Oglivy o reklamie …
paź 05
Wydawnictwo siódemka okazało się na tyle hojne, że podobnie jak Mediafun zostałam obdarowana najnowszymi pozycjami z półki reklamy - “Oglivy o reklamie” oraz “Mała niebieska Księga Reklamy“. Nie będę przynudzać dlaczego warto je kupić, bo zainteresowany światem reklamy i tak po nie sięgnie. A sądzę, że po szeptach jakie krążą po sieci zainteresowanie będzie spore. Pozycja “Ogilvy o reklamie” doczekała się już nawet panelu dyskusyjnego zaplanowanego na 15 października. Oraz szybkiego recenzenta, który pochłonął książkę w piorunującym tempie dając tym samym podstawy do tego, że warto choć przejrzeć jej zawartość.
Wreszcie książka, która na pierwszy rzut oka nie zawiewa nudą. Dlaczego? Bo jak na książkę o reklamie przystało pełna jest nie tyle tekstu co wizualnych przykładów - plakatów, ulotek itp. Poza tym zamiast nudnych zasad, znajdujemy tam trafne wnioski snute na podstawie przykładowych reklam. Reklam, które miały swój byt w realu i wpływały na ludzi. Reklam, których perswazja okazała się na tyle silna, że warte były przedstawienia lub na tyle zawodna, że należało skomentować co było tego przyczyną.

Jeśli chodzi o drugą pozycję “Mała niebieska Księga Reklamy” to tomik zawierający 52 pomysły na zrobienie wielkiego boom w świecie reklamy i marketingu. Czyżby? Czy światem reklamy rządzą na tyle twarde reguły, że warto uczyć się ich na pamięć i korzystać z nich szukając podobieństw? …
Podobne posty:
Ukryte zamiary w reklamie Orange
Reklama w grach zwiększa rozpoznawalność marki
Nowa seria kampanii Valentino!
Człowiek reklamy 2007 roku!
Reklama społeczna Dove












paź 06 at 07:24
Coś pieknego - akcja bowiem zrobiła co zrobić miała. To juz nasty wpis w blogosferze jaki czytam na temat książek. Mnożąc przez liczbę czytelników, zwłaszcza zachwyconych iz “kolejny bloger pisze” - jest szansa na niezłe wsparcie sprzedaży
Ktoś tu czuje się trendsetterem?
paź 06 at 08:17
To prawda, wydawnictwo siódemka zrobiło akcję promocyjną i zaangażowało w to bloggerów. Nie ukrywam, że nawet nie zawahałam się dostając od nich propozycję poinformowania o książkach - choćby ze względu na temat stricte związany z blogiem.
paź 06 at 20:02
Świetny pomysł, nawet ja się zaciekawiłem tymi pozycjami, a że od dawna się zamierzam do kupna to może i tak uczynię. Chociaż szczerze wolałbym dostać je za darmo i napisać o nich na blogu
paź 06 at 23:08
Mediafun miał akcje gdzie do wygrania była jedna z tych pozycji. W sumie coraz częściej zdarza mi się dostawać tego typu oferty z wydawnictw więc chyba też pomyślę o korzyści dla moich czytelników w zamian za - poniekąd - post sponsorowany…