Obiło mi się ostatnio o uszy – ale ręki sobie uciąć nie dam, bo potwierdzenia niestety nigdzie nie znalazłam – że Japonia ma wprowadzić zakaz wykorzystywania dzieci w reklamach jako element nawiązujący do dziecięcej pornografii. I może gdyby nie ostatnia kampania marki GoodNites byłabym bardzo zdziwiona tym faktem.
Nie od wczoraj wiadomo, że dziecko w reklamie to gwarantowany sukces kampanii. Oczywiście wykorzystywany w odpowiedni sposób. Bynajmniej nie taki jak koreańska reklama pieluch dla dzieci wzorowana na postaci Davida Beckhama. Ale o tym za chwile.
Mianowicie, dziecko to symbol nieskazitelności, delikatności, który zgodnie z wszelkimi zasadami reklamy ułatwia dotarcie do poszczególnych grup docelowych, a w szczególności matek polek, które wyczulone na wszelkie zło pomagały by wszystkim potrzebującym. Kluczową rolę odgrywają tu emocje, które najczęściej wywołują współczucie lub potrzebę troski i opieki. Jednak nie w tym przypadku.
Jedna z koreańskich Agencji Diamond Ogilvy postanowiła przekroczyć barierę dobrego smaku. Początkowo balansując na granicy, w ostateczności pokonując ją w bardzo dosadny sposób. Mowa o pieluchach dla dzieci porównanych do modnej bielizny reklamowanej w ostatnim czasie przez Davida Beckhama. Głównym celem kampanii producenta pieluch było zlikwidowanie traumy moczenia się w nocy i noszenia pieluch przez starsze dzieci. Pierwszy etap kampanii wypadł całkiem pozytywnie. Agencja stworzyła barwne ilustracje przedstawiające siusiającego chłopca, który niewątpliwie czerpie z tego radość. Jednak czy tak barwne reklamy trafią do starszych dzieci?
Był zatem i drugi etap, który niewątpliwie zaskoczył wszystkich pomysłem i kreacją. Otóż nie ma to jak wysmarować dziecko oliwką, ubrać w pieluchę i ustawić przy linie charakteryzując na wzór Davida Beckhama.
Ta kreacja przeszła oczekiwania wszystkich, a co gorsza wywołała lawinę negatywnych skojarzeń oraz komentarzy.
Z jednej strony pomysł był dobry. Marka chciała pokazać, że pielucha może stanowić dla takiego młodego mężczyzn praktyczny element bielizny. Jednak sposób w jaki zostało to zaprezentowane nie do końca oddało przekaz i idee kampanii.
Nic więc dziwnego, że tego typu pomysły padają przy nowelizacjach ustaw o reklamie czy innych istotnych regułach kierujących życiem publicznym. Wykorzystanie dzieci w reklamie niejednokrotnie odniosło sukces jednak ważne jest zachowanie granic dobrego smaku, które w tym wypadku zostało całkowicie złamane.







April 10th, 2010 at 3:56 pm
Reklama dziwna i nie wiem czy trafiona, aczkolwiek bardzo ładnie wykonana.
April 13th, 2010 at 8:27 pm
a ja z innej beczki – dlaczego taki sympatyczny blog nie ma RSSa?
Chyba ze go nie znalazlem, ale to tez niedobrze jak jest, ale schowany
Dodajcie go prosze, bo wygodniej jest subskrybowac blog niz wchodzic na strone, szczegolnie jak sie korzysta z wielu kompow i nie wszedzie mozna miec zapamietane ulubione strony
pozdrawiam
April 14th, 2010 at 9:07 am
Rss jest w zakładce Subscribe, ale podaje poniżej w ramach szybszego dostępu:) http://feeds2.feedburner.com/WirtualnySwiatReklamy
Zależnie od przeglądarki w pasku adresu też jest możliwość kliknięcia w subskrybcję.
Pozdrawiam:)
May 5th, 2010 at 1:45 pm
Nie wiem czy mi się podoba, tzn wykonanie świetne, ale chyba przekaz zamydlony..
Tu polska ads : http://www.youtube.com/watch?v=CMKMwng5LRE – funduszu BPH TFI – emitowana tylko w sieci..