lis 19

Tego oczywiście nie wie nikt. Nie ma bowiem jednej receptury na osiągnięcie sukcesu w danej branży. Jednak jak dowodzą najnowsze badania PK Data dobra, aktualna i prosta w nawigacji strona internetowa jeżeli nie jest kluczem do sukcesu firmy, to na pewno ten sukces wspiera. Obecnie klient, który nie może znaleźć na stronie tego co potrzebuje lub ma złe doświadczenia ze stroną często przechodzi do konkurencji.
Spośród 120 specjalistów od marketingu aż 59 proc. twierdzi, że strona internetowa jest kluczowa dla ich globalnej strategii marki. Mimo to 70 proc. kampanii opartych na stronach internetowych nie ruszają na czas, prowadząc do potencjalnych strat.
Słowem podsumowania nasuwa się jeden wniosek: czytaj całość »
paź 10
Najnowsze badania Avenue A | Razorfish wykazały, że coraz więcej internautów-konsumentów, tworząc swoje strony internetowe, wykorzystuje elementy Web 2.0.
Avenue A | Razorfish sugeruje marketerom, że banner i zwykła strona nie wystarczą już do tego, aby przykuć uwagę internauty. Z badań wynika, że 59 % internautów-konsumentów wzbogaca swoje strony o kontent, a 41 % pisze własne blogi. Okazało się, że ponad połowa respondentów korzysta z serwisów społecznościowych, aby pozostać w kontakcie z innymi ludźmi. 70 % czyta blogi, a 46 % czyta zazwyczaj 4 lub więcej blogów.
Badania przeprowadzono, wyniki przedstawiono, ale czym tak naprawdę jest web 2.0. Pojęcie Web 2.0 pojawiło już dawno. Według internetowej encyklopedii Wikipedia:
Wikipedia: “Web 2.0 - określenie serwisów internetowych, powstałych po 2001 roku, w których działaniu podstawową rolę odgrywa treść generowana przez użytkowników danego serwisu. Ten termin został spopularyzowany dzięki firmie O’Reilly Media, która w 2004 roku zorganizowała szereg konferencji poświęconych temu nowemu trendowi internetowemu.”
No właśnie skoro web 2.0 charakteryzuje się możliwością generowania przez użytkowników treści w serwisie to samą Wikipedie można uznać za pierwszy przykład tego trendu. Jednak ja postanowiłam sprawdzić dokładniej co inni sądzą na ten temat. Wkońcu już jakiś czas mamy z nim do czynienia.
Ralf - informatyk: “Web 2.0 jest pojęciem dość szeroko rozumianym. Ja spróbuje wyjaśnić to od strony procesu tworzenia aplikacji internetowej. Na początku potrzebny jest pomysł. Zatem zróbmy stronę dla użytkowników! Jak to mamy rozumieć? Niech użytkownik: publikuje , komentuje, tworzy grupy, niech czuje sie częścią jakiejś społeczności. Koncepcja gotowa! Przejdźmy do realizacji naszego pomysłu. Warstwa prezentacji, czyli ogólnie mówiąc wygląd strony - tutaj do pracy biorą się projektanci (koderzy,graficy). czytaj całość »
paź 05
Globalne badanie Nielsena wykazało, że reklamy tradycyjne są uważane za najbardziej wiarygodne i pozostawiają daleko w tyle reklamy internetowe.
Aż 63 % badanych ufa reklamom, które pojawiają się w prasie, a 56 % - spotom telewizyjnym.
Najbardziej wiarygodnym formatem reklamy online okazały się reklamy w wyszukiwarkach. Ufa im 34 % respondentów. Zaledwie 26 % ufa bannerom, a 18 % - reklamom otrzymywanym w telefonach komórkowych.
Znacznie lepiej przyjmowane są reklamy tworzone na stronach przez samych marketerów w celu promowania jakiejś marki z odpwiednią rekomendacją. Również 61 % respondentów darzy zaufaniem blogi stworzone przez konsumentów.
