Archive | June, 2008

Reklama społeczna w wózku!

Reklama społeczna w wózku spożywczym? Chyba nie ma lepszego miejsca na umieszczenie tego typu reklamy, która poruszy konsumenta na tyle iż dostrzeże on problem. Agencja: TBWA\Hunt\Lascaris przygotowała specjalną kampanię, w której dość jasno obrazuje cel i motyw przewodni akcji. Coraz więcej ludzi pochodzących z krajów Afryki głoduje na ulicach. W większości są to dzieci umierające z głodu i czekające na łaskę i dobre serce innych. Agencja w dość mocny sposób pokazała, że wystarczy naprawdę niewiele by pomóc nawet jednej osobie. Pomysł tym bardziej trafny, że ruszy nawet najbardziej twarde sumienie. Idąc po sklepie i wkładając produkty do koszyka cały czas mamy przed oczami obraz dziecka proszącego o pomoc. Wyciągnięte do przodu niewinne dłonie to oznaka jaką rangę problem juz zdarzył przybrać. Na poniższym plakacie przedstawiony został dodatkowo tekst opisujący całą sytuację.

wozek.jpg Read the full story

Posted in AmbientComments (0)

Propellerman czyli Superbohater w SPODNIACH!

propellerman.jpg
Nie mogłam się powstrzymać przed opublikowaniem tego posta. Wybaczcie za kolejny materiał z serii seksistowskiej jednak video, które zobaczycie poniżej tak mnie rozbawiło, że nie omieszkałam nie wspomnieć o nim na blogu. Poniższy przykład kampanii to dowód na to, że nie każdy problem trzeba traktować nad wyraz poważnie. Viral na miarę produkcji zagranicznej. Coraz częściej mężczyzn w wieku średnim dopadają problemy związane z prostatą. Niestety jest to temat tabu. Żaden z nich nie chce o tym rozmawiać, a już na pewno oglądać upierdliwych reklam. Jest to wstydliwy i drażliwy temat. Czyżby? Po obejrzeniu tego virala doszłam do wniosku, że może być całkiem sympatycznie. Mnie wprawdzie problem ten nie dotyczy jednak skoro już się pojawia to można go rozwiązać. ?Mega Bang? to niesamowity środek na ?superhero in Bed?. Ale czy tylko in Bed? Czy to na pewno środek na prostatę, a może zapowiedź czegoś zupełnie innego? Niemniej jednak sadząc po filmiku to złoty środek na super, mega coś!

Powstanie?

Według tworzącej się legendy ?Mega Bang? to mikstura pochodząca z lasów Amazonii. Pewien młody mężczyzna mający dość cywilizacji wyruszył w stronę lasów Amazonii w poszukiwaniu przygód. Podczas jednej z wypraw spotkał szamana plemienia, który pokazał mu jak stworzyć specjalną mixturę dającą Read the full story

Posted in TVComments (1)

Mobilking dba o męskość swoich Panów!

mobil-copy.jpg
Kontrowersji ciąg dalszy. Mobilking przeszedł samego siebie. Nie słyszałam nigdzie na temat ich ostatniej rozrywkowej oferty skierowanej do panów i jakoś się nie dziwie. Po zakazanych spotach wprowadzających markę na rynek przyszedł czas na kolejne kontrowersyjne szaleństwo. Na stronie Mobilking możecie…wyklepać dupcie. I to w dosłownym (tzn. wirtualnym) tego słowa znaczeniu. Macie dość nudnych dzwonków? Skomponujcie własny przy pomocy 8 jakże zgrabnych tyłeczków, które po klepnięciu ups..kliknięciu wydają z siebie rozkoszny dźwięk. Rodem orgia dla każdego. Pomysł godny podziwu. Widać, że Mobilking lubi igrać z ogniem. Poprzednie spoty uważałam za całkiem zabawne i nie godziły w moje kobiece ego jednak tym razem uważam ofertę za wulgarną, która przekroczyła barierę dobrego smaku. Z niecierpliwością czekam na kobiecy odpowiednik operatora komórkowego i nieco bogatszą ofertę niż klepanie po tyłku.

Przyznam, że marka mnie zaskakuje. Po ciężkim starcie podobnie jak play byłam przekonana, że stonuje i zacznie gruntować swoją pozycję na rynku. W końcu kontrowersja pomaga. Stajesz się widzialny i szybko zapadasz w pamięci. Jak widać grupo się pomyliłam. Mobilking przestał afiszować się medialnie ze swoimi niecodziennymi ofertami, ale nie przestał ich oferować. Swoją drogą ciekawa jestem jaki popyt jest na tego typu dzwonki zwłaszcza, że linka do strony dostałam od mężczyzny co utwierdza mnie w przekonaniu iż oferta jednak działa. Read the full story

Posted in Internet, Marketing wirusowyComments (40)

Viral ala TV spot! – podniebna Honda

Marketing wirusowy zlokalizowany jest głównie w obrębie sieci. Przejawia się on w różnych formach jednak najczęściej są to filmy video. W Wielkiej Brytanii powstał spot telewizyjny kręcony na bazie filmiku viralowego. Jednak jego forma przekazu była dość zaskakująca.

