeba to zjawisko nazwać. Filmik jest dość długi (4 minutowy), ale uśmiech na twarzy gwarantowany!

Update: 6 maja 2008 r.

Nareszcie cała sprawa się wyjaśniła. Dla tych co nie dotrą do końcowych komentarzy informuję, że cała akcja ze “Świrem w Media Markt” okazała się zwykłym psikusem (lekko mówiąc )pracowników sklepu. Faktem jest, że żart był głupi, ale faktem również jest to, że PR firmy Media Markt ma bardzo opóźniony zapłon. Filmik krążył po sieci dobre kilka miesięcy. Wędrował po wszystkich serwisach z plikami video. Dopiero jak sprawa zaczęła być nagłaśniana wśród użytkowników, poleciało kilka niemiłych zwrotów w stronę chłopaka to postanowili się tym zająć. Trzeba jednocześnie przyznać, że pozytywny skutek z akcji odnieśli. Huczało o nich od dobrych kilku miesięcy dlatego rekompensata za karygodny wyczyn jaką zobowiązali się “zapłacić” powinna być dość solidna.

Posted in TVComments (27)

Reklama pobudzająca wyobraźnię! – hit społeczny

Wręcz nie mogłam się oprzeć pokusie skomentowania najnowszego i obecnie jednego z najpopularniejszych spotów, pobudzającego wyobraźnię, dostarczającego dreszczyk emocji i wprawiającego w zakłopotanie. Czyli reklamy społecznej nawołującej do zaprzestania wojen, używania broni palnej i korzystania z rozsądku i wyobraźni.

Motyw wybuchających produktów jaki został tu wykorzystany jest dobrze znany. Niemniej jednak trzeba przyznać, że reklama jest mocna, a u wielu budzi mieszane uczucia. Motyw choć powielony to uważam, że został idealnie wpasowany w przekaz jaki niesie reklama. Po ciekawym początku w finałowej scenie gotowa byłam uwierzyć, że ten chłopiec “nie przeżyje” kolejnego dnia. Jednak żeby było jasno i klarownie podzielę analizę spota na części, które budują jego przekaz.

Obraz:

Dynamika, kontrowersja i szok – tymi trzema słowami opiszę obraz jaki pojawia sie w reklamie. Niby nic specjalnego. Wybuchające produkty przeszyte nabojem wypuszczonym z broni. Jednak slow motion zastosowane w spocie dodaje jej głębi, jasno precyzuje przekaz i sprawia, że nie sposób oderwać od niej oczu.

Muzyka:

Liczne opinie na temat muzyki spota ( które tym razem sama popieram choć tego gatunku muzyki nie lubię) wskazują, że idealnie wkomponowuje się w jego przesłanie. Uwidacznia zwolnione tempo, wpędza w nastrój melancholii i świetnie podkreśla znaczenie ostatniej sceny spota. Read the full story

Posted in TVComments (0)

Blogowy Public Relations – popłaca?

public.jpg

Public Relations to sztuka przekazywania informacji społeczeństwu przy użyciu mediów w imieniu zainteresowanego klienta, według innej definicji to ogół działań mających za zadanie wytworzenie pozytywnego wizerunku społecznego danej instytucji – czy to firmy, czy stowarzyszenia, fundacji czy dowolnej innej organizacji. Celem stosowania PR jest wpłynięcie na opinię odbiorców, co odróżnia PR od klasycznego marketingu i reklamy, które z założenia wpływają na zachowania rynkowe odbiorców i podejmowane przez nich decyzje zakupowe.”

Tym oto teoretycznym akcentem postanowiłam rozpocząć nowego posta. Podobnie jak powyższy cytat tak sama idea jego powstania nie była przypadkowa. Od dłuższego czasu interesuję sie dziedziną Public Relations skupiającą swoje działania w sieci. W ostatnim czasie teoretyczne zagadnienia z jakimi spotykam się w artykułach zaobserwowałam w praktycznych PR-owskich działaniach jakie przeniosły się na mojego bloga.
Poniżej dwa najbardziej wiarygodne komentarze, które moim zdaniem wpasowują się świetnie w powyższą teorie.

