Marketing&More - czyli reklamowa wojna płci!
sie 10
Redaktorzy najnowszego numeru Marketing & More poszaleli. “Baby nie chcą już prać” , “Samiec poluje, samica karmi, reklama sprzedaje” to dwa z grona kontrowersyjnych tematów jakie tym razem zagościły na łamach czasopisma. Miesięcznik zaczyna się rozkręcać. Od jakiegoś czasu chętniej buduje relacje ze swoimi czytelnikami tudzież użytkownikami witryny. Głęboką więź poczuli również blogerzy, którzy nad podziw docenieni posiadają nawet własny kącik na jednej ze stron czasopisma. Każdy numer zawiera temat przewodni na podstawie, którego budowana jest jego dalsza treść.
Najnowszy numer poświęcony kwestii wojny płci miał już nie raz swoje miejsce w publikacjach branżowych. Niemniej jednak jako temat rzeka zawsze pozostanie aktualny. W realu od wielu lat toczy jest walka pomiędzy płcią przeciwną. Najczęściej są to problemy o podłożu zawodowym. Temat ten został również przeniesiony do świata reklamy, gdzie głównym problemem jaki się pojawia jest prezentacja płci.
Z zasad rządzących reklamą wiemy, że najlepiej sprzedają się produkty prezentowane przez wzorowe modelki, znanych i lubianych lub tych z autorytetem. Każda reklama nasycona jest elementami, które dla wybranej grupy odbiorców muszą być atrakcyjne. W każdej reklamie dowiemy się o samych korzyściach jakie nas czekają po zakupie produktu. Natomiast w żadnej z reklam nie zobaczymy czegoś co może negatywnie wpłynąć na naszą decyzję. Czyżby?
Kiedyś może tak było, zresztą założenia te musiały mieć swoje źródło skoro zagościły w wielu książkach poświęconych tematyce reklamy. Teraz jednak przesyceni reklamami stanowimy martwy punkt dla tradycyjnych nośników reklamy. Agencja Artegence w swojej wielkiej obławie na reklamę prasową narobiła jedynie sporo szumu. To co zawsze było i pozostanie na topie to radio, telewizja, prasa i oczywiście Internet, który z pewnością zrewolucjonizuje świat reklamy i przejmie kontrolę nad reszta nośników. Sieć bowiem oferuje szeroki zakres możliwości, czyli niestandardowe kreacje, które w obecnym świecie są najbardziej pożądane. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w danej chwili coraz bardziej liczy się nie tylko forma reklamy, ale przede wszystkim jej prezentacja. I w tym momencie wkraczamy na pole bitwy prowadzonej przez zagorzałe feministki broniące swoich praw i mężczyzn szukających przygód. Jakie reklamy w ostatnim roku wzbudzały najwięcej kontrowersji? Jaka tematyka przewijała się przez prasowe artykuły? Kto najgłośniej postulował przeciw wulgaryzmom w reklamie? Kobiety i seks?!
Kampanie, które obecnie przychodzą mi na myśl i kojarzą się z tym tematem to Crop Town i ujeżdżający „kolegę” po fachu jeż, religijny House z podtekstem seksualnym i oczywiście Moblking, którego piętnuję od jakiegoś czasu. We wszystkich tych reklamach pokazane było piękno, seks i kontrowersja. Piękno czyli kobieta, seks czyli temat tabu i kontrowersja, która zawsze towarzyszy tego typu działaniom. Jak sprawa sie ma z mężczyznami w reklamach? Najczęściej możemy zobaczyć ich w….. no i tu pojawia sie problem gdyż to właśnie płeć piękna przeważa w tego typu kwestiach. Kobieta jako model i wzór piękna trzyma górę nad panami z marsa. Zaraz za tym idą popularni, a cały korowód zamykają dzieci, które w spotach wzbudzać mają jedynie ciepłe uczucia u matek polek, pragnących zdrowia dla dzieci i pokoju na Ziemi. Mężczyzn rzadko spotykamy w reklamach chyba, że kładą glazurę z nowym Atlasem lub próbują zapanować nad swoim zapachem.
Nie tylko kreacje reklamowe pokazują różnice. Firmy chcąc coraz celniej trafiać w swoich odbiorców zaczynają oferować produkty wycelowane stricte w płeć. Piwo dla kobiet, operator dla mężczyzn. Producenci walczą o klientów, a klienci prowadzą wojnę miedzy sobą. Do czego to nas zaciągnie? Stereotypy już dawno przestały mieć znaczenie.
Kobiety potrafią pracować i zarabiać, a mężczyźni zajmować się dziećmi. Niestety póki w reklama będzie powracać do schematycznego myślenia dotąd wojna płci nie będzie miała końca.
Podobne posty:
Internauci projektują - Marketing&More z gejowską kreacją!
Ekologiczna Honda czyli green marketing!
Reklama iPhone’a
Postaw na marketing zintegrowany
Dress for the moment - New Yorker spot












sie 11 at 01:32
Seks zawsze sprzedawał, sprzedaje i nic nie wskazuje na zmianę. Kiedy konkurencja staje się ostrzejsza, w reklamie widzimy więcej seksu. Kiedy wszystkie inne chwyty zawiodą, seks jest ostatnią deską ratunku. Wzbudzanie pożądania i podniecenia to sposób prosty, pewny i skuteczny - zwłaszcza jeśli te uczucia zostaną dobrze zasocjowane z produktem. Jaką rolę pełni w tym płeć? Otóż kobiety zmysłowe, delikatne i kobiece są coraz większą rzadkością, właśnie z uwagi na pogoń za karierą. U mężczyzn sexy jest siła, agresja i wszystkie przymioty związane z męskością, a tego też mamy coraz mniej w ówczesnym świecie, w którym samiec musi przestrzegać zasad, hamować się i być odpowiedzialny. Tak długo jak te tendencje będą się pogłębiać, tak długo reklama ociekająca seksem będzie zwiększać swoją skuteczność.
sie 11 at 08:24
Nie sposób się z tym nie zgodzić
sie 11 at 16:21
a cóz w tym nowego lub odkrywczego?
sie 11 at 18:36
Zależy o co pytasz?
Jeśli o tematykę o podłożu seksistowskim to nic:) Jeśli natomiast o wojnę płci to myślę, że jest o czym rozmawiać, bo od dłuższego czasu przybiera ona na mocy 
sie 12 at 15:45
Mnie denerwuje to,że prawie każda reklama jest przepełniona seksem. Gdzie się człowiek nie spojrzy to widzi albo kobiete w przezroczystej bieliźnie lub roznegliżowanego mężczyznę a przecież małe dzieci też chodzą po ulicy. Rozumiem,że taka reklama predzej przyciągnie oko ale nie dajmy się zwariować.
sie 12 at 21:17
Seks zawsze był i będzie tematem tabu. Lepiej się go pokazuje niż o nim mówi. W reklamach sprawdza się, a skoro daje efekt nie ma co liczyć na jego wyeliminowanie. Poza tym prawda jest taka, że małe dzieci i tak nie widza o co chodzi, a nagość i seks nie jest pokazywany tak ostentacyjnie by wzbudzał wśród nich przerażenie.