<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Chciałeś dowodu to masz twardy!</title>
	<atom:link href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/</link>
	<description>Bo kreatywność jest w modzie...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 09:33:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>By: Alicja Zuzanna Kopeć</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-5508</link>
		<dc:creator>Alicja Zuzanna Kopeć</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Dec 2009 22:20:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-5508</guid>
		<description>Skoro zostałam zacytowana... mam psa. Więcej, mam kilka psów. Kupy sprzątam, wiec i widuję. Ale w tej reklamie widze nie tyle problem z kupą (była pokazana, podczas sprzątania na szufelkę:)), co z dosłownością. Szkoda, że autorka nie doczytała dyskusji, w której, mimo ewidentnej pyskówki, padło tez kilka niezłych pomysłów. Na to, jak powiedzieć o trawieniu bez pokazywania jego efektów lub bez dziwadeł językowych typu &quot;dyskomfort trawienny&quot; (to już oczywiście z innej reklamy). 
A - co widać po reakcjach właścicieli psów - sama kampania nie trafiła raczej tam, gdzie miała. I nie chodzi o delikatność o a dobry smak i gust.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro zostałam zacytowana&#8230; mam psa. Więcej, mam kilka psów. Kupy sprzątam, wiec i widuję. Ale w tej reklamie widze nie tyle problem z kupą (była pokazana, podczas sprzątania na szufelkę:)), co z dosłownością. Szkoda, że autorka nie doczytała dyskusji, w której, mimo ewidentnej pyskówki, padło tez kilka niezłych pomysłów. Na to, jak powiedzieć o trawieniu bez pokazywania jego efektów lub bez dziwadeł językowych typu &#8220;dyskomfort trawienny&#8221; (to już oczywiście z innej reklamy).<br />
A &#8211; co widać po reakcjach właścicieli psów &#8211; sama kampania nie trafiła raczej tam, gdzie miała. I nie chodzi o delikatność o a dobry smak i gust.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Szymon</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3525</link>
		<dc:creator>Szymon</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 11:12:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3525</guid>
		<description>Z tymi citylightami, jak pisze Paweł, rzeczywiście chyba nie wszystko zostało do końca przemyślane. I teraz u części odbiorców powoduje to takie, a nie inne komentarze ;) 
Samo hasło i billboard jak widać zwracają uwagę - więc jeden z celów kampanii wizerunkowej (zauważalność przekazu) został osiągnięty. Inną sprawą są budowane wokół marki skojarzenia potencjalnych, czy też obecnych klientów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tymi citylightami, jak pisze Paweł, rzeczywiście chyba nie wszystko zostało do końca przemyślane. I teraz u części odbiorców powoduje to takie, a nie inne komentarze <img src='http://blogreklamowy.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Samo hasło i billboard jak widać zwracają uwagę &#8211; więc jeden z celów kampanii wizerunkowej (zauważalność przekazu) został osiągnięty. Inną sprawą są budowane wokół marki skojarzenia potencjalnych, czy też obecnych klientów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paula</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3416</link>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 08:58:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3416</guid>
		<description>@Michał.J - Widzę, że jest nas już dwoje. Zastanawia mnie czy masz psa, bo zazwyczaj osoby, które posiadają zwierzaka reagują normalnie na tą reklamę tzn. bez obrzydzenia. Poza tym &quot;Twarde dowody&quot; to - merdający ogon! Widać nawet jak jest w ruchu na prezentowanym billboardzie. Ale znając naszą mentalność i skłonność do czepiania się o wszystko taka dyskusja musiała się wywiązać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Michał.J &#8211; Widzę, że jest nas już dwoje. Zastanawia mnie czy masz psa, bo zazwyczaj osoby, które posiadają zwierzaka reagują normalnie na tą reklamę tzn. bez obrzydzenia. Poza tym &#8220;Twarde dowody&#8221; to &#8211; merdający ogon! Widać nawet jak jest w ruchu na prezentowanym billboardzie. Ale znając naszą mentalność i skłonność do czepiania się o wszystko taka dyskusja musiała się wywiązać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał.J</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3415</link>
		<dc:creator>Michał.J</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 08:25:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3415</guid>
		<description>Od jakiegos czasu juz interesuje sie ta reklama i wątek na GL czytałem. Co mnie dziwi i zastanawia, to fakt, że okazuje się iż mamy w polsce gigantyczną liczbę ludzi, których widok psiej kupy przez ułamek sekundy odrzuca i ściąga na reklamę gromy. Kreują dla siebie wizerunek ludzi, którzy jak muszą przejść obok trawnika gdzie załatwiają się psy, to z trudem powstrzymują się od wymiotów. Tacy &quot;delikutaśni&quot;, że pewnie jak sami się załatwiają, to siedzą z miską na kolanach...