Brytyjska telewizja zafundowała swoim zmotoryzowanym konsumentom 3 minuty grozy. Po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii pokazano reklamę kręconą na żywo. W czwartkowy wieczór, 29 maja, brytyjska telewizja Channel transmitowała reklamę Hondy kręconą z przestrzeni powietrznej. Podczas lotu na wysokości 12 tyś. metrów nad ziemią, 19 spadochroniarzy miało za zadanie ułożyć kolejno litery odpowiadające słowu Honda. Manewr na szczęście udał się bez większych problemów, a cała ekipa wylądowała bezpiecznie na ziemi.

Pomysłowe, nowatorskie i na pewno przykuwające uwagę. Filmik poniekąd viralowy miał zapoczątkować kampanię z jaką Honda ruszyła z początkiem czerwca, jej hasło brzmi: “warto robić rzeczy trudne”. Konsumenci mogą spodziewać się jeszcze większych wrażeń tym razem jednak już w przygotowanych wcześniej spotach telewizyjnych. Ich tematyka nie będzie zbytnio odbiegać od poprzednika. Zwiększy się jedynie liczba osób w ekipie ( aż do 45 ), które podczas lotu pokazywać będą różne właściwości odpowiadające marce samochodu.

Całe szczęście, że manewr się udał, bo inaczej cała akcja nie miałaby sensu. Ciekawe co następnym razem Honda wymyśli. Podniebne loty samochodem? A może tym razem pójdziemy w świat podwodny?

Posted in TVComments (5)

“Zarządzanie jutra” – czy innowacyjne pomysły gwarantują rozwój?

“Zarządzanie jutra” – czy innowacyjne pomysły gwarantują rozwój?

zarzadzanie_jutra.jpgSesja letnia spędza mi już sen z powiek, a najgorsze dopiero przede mną. Zarządzanie to ciężki orzech do zgryzienia zwłaszcza, gdy jego istotę poznajesz na pięciu różnych przedmiotach. Co ciekawsze, po trzech latach dochodzisz do etapu gdzie tylko nazwa przedmiotu się zmienia, a materiał pozostaje ten sam. Kiedy dostałam od wydawnictwa Red Hourse propozycje zrecenzowania nowej pozycji biznesowej, którą wypuściło w ostatnim czasie na rynek ucieszyłam się, że wreszcie dosięgnę czegoś nowego. Zresztą sam tytuł książki “Zarządzanie jutra” – Garego Hamela i Billa Breena daje taką nadzieję. Przekopałam się więc przez jej treść i?

Na pewno pozytywem jest to, że książka nie kipi od nudnych definicji zarządzania powielonymi z innych źródeł. Autor definiuje i precyzuje co jest tak naprawdę sensem zarządzania popierając to praktycznymi przykładami. Nawiązuje do historycznych wydarzeń pokazując jakie błędy były popełniane podczas podejmowanych decyzji i dlaczego należy ich unikać
Przytacza również wiele przykładów firm działających obecnie na rynku jak Toyota, Wirpool, google, IBM i wyjaśnia dlaczego i w jaki sposób stali się liderami na rynku. Read the full story

Posted in Prasa, literaturaComments (2)

Dlaczego reklamy upodabniają się do seriali?

selvsrekl.jpg
Krótki raporcik: Zauważyłam w ostatnim czasie wysyp reklam, które miały już kiedyś swoje miejsce w blokach reklamowych. Redbull, głodzilla i inne spoty powróciły ze zdwojoną siłą!!! Jako, że sytuacja z pewnością nie jest przypadkowa postanowiłam trochę poszperać w sieci i o dziwo znalazłam jakąś odpowiedź.

Co robicie najczęściej w chwilach gdy dopada Was chandra? Ja staram się nie pogrążać dalej i powracam myślami do miłych rzeczy, które przytrafiły mi się wcześniej. I to jest najczęstsza reakcja wielu ludzi. Najlepiej pamiętamy te zabawne i wprawiające nas w dobry humor chwile aniżeli dołujące, pogrążające w smutku. Dlatego często twórcy reklam starają się wynagradzać nam te długie bloki reklamowe zabawnymi , z nutką humoru reklamami, które zakotwiczają się w naszej pamięci niczym statek przy brzegu. A skoro z badań wynika, że reklama przypadła nam do gustu to możemy się spodziewać jej ponownego odtworzenia w niedalekiej przyszłości. Poza tym są też inne sposoby na wciągnięcie nas w wir serialowo – reklamowy. Jaki? Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (2)

Guerrilla marketing w zagranicznym wykonaniu!

