Czego nie robi się dla ekologii? U nas akcje sprowadzają się jedynie do prowokacji, a w krajach trzeciego świata budują w oparciu o te strategie działania. Nie chciałam pisać dosłownego tłumaczenia tytułu posta gdyż na nasze realia jest nieco….obrzydliwy. Jednak w Brazylii to jedna z ostatnich kampanii społecznych jaką Fundacja SOS Mata Atlântica przeprowadziła na terenie całego państwa. To już druga część kampanii organizowanej od początku tego roku. Jej pierwszy etap przypadł na marzec podczas obchodów Viva a Mata.
Na potrzeby kampanii przygotowana została specjalna strona internetowa dostępna pod adresem www.xixinobanho.org Podczas akcji przeprowadzono ankietę, z której wynikło iż 75% Brazylijczyków nie “sika podczas kąpieli” co w przełożeniu na cel akcji skutkuje brakiem oszczędności wody, której zasoby są jednak ograniczone. Cel jaki fundacja założyła podczas organizacji obchodów i kampanii to zaoszczędzić w ciągu roku do 4380 litrów wody nakłaniając ludność do “sikania podczas kąpieli”.
Filmiki promujące kampanię:
Marcowy spot:
Wakacyjny spot:
W moim odczuciu kampania przygotowana przy współpracy z Agencją F/Nazca S&S jest mocna zwłaszcza, że dotyka dość popularnego problemu jakiego kraje bogatsze nie dostrzegają. Swoim zasięgiem objęła nie tylko kreacje Internetowe, ale również prasę drukowaną, spoty radiowe i outdoor. Jaka będzie jej skuteczność i czy cel zostanie osiągnięty? Myślę, że ze względu na organizowany jej drugi etap wpłynie w pewien sposób na postępowanie mieszkańców jednak dokładniejszych informacji dostarczą ankiety i raporty z przeprowadzonej akcji.
Podobne artykuły:
- Turbosleeper – kierowco zatrzymaj się na 15 minut!
- Wybierz inne zakończenie – akcja “Anti knife”
- X Ogólnopolski Festiwal Reklamy
- Shockvertising w Polsce?
- Miej wywalone na Pryszcze z Visacinum w roli głównej.


August 4th, 2009 at 11:21 pm
Cholera, po takich akcjach będę się zastanawiał, czy numer 2 należy popełnić tradycyjnie do klopa, czy też – ekologicznie jak przypuszczam – do wanny?
Na marginesie: zaliczyć Brazylię do krajów trzeciego świata to chyba trochę krzywdzące dla Brazylii? Chociaż w świetle powyższego, może jednak nie?
I nieco poważniej – patrząc na to co w Brazylii wyczynia się z lasami deszczowymi, to akcję z oszczędnością wody, o ile nie jest to jakiś lokalny prima aprilis, należy traktować chyba jako próbę załatwienia bieżącego problemu, a nie walkę o planetę. Bo planetę najwyraźniej Brazylia ma w pompie, przedkładając biznes nad ekologiczne komunały.
August 4th, 2009 at 11:55 pm
Tak, wiem wiem pojechałam z tymi krajami, ale widząc taką akcję …. oniemiałam:) Z jednej strony niby szczytny cel, ale z drugiej widząc spot ogarnął mnie śmiech i niedowierzanie.