A jeśli chodzi o spot w tv, to wiele osób pisało, że zazwyczaj w tym momencie jadło posiłek. Ok, mogło ich raz obrzydzić ale skoro już wiedzą, że jest w spocie jedna sekunda z kupą, to po jaką cholerę akurat się gapią w ekran? Za każdym razem?

Inna kwestia, to wyrażenie &quot;twarde dowody&quot;. Odnoszę wrażenie, że niektórzy myślą, że chodzi o kamienne dowody i pies po tej karmie wydala menhiry oraz, że to dla wygody sprzątającego po psie. Otóż nie, karma ma za zadanie dbać o dobre trawienie czworonoga co jest wyraźnie podkreślane w spocie. Jeżeli ktoś ma problem ze zrozumieniem tak prostego przekazu, to chyba dla nich powinien być inny spot, bardziej dosłowny ale o tym już nie będę pisał, bo nie jeden &quot;delikutaśny&quot; pewnie to czyta...

@lavinka: &quot;W sumie polskie reklamy na billboardach to żenua do kwadratu&quot;: rozumiem, że masz w tej dziedzinie dużo doświadczenia i możesz pochwalić się wiedzą na temat billboardów na całym świecie i w porównaniu nasze polskie niedorastają im do pięt. Bardzo chętnie o tym posłucham, możesz podać jakieś argumenty?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od jakiegos czasu juz interesuje sie ta reklama i wątek na GL czytałem. Co mnie dziwi i zastanawia, to fakt, że okazuje się iż mamy w polsce gigantyczną liczbę ludzi, których widok psiej kupy przez ułamek sekundy odrzuca i ściąga na reklamę gromy. Kreują dla siebie wizerunek ludzi, którzy jak muszą przejść obok trawnika gdzie załatwiają się psy, to z trudem powstrzymują się od wymiotów. Tacy &#8220;delikutaśni&#8221;, że pewnie jak sami się załatwiają, to siedzą z miską na kolanach&#8230;<br />
A jeśli chodzi o spot w tv, to wiele osób pisało, że zazwyczaj w tym momencie jadło posiłek. Ok, mogło ich raz obrzydzić ale skoro już wiedzą, że jest w spocie jedna sekunda z kupą, to po jaką cholerę akurat się gapią w ekran? Za każdym razem?</p>
<p>Inna kwestia, to wyrażenie &#8220;twarde dowody&#8221;. Odnoszę wrażenie, że niektórzy myślą, że chodzi o kamienne dowody i pies po tej karmie wydala menhiry oraz, że to dla wygody sprzątającego po psie. Otóż nie, karma ma za zadanie dbać o dobre trawienie czworonoga co jest wyraźnie podkreślane w spocie. Jeżeli ktoś ma problem ze zrozumieniem tak prostego przekazu, to chyba dla nich powinien być inny spot, bardziej dosłowny ale o tym już nie będę pisał, bo nie jeden &#8220;delikutaśny&#8221; pewnie to czyta&#8230;</p>
<p>@lavinka: &#8220;W sumie polskie reklamy na billboardach to żenua do kwadratu&#8221;: rozumiem, że masz w tej dziedzinie dużo doświadczenia i możesz pochwalić się wiedzą na temat billboardów na całym świecie i w porównaniu nasze polskie niedorastają im do pięt. Bardzo chętnie o tym posłucham, możesz podać jakieś argumenty?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paula</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3410</link>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 06:13:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3410</guid>
		<description>Przyznam Ci szczerze, że to wszystko to kwestia gustu, ale faktycznie niektóre polskie billboardy to tandeta. Ten jest dla mnie po prostu zabawny, ale sporo osób oburza. Co innego natomiast najnowsza reklama Piwniczanki. W tej reklamie grafikowi dali chyba godzinę na przygotowanie kreacji, która pozostawia wiele do życzenia. (jak uda mi się gdzieś na mieście znaleźć chętnie zamieszczę na blogu)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam Ci szczerze, że to wszystko to kwestia gustu, ale faktycznie niektóre polskie billboardy to tandeta. Ten jest dla mnie po prostu zabawny, ale sporo osób oburza. Co innego natomiast najnowsza reklama Piwniczanki. W tej reklamie grafikowi dali chyba godzinę na przygotowanie kreacji, która pozostawia wiele do życzenia. (jak uda mi się gdzieś na mieście znaleźć chętnie zamieszczę na blogu)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3408</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 22:55:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3408</guid>
