Czy szok w reklamie jest potrzebny? Jak sie okazuje zupełnie nie. A co najciekawsze czasem nawet z niskim budżetem można zdziałać cuda. I nie mówię tu o przydrożnych billboardach, czy ulotkach reklamowych, ale prasie codziennej, która wydawać by sie mogło niczym ciekawym w kwestii reklam nas już nie zaskoczy . Były wielkie rozkładane plakaty, zapachowe strony czy mini prezenty. Przyszedł zatem czas na coś nowego. Ambient ala “day&night” – zobacz w dzień coś czego nie zobaczysz w nocy. Agencja: Euro RSCG Brasil postanowiła nieco zaszaleć tworząc najnowszą kampanię społeczną poruszającą problem pedofilii. Do gazet trafiły plakaty, które w świetle pokazują inny obraz niż można zobaczyć w ciemności. Cała akcja została przeprowadzona przez organizację CERCA (Children and Adolescents Reference Centre).
Specjalnie do celów reklamowych przygotowane zostały trzy layouty. Każdy z nich ma dwa oblicza – nocne i dzienne. W plakatach wykorzystano specjalny preparat fluorescencyjny, który zupełnie zmienia obraz w zależności od nasycenia światła. Poniżej zaskakujące efekty jakie twórcy otrzymali:
Pierwsza bohaterka: Annie

Cytat z plakatu: “Wyłącz światło i pomóż Annie przezwyciężyć strach przed ciemnością.?

Bohater nr II: Emily


Oraz: Peter


Przyznam szczerze, że akcja mimo wszystko jest dość mocna. Obrazy przedstawione na plakatach konkretne i dosadnie pokazujące problem z jakim dzieci coraz częściej się musza zmagać. Ale mimo wszystko myślę, że akcja jest trafiona. Obrazy nie pokazują traumatycznych zdjęć, a jedynie wskazują i apelują, że problem jest i należy z nim wałczyć. Swoją drogą warto o czymś takim przypominać. Mamy niestety tendencję do tego, że reagujemy na krzywdę dopiero gdy ona sie wydarzy. Akcja ma na celu rozbudzić drzemiące w nas emocje i sprawić, że zaczniemy reagować na krzywdę innych, a przede wszystkim zapobiegać jej zanim jeszcze sie wydarzy.
To co w reklamie podoba mi się najbardziej to prostota. Mała ilość wykorzystanych efektów (w sumie tylko jeden), czysty i jasny przekaz łatwo trafiający do odbiorcy, a przede wszystkim niski budżet świadczący o tym, że można zrobić coś naprawdę dobrego bez większych nakładów finansowych. Liczy sie pomysł i inwencja twórcza. Poza tym zgadzam się z Natalią Hatalską, od której zaczerpnęłam informacje, że w tego typu reklamach liczy się nie liczba powtórzeń, a jakość obrazu jaka trafia do odbiorcy. I wcale nie musi być nad wyraz szokująca by obudzić w nim emocje. Wystarczy jasno pokazać powód i cel akcji co z pewnością zostanie lepiej i szybciej zrozumiane. Nie wzbudzi niepotrzebnych kontrowersji i dotrze do większego grona odbiorców.
źródło: hatalska.com

June 2nd, 2008 at 4:43 pm
w moim zdaniu reklamy na takim temacie musza byc agresywne, bo ten temat rowniesz jest straszny, niestety.
June 2nd, 2008 at 5:37 pm
Moim zdaniem lepiej pokazać je w sposób delikatny żeby odbiorca był w stanie wogóle przyjżeć sie reklamie i zrozumieć problem niż w sposób na tyle agresywny, że po oglądnięciu reklamy już do niej nie wróci.
June 5th, 2008 at 11:14 am
Podoba mi się Moc tej reklamy. Nie wiem, czy to efekt zamierzony,czy tylko pomysł na dwa obrazy w jednym, ale kiedy światło gaśnie do dzieci przychodzą potwory, dlatego zasypiają przy świetle.
wychodzenie z założenia, że jeśli czegoś nie widać, to tego tam nie ma okazuje się błędne.
Ta reklama zawiera element szoku. Ale powinna i dobrze bo ten konkretny temat tego wymaga.
Pomysł z fotoczułymi środkami – super.
June 10th, 2008 at 1:50 am
Według mnie świetna reklama. Naprawdę coś nowego, a obraz jest mocny. To wystarczy by raz ją zobaczyć i ja zapamiętać.
Gratuluje pomysłu. Skuteczny.
Pozdrawiam
July 14th, 2008 at 11:32 am
Pomysł reklamy super. Treść bardzo ważna. Nie jest to szokująca reklama, ale dosyć mocno poruszająca. Według mnie super.