Leo Beenhakker dokonał zmian! - BZWBK
maj 16
Kiedyś myślałam, że jedyną pozytywną rzeczą dla której prowadzę bloga jest to, że sporo sie z niego uczę. Są jednak dni kiedy liczba tych pozytywów wzrasta. Gdy wracasz do domu, a lista maili związanych z tematyką bloga zapełnia Twoją skrzynkę ciekawymi treściami. Maile od zagorzałych czytelników, czy mniej lubiących Cię – przeciwników - ale najważniejsze gdy podobnie jak prasa stajesz sie interesującym kąskiem dla dużych agencji, które są w trakcie realizacji jednej z najgłośniejszych w danym czasie kampanii. Dostajesz materiały prasowe, informacje, których prawdopodobnie nie wygrzebałbyś z sieci. Wszystko dostarczone jak na tacy. Dzięki temu Ty stajesz się wiarygodnym i rzetelnym źródłem informacji dla swojego czytelnika, rośniesz w jego oczach oraz w pozycjach google:)
Zatem teraz stanę na wysokości zadania i opowiem Wam przebieg jednej z najgłośniej realizowanych obecnie kampanii banku BZWBK z Leo Beenhakkerem. Spora ilość materiałów jakich dostarczył mi Pan Stanisław Tomczak sprawiła, że zrozumiałam wreszcie sens i cały szum jaki powstał wokół nowego konta oferowanego przez bank BZWBK.
Od czego się zaczęło?…
Co miesiąc słyszymy o coraz to nowszych ofertach jakie banki proponują swoim stałym klientom starając się zatrzymać ich jak najdłużej, a co najważniejsze ściągnąć ich drugie tyle. Co do stałych klientów działania te mogą mieć jakiś sens jednak znacznie ciężej w obecnych czasach nakłonić daną osobę do zmiany konta na inne, biorąc pod uwagę ile formalności i problemów wiąże sie z taką czynnością.
“Wg badań PBS DGA w ostatnich 5 latach zaledwie 10% klientów przeniosło swój rachunek osobisty do innego banku. Dla porównania wg GUS w Polsce rozwodzi się 33% małżeństw! Co sprawia, że trudniej rozstać się z bankiem niż z mężem?”
Sytuacja dość humorystyczna, ale prawdziwa. Co zatem takiego ma do zaoferowania nowe konto banku BZWBK? Czym różni się od pozostałych? Dlaczego jego wprowadzenie okazało się sporym przełomem w usługach bankowych?
“Konto Wydajesz & Zarabiasz to rachunek typu „Moneyback”. Oznacza to, że posiadacz konta otrzymuje część każdej - nawet najmniejszej - kwoty, którą wydał swoją kartą płatniczą do konta. Po zakończeniu każdego miesiąca Bank Zachodni WBK będzie zwracał posiadaczowi konta 1% każdej transakcji bezgotówkowej dokonanej kartą do konta. Dodatkowo bank zachęca do korzystania z konta oszczędnościowego o oprocentowaniu 5,5%, na które można dowolną ilość razy, bez żadnych opłat, przelewać środki z konta Wydajesz i Zarabiasz. Środki zgromadzone na koncie oszczędnościowym można wypłacać bez utraty odsetek. W ten sposób posiadacz obu rodzajów rachunków zyskuje możliwość zarabiania na każdej bezgotówkowej transakcji kartowej, a jednocześnie może bardzo korzystnie i elastycznie lokować wolne środki.
Konto Wydajesz & Zarabiasz promuje płatności kartą, bowiem im więcej pieniędzy za jej pośrednictwem wyda klient, tym większa kwota zasili jego konto. “
Prościej mówiąc płać codziennie kartą, a jeszcze się na tym wzbogacisz.
Dlaczego Leo…
To dobre pytanie gdyż osoba obecnego trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej nie jest przypadkowa. Bynajmniej to nie kolejny trik marketingowy typu - dajmy znana osobę to zauważą reklamę. Postać Leo Beenhakkera w reklamie to przemyślany zabieg i musze przyznać - udany!
„Nie wierzymy, że każda Celebrity w sposób cudowny samą swoją obecnością pomaga sprzedawać – mówi Arkadiusz Wróbel z GPD Advertising – ale w przypadku Pana Beenhakkera mamy pełne przekonanie, że trudno było wybrać lepiej. Nie chodzi nawet o popularność osoby, która dokonała rewolucji w polskiej piłce. Leo jest synonimem osoby, która zawodowo dokonuje wyborów, od których wiele zależy; jego praca to podejmowanie decyzji. Przed takim samym zadaniem stoją klienci wybierający konto. Zostać przy starym sprawdzonym banku – czy ruszyć dalej – przewrócić wszystko. My mamy powiedzieć, że teraz warto dokonać zmiany – i w tym kontekście Leo jako osoba, która to ogłasza jest idealny”
Spot i odkrywanie tajemnic…
A teraz najciekawsza część czyli spoty reklamowe i zaskakująca gra aktorska Leo.
Czy było trudno? Ile czasu zajęło nakręcenie spota? Jak wyglądała współpraca z gwiazdą? Sporo pytań, a w sumie odpowiedź jest jedna. Jeśli pracujesz z profesjonalistą to wiesz, że efekty jakie osiągniesz będą równie zadziwiające. Teraz tylko o kim mowa?:) Oczywiście o Agencji. W stosunku do gwiazdy było sporo obaw czy rola nie okaże się za ciężka. Jednak wytrwałość i pełne skupienie Leo pozwoliło zakończyć prace kamer juz po 8 godzinach. Sceny nagrywane były jednocześnie na dwóch kamerach aby nie było konieczności powtarzania ich. Materiał zebrany na taśmie w zupełności wystarczył na przyotowanie spota, który możecie obejrzeć poniżej.