Kampania Avon ? czyli firma Avon is The bet:

“Pracowałam w Avonie wiele lat i choć już tam nie pracuję i mogę parę negatywnych rzeczy powiedzieć o tej korporacji, to na pewno nie to, że oszukują na rachunkach. Powiedz koleżance, żeby zadzwoniła na infolinię i poprosiła o wyjaśnienie: oni są w stanie bardzo dokładnie sprawdzić, czy i gdzie kosmetyki były odebrane. Albo zaszła jakaś pomyłka, albo masz roztargnioną koleżankę. Trzeba to po prostu sprawdzić! Inaczej będzie ją ścigała windykacja i dopiero wtedy będzie miała problem.”

Komentarz z prawdziwego zdarzenia. Całkiem sensowny, jednak jest w nim coś co skłania mnie ku przekonaniu, że działania PR – owskie zostały tu wykorzystane. Fakt, że komentarz został dodany w tym samym dniu kiedy pojawiła się negatywna opinia o firmie pomijam, zbliżając do zwykłego zbiegu okoliczności. Jednak forma jaką Pani Frania zastosowała nieco mnie zaintrygowała. Jakby chciała dać do zrozumienia – Pamiętaj drogi konsumencie, że firma Avon to rzetelna firma. U nas nikt Cie nie oszuka. Służymy pomocą o każdej porze dnia ( myslę, że tyle wystarczy), Read the full story

Posted in Public RelationsComments (2)

NLP pomaga uwierzyć w siebie?

mozg.JPG
Czasem trafiamy w życiu na taki moment gdzie nic nam sie nie udaje. Nasze starania i ciężka praca idą na marne, a my popadamy w depresje i tracimy chęć do dalszych działań. Dość pesymistycznie to zabrzmiało wiec dla kontrastu coś optymistycznego. Są także chwile ( szczęście nie może przecież trwać wiecznie) kiedy wszystko co zaplanujemy udaje sie w 101%. Osiągamy sukcesy w pracy, na uczelni, prowadzimy ciekawe życie towarzyskie. Skąd to sie wszystko bierze?
Kontroluj swój umysł!

Istnieje od wieków jednak jego działania na polskim gruncie nie są jeszcze zbyt dobrze znane. Ogólne pojęcie o tym mamy, ale czy potrafimy z tej wiedzy korzystać? NLP czyli Neurolingwistyczne programowanie. Skomplikowane określenie dla działań, które są każdemu doskonale znane czyli perswazja , manipulacja ludzkim umysłem. W jednym z artykułów znalazłam ciekawsze określenie tego terminu okrzyknięte mianem odpowiednika ?pigułki gwałtu? lub ?wirusa umysłu? służącego zniewalaniu.

Historia NLP…

Historia powstawania tej dziedziny sięga lat 70 ubiegłego wieku.

“Początkowo celem jego twórców było “rozszyfrowanie” tajemnicy skuteczności czołowych w latach 70-tych psychoterapeutów amerykańskich. Szczególnie zainteresowali się umiejętnościami twórcy terapii Gestalt, Fritza Perlsa, a następnie Virginii Satir – specjalistki w zakresie terapii rodzin, oraz Miltona Ericksona, uchodzącego za mistrza m.in. nowatorsko i niekonwencjonalnie stosowanej hipnoterapii. Każde z tych trojga terapeutów stosowało odmienne metody pracy, opierało się na innych psychologicznych koncepcjach człowieka, każde z nich posiadało inny temperament i cechy osobowości, a jednak mimo tych i wielu innych różnic, wyniki ich pracy były porównywalne i każde z nich uchodziło za mistrza w swojej dziedzinie. To właśnie zagadnienie szczególnie zaintrygowało Grindera i Bandlera. Postawili więc hipotezę, że istnieje jakiś nie nazwany czynnik (lub ich zestaw), który jest wspólny dla wszystkich wybitnych terapeutów, a prawdopodobnie również innych ludzi uchodzących za mistrzów wywierania konstruktywnego wpływu na jednostki czy grupy. Oraz, że prawdopodobnie owi “mistrzowie” sami nie są go świadomi, to znaczy jest on składnikiem ich tzw. “nieświadomej kompetencji”.