		<description>Widziałam parę dni temu ten billboard(wisi w mojej okolicy na ogrodzeniu przedszkola) i doszłam do wniosku,że nie kupię tej karmy na pewno. Inna sprawa,że nigdy jej nie kupuję,ale reklama budzi raczej negatywne skojarzenia niż pozytywne. Bywam na GL,ale nie wpadłam na tę dyskusję widać nie mam w ulubionych forów o reklamach. W sumie polskie reklamy na billboardach to żenua do kwadratu, ta niespecjalnie odbiega od tego poziomu. Ciut lepiej od Merlina z wiertarkami, ciut gorzej od reklamy szamponu ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widziałam parę dni temu ten billboard(wisi w mojej okolicy na ogrodzeniu przedszkola) i doszłam do wniosku,że nie kupię tej karmy na pewno. Inna sprawa,że nigdy jej nie kupuję,ale reklama budzi raczej negatywne skojarzenia niż pozytywne. Bywam na GL,ale nie wpadłam na tę dyskusję widać nie mam w ulubionych forów o reklamach. W sumie polskie reklamy na billboardach to żenua do kwadratu, ta niespecjalnie odbiega od tego poziomu. Ciut lepiej od Merlina z wiertarkami, ciut gorzej od reklamy szamponu <img src='http://blogreklamowy.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lukhasz</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3405</link>
		<dc:creator>Lukhasz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2009 17:34:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3405</guid>
		<description>A już myślałem, że to tylko ja nie chwytam tej reklamy, tzn. miałem koncepcję, w której copywriterzy zachwalali jurność psów odżywianych reklamowaną paszą, ale sam nie do końca byłem w stanie w nią uwierzyć ;)
Komentarze mnie pocieszyły, a spot telewizyjny sprawę całkowicie rozjaśnił ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A już myślałem, że to tylko ja nie chwytam tej reklamy, tzn. miałem koncepcję, w której copywriterzy zachwalali jurność psów odżywianych reklamowaną paszą, ale sam nie do końca byłem w stanie w nią uwierzyć <img src='http://blogreklamowy.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Komentarze mnie pocieszyły, a spot telewizyjny sprawę całkowicie rozjaśnił ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Opydo</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3339</link>
		<dc:creator>Paweł Opydo</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 19:01:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3339</guid>
		<description>Najgorsze jest właśnie to, że na citylightach wygląda to jeszcze gorzej - część druga wydaje się praktycznie jednoznaczna, mamy zdjęcie, w którym elementem centralnym jest psi penis (w przeciwieństwie do zdjęcia &quot;całościowego&quot;, na bilboardzie), i dopisane coś o &quot;twardych dowodach&quot; :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Najgorsze jest właśnie to, że na citylightach wygląda to jeszcze gorzej &#8211; część druga wydaje się praktycznie jednoznaczna, mamy zdjęcie, w którym elementem centralnym jest psi penis (w przeciwieństwie do zdjęcia &#8220;całościowego&#8221;, na bilboardzie), i dopisane coś o &#8220;twardych dowodach&#8221; <img src='http://blogreklamowy.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paula</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3330</link>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 20:52:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3330</guid>