Powstał 10 sekundowy teaser, 45 sekundowa reklama, 15 sekundowe spoty przypominające. Cała Polska zapełniła się zielonymi billboardami z wielkiej sławy, uwielbianym przez polaków Leo Beenhakkerem. Wybór jego postaci był na tyle trafny, że idealnie powiązał sukces do jakiego doprowadził naszą reprezentację z kontem, które ogłosiło przełom w bankowości.
Pomysłodawca i realizator kampanii owiany tajemnicą od samego początku sprawił, że wokół akcji powstawało sporo spekulacji i domysłów. W pierwszych etapach nie ujawniano szczegółów na temat tego kto przygotowywał i realizował całą akcję. Jak tłumaczy agencja:
„Specjalne klauzule obligowały nas do zachowania milczenia, a poza tym, najzwyczajniej, nie chcieliśmy zepsuć niespodzianki” – mówi Arkadiusz Wróbel z GPD Advertising, agencji, która w drodze przetargu zdobyła zlecenie na realizację najnowszej kampanii BZ WBK. „To wielka i bardzo ważna kampania, promująca produkt tak innowacyjny, że uchylenie nawet rąbka tajemnicy byłoby strzałem w stopę – nie tylko dla banku, ale też dla nas” – dodaje Wróbel. „Element zaskoczenia był w przypadku tej akcji tak samo ważny, jak sama reklama”.
Wreszcie jednak wydało się, że agencja GPD Advertising jest realizatorem kampanii. Zawdzięcza to niezwykle kreatywnemu pomysłowi, który wygrał w przetargu zorganizowanym przez Bank BZWBK.
Oceniając akcje…
Do tajemniczych akcji, nietypowych zapowiedzi powoli sie przyzwyczajamy. Prekursorem tego na terenie Polski była na pewno Heyah. Można by jednak rzec - tego nigdy za wiele. Z pewnością jest to motyw bardziej wciągający i wyróżniający akcje na tle nudnych, codziennie oglądanych i oklepanych reklam. W tej kampanii można rzecz - właściwy człowiek na właściwym miejscu. Ciekawa jestem jednak ostatecznych wyników i skutków jakie przyniesie kampania. Czy przejdą one najśmielsze oczekiwania agencji czy może jedynie zaspokoją ich wcześniejsze założenia. W każdym razie kampania jak najbardziej do mnie przemawia.
Wszelkie informacje zostały zaczerpnięte z materiałów prasowych otrzymanych od Pana Stanisława Tomczaka - Senior Strategy Manager, GPD Advertising
Podobne posty:
Zadanie Trzecie
Alex Perez - czarodziejski nudziarz z reklamowej bajki!
Web 2.0 dla marki












maj 16 at 23:46
Tekst mi sie podoba i tresc tez.
W koncu wiem o co w tym biega i why the hell Leo B. jest w tej reklamie.
Choc na poczatku mnie nieco irytowala ?
Wiekie ulkony dla goscia który wymyslil to…
tak a nie inaczej.
maj 16 at 23:54
Tak…widze, ze mamy podobne zdanie na temat kampanii
czasem takie materiały prasowe potrafią się przysłużyć i sporo wyjasnić
Najważniejsze, że wszystko co w reklamie przedstawiono ma swoje miejsce i konkretny cel. Nic nie jest przypadkowe - i to mi sie podoba!
maj 19 at 00:29
Reklama niezmiennie mnie śmieszy. Pozwolę sobie na luźny cytat: “jak jeszcze raz usłyszę łeło łaj to zmienię bank, przysięgam”
Plus za materiały prasowe, reklama taka sobie, właściwie trochę drażniąca. A wpis jak zakochany w materiałach
maj 19 at 07:33
“wpis jak zakochany w materiałach ” - czy ja wiem. Starałam się opisać sens tej kampanii i zaistaniałej w niej postaci. Dostałam sporo materiałów i wybrałam, wydaje mi się najważniejsze. Nazwałabym to zwykłym wpisem. Nie przeżyłam ekstazy emocjonalnej podczas publikowania go
maj 19 at 19:41
zwierzaki inaczej odczuwają.
cze 13 at 00:10
Reklama beznadziejna moim zdaniem!!! Nie ma co porównywać z tą w której wystąpił John Cleese. Zenada, jak można się zachwycać takim sheet’em!
cze 13 at 00:19
Oczywiście każdy ma swoje zdanie. Mnie bardziej zainteresowała sama idea umieszczenia w reklamie trenera i sens jej powstania.
cze 14 at 11:50
pani_megg - chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz, a mianowicie na umiejscowienie kampanii w czasie. Poprzednia reklama banku podobała mi się bardziej, ale wynika to zapewne z tego, że nie jestem w żaden sposób emocjonalnie związany z piłką nożną. Warto jednak zrozumieć jak duży potencjał niósł ze sobą od zawsze ten sport.
Pomijając samo nawiązanie do osobowości Beenhakkera, to jest on najzwyczajniej uosobieniem tej tematyki. Podniosły charakteru spotu - przemowa trenera, okrzyki, polskie szaliki itd. po prostu oddziałuje na widza. Można nawet powiedzieć, że w pewien sposób gra na emocjach polaków.