W sieci pojawiła się ciekawa kampania wymierzona w przemysł tytoniowy. Pomysłodawcą i twórcą akcji jest agencja „Truth” która od początku istnienia na rynku walczy z firmami tytoniowymi o godne traktowanie palaczy.
Agencja w dość wysublimowany sposób pokazała jak dzieci odbierają tego typu produkty oraz w jaki sposób powinniśmy reagować. To również nauka dla firm, które rozprowadzają tytoń na rynku aby w odpowiedni sposób znaczyły i ostrzegały przed niebezpieczeństwami jakie kryje ten produkt.
Wykorzystanie dziecka w reklamie było świetnym pomysłem, a jednocześnie specjalnym zabiegiem. Taki apel przemawia do odbiorcy znacznie szybciej i mocniej niż zwykła reklamówka pokazująca skutki nałogu. To co podoba mi się w tej kreacji to jej zabawny i „świętoszkowaty” charakter. Nie ma tu tragicznych obrazów wypalonych płuc, raka krtani czy szczątków umierającej osoby. To pokazane z humorem sceny adresowanej zarówno do młodszego jak i starszego pokolenia. To na czym twórcom reklamy najbardziej zależało to pokazanie jak trujące i śmiertelne papierosy mogą być dla młodszego pokolenia. Dlatego w obu reklamach produkty zastąpiono smakołykami, które uwielbiają dzieci. Muszę przyznać, że lody z kawałkami szkła czy owocowe gumy to idealna analogia do papierosa, który działa zupełnie podobny sposób. Podrażnia gardło, rani od wewnątrz na zawsze pozostawiając ślad. Swoją drogą wyobrażając sobie jak kawałki szkła spływają w moim gardle przyprawia mnie o mdłości dlatego przyznam, że komunikat wydaje się być dość skutecznym.
To nie pierwsza tego typu akcja Agencji. Pierwszy spot z tej serii powstał w 2004 roku, w związku z czym obecny wydaje się być kontynuacją wcześniejszych działań. Na stronie podanej w spocie możecie znaleźć sporo ciekawych informacji na temat akcji oraz gry rozwijające waszą sprawność w jedzeniu lodów.
Spheres – spot z 2004 roku
Shards O’Glass
Podobne artykuły:
- Reklama społeczna w wózku!
- Allegro powraca
- Społeczny Citylight – obudź się na cierpienie innych!
- Jak koreańska kampania pieluszek “GoodNites” obiegła cały świat…
- Musical powiatowy – czyżby??