		<description>Ja codziennie mijam taki przystanek:) Ale jeśli chodzi o Citylighty to nie przemyśleli tego. Czasem w mieście na przystankach można spotkać naprawdę fajne reklamy, w tym wypadku nie postarali się...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja codziennie mijam taki przystanek:) Ale jeśli chodzi o Citylighty to nie przemyśleli tego. Czasem w mieście na przystankach można spotkać naprawdę fajne reklamy, w tym wypadku nie postarali się&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Opydo</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3329</link>
		<dc:creator>Paweł Opydo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 20:09:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3329</guid>
		<description>Jak zobaczyłem to podzielone na dwa citylighty na przystanku, to padłem. Pies był w połowie ucięty, tak, że na jednym cl był tylko przód, a na drugim tylko od &quot;pasa&quot; w dół. W ten sposób centralnym elementem drugiego citylighta był psi członek, widoczny na zdjęciu, i coś o twardych dowodach ;) Padłem</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zobaczyłem to podzielone na dwa citylighty na przystanku, to padłem. Pies był w połowie ucięty, tak, że na jednym cl był tylko przód, a na drugim tylko od &#8220;pasa&#8221; w dół. W ten sposób centralnym elementem drugiego citylighta był psi członek, widoczny na zdjęciu, i coś o twardych dowodach <img src='http://blogreklamowy.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Padłem</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Petrol</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/06/09/chciales-dowodu-to-masz-twardy/comment-page-1/#comment-3328</link>
		<dc:creator>Petrol</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 11:20:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.proste.pl/?p=765#comment-3328</guid>
		<description>Ja przyznam się otwarcie, że tej reklamy nie rozumiem. Jakie twarde dowody? Przecież temu psu nic spod ogona nie wyłazi!

Być może grafik był zbyt taktowny, żeby je pokazać? Ale w takim wypadku - czy to dobrze, że owe &quot;dowody&quot;, których na przekazie nie widać, są twarde? Czy to psa nie bolało, kiedy te &quot;dowody&quot; wychodziły na światło dzienne?

A może właśnie chodzi o to, że tam nic nie ma - pies żre, żre i żre i... nic! Czyściutko! Ale czy to dobrze? Czy to psa nie boli?

Tak czy inaczej - martwię się o tego psa, chociaż nie lubię jamników. Nie powinniśmy zawiadomić jakiegoś Animal Watch?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja przyznam się otwarcie, że tej reklamy nie rozumiem. Jakie twarde dowody? Przecież temu psu nic spod ogona nie wyłazi!</p>
<p>Być może grafik był zbyt taktowny, żeby je pokazać? Ale w takim wypadku &#8211; czy to dobrze, że owe &#8220;dowody&#8221;, których na przekazie nie widać, są twarde? Czy to psa nie bolało, kiedy te &#8220;dowody&#8221; wychodziły na światło dzienne?</p>
<p>A może właśnie chodzi o to, że tam nic nie ma &#8211; pies żre, żre i żre i&#8230; nic! Czyściutko! Ale czy to dobrze? Czy to psa nie boli?</p>
<p>Tak czy inaczej &#8211; martwię się o tego psa, chociaż nie lubię jamników. Nie powinniśmy zawiadomić jakiegoś Animal Watch?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