Wnikliwa analiza naukowców doprowadziła w konsekwencji do powstania teorii, głoszącej iż ukrytym czynnikiem, który wpływał na terapię, był zestaw wzorców komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (3)

Krakowianie przeciw reklamom!!!

krakow.jpg
Tym razem bez wymądrzania się i przechwalania wiedzą. Będzie problematycznie, krótko, ale interesująco. Dziś na stronie gazety wyborczej pojawił się artykuł zatytułowany “Szyldy i reklamy to też śmieci!”. Mieszkańcy Krakowa są oburzeni prawem jakie panuje w Polsce odnośnie reklam outdorowych. Zabytkowe kamienice Krakowa przesłaniane są wielkimi szyldami promującymi usługi firmowe. Szum pojawił się podczas zorganizowanej akcji sprzątania Krakowa ze śmieci. Sam zamęt wywołany wokół szpecących miasto reklam mnie nie zdziwił, ale pomysł zwalczania ich delikatnie mówiąc: rozbawił.

Wskażcie najbrzydsze reklamy!

Chcemy stworzyć ranking miejsc na Starym Mieście (na razie tylko w obrębie Plant) najbardziej zanieczyszczonych reklamami. Chodzi zarówno o całe fasady kamienic, jak i o pojedyncze znaki, tablice i szyldy. Zgłoszenia z obszaru w granicach pierwszej obwodnicy będziemy przyjmować przez najbliższy tydzień. Na podstawie nadesłanych propozycji, ale i własnych obserwacji, przygotujemy listę, którą umieścimy w naszym portalu www.krakow.gazeta.pl. Wtedy rozpocznie się głosowanie.”

Jest to niezwykle interesujący pomysł redakcji gazety wyborczej, która jak widać do akcji ratowania Krakowa sie dołącza. Dlaczego? Na to pytanie raczej odpowiadać nie trzeba. Read the full story

Posted in OutdoorComments (7)

Neuromarketing i jego moc!

neuromarketing.jpg
Czy wiecie, że nasze emocje to silna broń? Potrafią w łatwy sposób zdradzić co preferujemy, a czego nie lubimy? Co jest dla nas istotne, a co zupełnie nie ważne. W jaki sposób je wyrażamy? Poprzez gesty, mimikę, zachowanie. Czasem jednak z różnych powodów staramy sie je ukryć. Z jednej strony aby kogoś nie zranić z drugiej zaś sytuacja, w której sie znajdujemy tego od nas wymaga. W towarzystwie jest to możliwe jednak w dziedzinie zwanej neuromarketingiem – nie.

Tradycyjny marketing wykorzystuje działania pozwalające badać preferencje klientów na temat konkretnych marek. Często jednak zdarza sie, że w nieświadomy sposób – np. ankieterzy – sugerują respondentom odpowiedzi na zadawane przez nich pytania. Podobnie system ten działa w grupie. Jedna, pewna siebie osoba odpowiadając na pytania potrafi w nieświadomy sposób ukierunkować odpowiedzi innych. Zdarzają sie tez przypadki gdy w grupie respondentów specjalnie umieszcza sie pozoranta, który ma wpływać na decyzje innych. Wszystkie te sytuacje jednak dowodzą, że mimo spotkań focusowych, mimo starań marketerów prawie nigdy do końca nie jesteśmy w stanie zebrać rzetelnych i prawdziwych informacji na interesujący nas temat. Słowo ?nigdy? specjalnie poprzedziłam przedimkiem ?prawie? gdyż od 1998 roku kiedy na rynku pojawiła sie nowa technika badania preferencji konsumentów słowo to zniknęło ze słownika marketerow. Nie jest to nowa dziedzina nauki. Znana była bowiem od bardzo dawna. Jednak jej siłę i znaczenie docenił dopiero Gerry Zaltman – którego uważa się za twórcę neuromarketingu.

Czemu służy neuromarketing?

Reklama nie jest już sztuką. To początkowy proces nakłaniający konsumenta do zakupu produktu. Jak zatem sprawdzić czy reklama działa na widza? Czy ma nie jego decyzje jakikolwiek Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (7)

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

  • Semowy.com
  • Popular
  • Comments
  • Subscribe

Galeria

puiwppll.jpg clamper_gaga amnesty_expulsions_poster
Blogreklamowy.com on Facebook