Guerrilla marketing znany w polskim znaczeniu jako marketing partyzancki polega głównie na niekonwencjonalnych działaniach reklamowych, które znacznie łatwiej przypadają do gustu konsumentom zwłaszcza gdy dosięgają ich niespodziewanie. Poniżej przykład moim zdaniem świetnej akcji przeprowadzonej na jednym z zagranicznych lotnisk przez lastminute.com, która jak widać na filmiku wywołała naprawdę spore zaskoczenie wśród pasażerów. Tym bardziej była trafiona, że w łatwy sposób przykuła ich uwagę w trakcie długiego oczekiwania na przylot samolotu. Co filmik promuje? Mini musical jaki został zaprezentowany pokrywa sie z hasłem pokazanym na końcu: “When was the las time you went to the Theatre? czyli Kiedy ostatni raz byłeś w teatrze?. Napisy z tym hasłem przywieszone były do wózków jakimi pasażerowie przewożą swoje bagaże. Poza tym w ostatniej scenie widać wyraźnie kto jest sponsorem tej akcji: “Get 50% off theatre tickets at lastminute.com”.

Posted in Guerrilla marketingComments (4)

Żubry w polskich miastach?

zubr.jpg
Szaleństwo? Niezupełnie. To nowa akcja agencji marketingu zintegrowanego TEQUILA\Polska skierowana do zagorzałych piwowarczyków Żubra. W centrach dwóch miast Polski – Białymstoku i Poznaniu – na mieniących się zielenią polanach postawiono ambientowe makiety Żubra. Promują one ostatnie hasło kampanii “Żubr. W cieniu polany”. Główną ideą akcji jest zachęcenie konsumentów piwa z Żuberkiem do wypoczynku na świeżym powietrzu w okresie wiosennym i letnim. Czyli z Żubrem na łonie natury. Akcja rozpoczęła się w połowie maja i miała dość nietypowy początek. Jej twórcy chcąc wzmocnić efekt Word of Mouth w okrytych nocą parkach rozmieścili 50 niestandardowych rozmiarów makiet. Z pewnością akcja zrobiła wrażenie biorąc pod uwagę, że marka wreszcie po kilkuletniej walce stała się królową wśród marek przemysłu piwowarskiego.

Historyczne dzieje…

Wyczytałam kiedyś w jednej z gazet, że kreacja językowa kampanii piwowarskiej Żubra zasługuje na miano Oskara. To prawda choć początki były ciężkie. Pierwsza reklama jaka pojawiła się z tą marką w telewizji jawiła się sloganem “Tętent“. Nie wyróżniała się niczym szczególnym. Przywołując jej obraz: na pierwszym planie stała butelka zwrócona tyłem do ekranu. W tle słychać było tętent kopyt, które im bardziej zbliżały się tym szybciej wprawiały butelkę w drgania. Ostatecznie obróciła się ona wokół własnej osi i ukazała przodem do odbiorców, a obok pojawiło się hasło ” Nowa twarz Żubra?. Hasło nie jest najgorsze jednak nie pasuje do całości przekazu. Read the full story

Posted in AmbientComments (2)

2 oblicza reklamy – Day&Night

Czy szok w reklamie jest potrzebny? Jak sie okazuje zupełnie nie. A co najciekawsze czasem nawet z niskim budżetem można zdziałać cuda. I nie mówię tu o przydrożnych billboardach, czy ulotkach reklamowych, ale prasie codziennej, która wydawać by sie mogło niczym ciekawym w kwestii reklam nas już nie zaskoczy . Były wielkie rozkładane plakaty, zapachowe strony czy mini prezenty. Przyszedł zatem czas na coś nowego. Ambient ala “day&night” – zobacz w dzień coś czego nie zobaczysz w nocy. Agencja: Euro RSCG Brasil postanowiła nieco zaszaleć tworząc najnowszą kampanię społeczną poruszającą problem pedofilii. Do gazet trafiły plakaty, które w świetle pokazują inny obraz niż można zobaczyć w ciemności. Cała akcja została przeprowadzona przez organizację CERCA (Children and Adolescents Reference Centre).

Specjalnie do celów reklamowych przygotowane zostały trzy layouty. Każdy z nich ma dwa oblicza – nocne i dzienne. W plakatach wykorzystano specjalny preparat fluorescencyjny, który zupełnie zmienia obraz w zależności od nasycenia światła. Poniżej zaskakujące efekty jakie twórcy otrzymali:

Pierwsza bohaterka: Annie

cercaannie_lightson.jpg

Cytat z plakatu: “Wyłącz światło i pomóż Annie przezwyciężyć strach przed ciemnością.? Read the full story

Posted in Ambient, OutdoorComments (5)

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

Galeria

condom3_lo_0img_assist_custom.jpg clamper_rat samusocial_asphaltisation1
Blogreklamowy.com on Facebook