Jak najlepiej zwrócić uwagę przechodniów promując nowy telefon? Pokazać im co jest jego głównym atutem i dać poczuć na czym on polega. Na lotnisku w Lizbonie w Portugalii w miejscu przepełnionym ludźmi, zapracowanymi ludźmi, dodając jeszcze zapracowanymi ludźmi z komórkami w ręku, LG postanowił sprawdzić jaka będzie reakcja na ich nowy produkt. Jak powszechnie wiadomo LG to telefon – konkurent dla iPhon-a. Niektórzy nawet uważają, że to już nie telefon, a mini laptop. Jak zatem producent wzbudził zainteresowanie?
Pomysł całkiem fajny zwłaszcza, że reklama nie bazowała na typowym plakacie czy video, a połączyła te dwie możliwości dając niezły efekt. Na ekranie, który miał być imitacją wyświetlacza komórki każdy przechodzeń mógł się zobaczyć, a tym samym docenić jakość obrazu jaką oferuje telefon. Read the full story
Czas przerwać milczenie, odkurzyć konto na blogu i zabrać się do roboty.
Macie czasami dość otaczających nas zewsząd reklam? Ja tak, zresztą podkreślam to często w artykułach. Zasłaniają architekturę miast, zaśmiecają Internet, odciągają od telewizora ( dramaturgia pełną parą). Z drugiej zaś strony sprawiają, że nasze życie staje się barwne, a niekiedy nawet ciekawsze. Wszyscy wiemy jaka przepaść dzieli produkcje zagraniczne i polskie. Wszyscy również zdajemy sobie sprawę z tego, że główną rolę odgrywają tu prawa jakie obowiązują w każdym z Państw. Świetnym dowodem na to jest ostatnia oszałamiająca kampania nowego Opla Insignia jaką zaprezentowano w Londynie. U nas taki numer na pewno by nie przeszedł biorąc pod uwagę jakie problemy pojawiają się gdy firma prosi o użyczenie nawet niewielkiej powierzchni muru. Skoro władze miast odmawiają współpracy, tłumacząc się przepisami, firmy zaczynają igrać z ogniem na własną rękę organizując akcje. Po takich wybrykach najczęściej cierpią chodniki, ściany, poobklejane krzesła w środkach komunikacji miejskiej, słupy oraz inne potencjalne miejsca reklamowe. Muszę jednak przyznać, że takie akcje najczęściej się sprawdzają z racji niecodziennych kreacji. Nowoczesne nośniki reklamowe to jedynie udoskonalenia starych. Read the full story
Ledwo powstał Kodeks blogerów, a spam na poczcie jak był tak jest nadal. Piszą ludzie, przedstawiają się jako profesjonaliści i tyle z owego profesjonalizmu pozostaje. Po co wkopują się w blogosferę skoro nie są w niej obyci. Poza tym skoro generują i wysyłają gotowe maile to panowaliby przynajmniej nad ich formą. Łaska zmienić nazwę strony, ale reszta pozostawia wiele do życzenia. Nie wspomnę już o stylistyce, dużych literach przy zwrotach do adresata itp. błędach, które miejsca mieć nie powinny. Pan Łukasz pracujący na stanowisku kierownika do spraw współpracy z klientami wygenerował idealnego gotowca. Tym samym uświadomił mi, że stanowię grupę płci męskiej w której jakoś nigdy się nie widziałam. A od dziś moich czytelników mogę zacząć nazywać graczami. Tak więc zapraszam do gry i czuwajcie nad jej przebiegiem, bo przegapicie wygraną.
Nie mam zamiaru linkować do strony podaje jedynie jej nazwę – Everest Poker -, która szczycąc się wysoka pozycją na rynku zapomina, że łatwo można naderwać sobie reputację. W moich oczach ta firma straciła wszystko. Pan Łukasz chce zgarnąć jak największą pulę ludzi promujących jego biznes i właśnie u Read the full story
Tym razem coś z serii ciekawostek dla tych co lubią nowe technologie. Wpis może nie jest stricte związany z tematyką bloga niemniej jednak taki tytułowy Awatar w dziedzinie marketingu mógłby wiele zdziałać. Dlaczego? Myślę, że wyjasni to poniższy tekst.
