Jedni ją lubią inni potępiają. Nagość w reklamach stała się głównym elementem, który zdominował sam produkt. Reklamodawcy coraz częściej wykorzystują podteksty seksualne w promocji swoich produktów, usług jednak w obecnym momencie nastąpił już przesyt. Lepiej jest zobaczyć na billboardzie subtelnie odsłonięte piękno niż perfidnie rozebraną modelkę z produktem w dłoni.
To coś w rodzaju wstępniaka do najnowszej kampanii biżuterii marki Bulgarii, która w Wenecji miała zdominować powierzchnie wielkoformatowe na placu Świętego Marka. Niestety burmistrz Wenecji, Giorgio Orsoni, zdecydował, że kampania jest zbyt odważna by mogła stanąć w takim miejscu. Dlaczego?
Julianne Moore, piękna gwiazda o nieopartej urodzie stała się głównym modelem najnowszej kampanii luksusowej biżuterii Bulgarii. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że aktorka pojawiła się w reklamie zupełnie naga. Sama sesja zdjęciowa, w której uczestniczyła gwiazda była bardzo udana czego potwierdzeniem są finalne materiały zdjęciowe w postaci plakatów. Problem jednak stanowi zbytnia okazałość jeśli chodzi o pokazanie nagości. Mimo iż wszystkie intymne części zostały sprytnie przysłonięte, kampania nadal podchodzi pod strefę cenzury. W gruncie rzeczy 49-letnia gwiazda okazała się idealnym sposobem na przyciągnięcie bogatej elity, która wierzy iż dzięki takiej biżuterii pozostanie wiecznie młoda i pełna blasku jak perły mieniące się na ich szyi.
W moim odczuciu kampania nie jest zbyt wyzywająca, a piękno klejnotów najprościej pokazać na tle piękna kobiety. Chciałabym jednak zobaczyć prawdziwe zdjęcia, a nie graficzne przeróbki, które zlikwidowały wszystkie zmarszczki 49-letniej aktorki!
Poniżej jeszcze video z sesji zdjęciowej:
Podobne artykuły:
- Fantowo, kolorowo, zabawowo!
- Reklama społeczna Dove
- Najnowsza reklama Netii zakazana?
- Wakacyjna rewia gumek! – czyli wróć z wakacji bez HIV
- Marketing wirusowy





