kodeksiczek
 

Szukaj

Rss Postów

Subskrybcja

dodaj do google

 

Zwykła, niezwykła reklama.

lip 26

powiększ czcionkę: A A A pobierz pdf pobierz doc

blichtr.jpg
Czas przerwać milczenie, odkurzyć konto na blogu i zabrać się do roboty.
Macie czasami dość otaczających nas zewsząd reklam? Ja tak, zresztą podkreślam to często w artykułach. Zasłaniają architekturę miast, zaśmiecają Internet, odciągają od telewizora ( dramaturgia pełną parą). Z drugiej zaś strony sprawiają, że nasze życie staje się barwne, a niekiedy nawet ciekawsze. Wszyscy wiemy jaka przepaść dzieli produkcje zagraniczne i polskie. Wszyscy również zdajemy sobie sprawę z tego, że główną rolę odgrywają tu prawa jakie obowiązują w każdym z  Państw. Świetnym dowodem na to jest ostatnia oszałamiająca kampania nowego Opla Insignia jaką zaprezentowano w Londynie. U nas taki numer na pewno by nie przeszedł biorąc pod uwagę jakie problemy pojawiają się gdy firma prosi o użyczenie nawet niewielkiej powierzchni muru. Skoro władze miast odmawiają współpracy, tłumacząc się przepisami, firmy zaczynają igrać z ogniem na własną rękę organizując akcje. Po takich wybrykach najczęściej cierpią chodniki, ściany, poobklejane krzesła w środkach komunikacji miejskiej, słupy oraz inne potencjalne miejsca reklamowe. Muszę jednak przyznać, że takie akcje najczęściej się sprawdzają z racji niecodziennych kreacji. Nowoczesne nośniki reklamowe to jedynie udoskonalenia starych. Interaktywne ściany przeszły w interaktywne podłogi, zamiast umieścić ekran na budynku lepiej wstawić go w okno wystawowe. Przykładów jest pełno i jednym z nich właśnie się zajmę zwłaszcza, że nie reprezentuje on nośnika wyższej półki, ale mimo to wzbudza podziw, a konkretniej jego technika wykonania.

Blichtr reklama - czyli pozorna, za którą nie kryje sie nic szczególnego, a mimo wszystko ciekawi.
Jakiś czas temu pisałam o reklamach malowanych na chodnikach. Zdjęcia i film ukazujący kulisy powstawania graffiti był niesamowity. Każdy rysunek był realistyczny, przykuwał uwagę i zadziwiał. Tym razem również o reklamach wykonanych na chodnikach jednak mniej czasochłonnych, znacznie prostszych, a co najważniejsze wykonanych techniką czysto ekologiczną.

Blichtr reklamy zapoczątkowała holenderska firma Green Graffiti w 2006 roku. Sam wygląd reklamy na chodniku przypomina zwykły obrazek. Nic szczególnego. Jednak technika jego wykonania otwiera drogę wielu firmom zaprezentowania sie na miejscu codziennie odwiedzanym przez setki, tysiące ludzi. “Zielone graffiti” to reklamy pojawiające się na chodnikach wykonane za pomocą wody wyrzucanej pod ciśnieniem. Takie obrazki najłatwiej zaobserwować na brudnych chodnikach, które czyszczone pod ciśnieniem dają ostateczny efekt w postaci loga, produktu lub zwykłego napisu.

7202_large.jpg

Wydawać by się mogło, że pomysł genialny. Nie zabrudzamy chodników, po zakończeniu kampanii usuwamy jej resztki wykorzystując przy tym odnawialne źródło energii. Jednak nawet w dobrej bajce musi pojawić się smok, który stanie nam na przeszkodzie. W jego rolę wciela się w tym momencie grupa ekologów, która uważa, że trudno nazwać tą technikę czysto ekologiczna skoro marnowane jest źródło energii, na brak którego cierpią niektóre kraje od bardzo dawna.

“Firma broni się testowaniem rozwiązań z użyciem wody zanieczyszczonej, np. z kanalizacji, a także przypomina, że akurat Holandia, jako nadmorski kraj kanałów, cierpi raczej na nadmiar niż niedobór wody. “

Można by pomyśleć, że firma wkupuje się w łaski klientów prezentując ekologiczne podejście licząc jednocześnie na ich poparcie. Dla mnie pomysł jest jak najbardziej trafiony. Jednak patrząc na zwiększające się obrzydzenie reklamami wśród konsumentów taki nośnik reklamy już niedługo przejdzie do lamusa.

źródło: marketing-news.pl


Podobne posty:
Reklama w grach zwiększa rozpoznawalność marki
“Dzień z Reklamą” w TVN Style!
G7 w Maratonie
Kolejna reklama Xboxa
Wyjątkowy użytkownik? Taka też reklama…

2 komentarze

Dodaj swój komentarz

  1. reklaMAN
    lip 29 at 13:46

    Napiszę w te słowa - gdy ktos szuka dziury w całym to ją znajdzie.

  2. Paula
    lip 29 at 20:26

    Niestety to prawda. Jakolwiek byś sie nie starał to i tak zawsze będą się doszukiwać czegoś. :)

Napisz komentarz

reklama
 
Subskrypcja