Są wakacje. Słońce świeci wysoko na niebie. Narastający upał z każdą chwilą staję się coraz bardziej uciążliwy. Siedzisz na zapchanym ludźmi lotnisku i czekasz na swój samolot. Mijają godziny, a ty powoli zaczynasz tracić cierpliwość. Kontrola lotów nie ma czasu na wyjaśnienia, a obsługa nie chce odpowiedzieć na żadne z Twoich pytań. Postanawiasz więc przejść się po lotnisku i natrafiasz na długi, ciemny korytarz. Na jego końcu zauważasz duży, płaski ekran przytwierdzony do ściany na poziomie Twojego wzroku. Zbliżasz się do niego i nagle ku Twojemu zdziwieniu pojawia się na nim osoba. Puka do Ciebie w szybę ekranu i przedstawia się oferując pomoc?
Kim jest wirtualny doradca?
Może to być kobieta, albo przystojny mężczyzna, dziecko lub miły starszy pan. Nie je i nie śpi, a przede wszystkim nie pobiera opłat za swoją doradczą pracę. Najważniejsze, że jest uprzejmy i potrafi odpowiadać na nasze pytania. Kto kryje się za tym wirtualnym doradcą?
Mówi do Ciebie Awatar!
Technologia idzie w górę, a my podążamy za nią. Mamy już roboty w związku z tym zaczęły także powstawać boty wirtualne. Awatar to jeden z nich. Jest to jedno z najpopularniejszych obecnie w Polsce rozwiązań firmy IVO Software, dzięki któremu awatary mówią ludzkim głosem, a oprogramowanie InteliWISE, zapewnia im odpowiedni wygląd i ludzkie reakcje. Technologia Visual Humans opiera się na połączeniu NPL (rozpoznawanie naturalnego języka), zarządzaniu bazami wiedzy i multimediów, przetwarzaniu obrazu i syntezie mowy. Każdy stworzony człowiek wirtualny ma swoją osobowość: życiorys, zwyczaje, zainteresowania. Nadaje mu to ludzki wymiar. Read the full story
Wiecie na czym polega potęga marketingu szeptanego? Zaraz sami zobaczycie i przekonacie się, że on naprawdę działa. Opowiem Wam historię pewnej firmy, która dzięki realizacji takiej strategii biła rekordy popularności na rynkach zagranicznych. Firmie, która przypadkiem odkryła w czym kryje się sedno marketingu szeptanego. Opowiem Wam historię firmy, która została już opowiedziana. Rozumiecie już w czym tkwi sekret?
Dawno, dawno temu?
W sumie to nie tak dawno, bo 1999 roku na rynku istniała niewielka firma, która dopiero rozpoczynała swoją działalność. Brakowało jej siły napędowej, która w szybkim tempie zapewniłaby silną pozycję na rynku. Do firmy w tym czasie został przyjęty znany i doświadczony człowiek, który początki swojej kariery zanotował w PepsiCo. Człowiek, który swoje dotychczasowe działania opierał głownie na marketingu szeptanym. Jako ekspert w tej dziedzinie zasłynął dopiero po przełomowym projekcie o, którym właśnie chcę Wam opowiedzieć.
Projekt zwany Half.com.
Każdy na świecie zna tą firmę, a już na pewno ich słynną stronę internetową. Jednak mało kto wie, że jej początki rozwoju opierały się na niekonwencjonalnym pomyśle i promocyjnych działaniach szeptanych, których moc okazała się większa niż zakładano. Kiedy szykowano pomysły na rozwój firmy potencjalnymi Read the full story