Te wyniki sugerują, że konsumenci wolą polegać na opinii innych ludzi niż na reklamach, które napotykają w wirtualnym świecie.
Ciekawe tylko na jakiej grupie wiekowej respondentów przeprowadzono badania. Bo przecież większość reklam pojawiających się w necie to tylko graficzne odpowiedniki reklam telewizyjnych i prasowych. A poza tym poczta pantoflowa zawsze była wszechobecna i najbardziej skuteczna. Żadko teraz się zdarza, żeby nowo powstały na rynku produkt od razu spotkał się z dobrym przyjęciem; choćby jego reklama była niesamowicie efektowna. Jesteśmy społeczeństwem wyjątkowo nieufnym i bardziej wolimy polegać na opini innych niż sugerować własne wnioski. Zresztą reklamy są różne i nie zawsze prawdę mówią. Ceny produktów też w dół nie spadają wiec zamiast eksperymentować i taracić ciężko zarobione pieniądze wolimy słuchać innych licząc na to, że przynajmniej nic nie stracimy.
żródło: www.mediarun.pl
wrz 20
Tytuł książki Gray’a John’a “Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus” potwierdzają najnowsze badania dotyczące wymagań konsumentów. Firma Fizzback dowodzi, że kobiety są znacznie bardziej wymagającymi konsumentami niż mężczyźni. Jak wynika z badań mężczyźni są częściej zadowoleni z danej usługi czy produktu niź kobiety. Satysfakcja mężczyzn po zrobieniu zakupów była co najmniej o 3 proc. wyższa niż kobiet. Dzieje się tak dlatego, że mężczyźni najczęściej wchodzą do sklepu po konkretne produkty, a po ich zakupie wychodzą z poczuciem wykonania “dobrej roboty”. Kobiety natomiast nie satysfakcjonuje sam pobyt w sklepie i zakup konkretnych produktów. Panie zwracają także uwagę na nieodpowiednie zachowanie obsługi, brak pomocy ze strony pracowników sklepu lub niską jakość produktów, dlatego ich oceny różnią się od ocen mężczyzn.
Badanie ujawniło, że kobiety najczęściej krytykowały obsługę sklepu za niedostępność (63,7 proc.), nastawienie (16,5 proc.), brak wiedzy (10 proc.), małą wydajność pracy (6,7 proc.) oraz nachalność (3 proc.).
Autor: Paula
źródło: www.mediarun.pl
wrz 13
Najnowsze osiągnięcia w dziedzinie reklamy i marketingu dowodzą, że umieszczanie reklamy w grach zyskuje coraz większą popularność i skuteczność. Badanie firmy Massive, należącej do Microsoftu, że dzięki reklamie w grach rozpoznawalność marki zwiększyła się o 64 %, a ocena marki o 37 %. Gracze po obejrzeniu reklamy w swojej ulubionej grze coraz częściej zastanawiali się nad kupnem reklamowanego w niej produktu. Badanie wykazało ponad to, że umieszczenie reklamy w grze wpływa na rozpoznawalność i ocenę samej reklamy, które zwiększyły się odpowiednio o 41 i 69 %.
Niezależnie od tego co dotyczy reklama to jednak w podobny sposób motywuje ona do zakupu. Największą poplarnością cieszą sie reklamy z dziedziny motoryzacji i technologii.
Autor: Paula
źródło: www.mediarun.pl
wrz 13
SEM (search engine marketing ) czyli marketing w wyszukiwarkach internetowych. Firma Microsoft twierdzi, że tego typu reklama jest niepotrzebnym wydatkiem i stratą pieniędzy dla reklamodawców. Większość z nich płaci za wysoką pozycje swojej reklamy podczas gdy internauci szukają ich stron. Firma Atlas wyliczyła, że reklamy w wyszukiwarkach, które zawierają nazwę firmy, marki czy produktu pochłaniają połowę budżetu, jaki reklamodawcy przeznaczają na SEM. Atlas zbadał 30 kampanii reklamowych prowadzonych w wyszukiwarkach Google, Yahoo i Microsoft. Połowa kliknięć w reklamy pochodziła od osób, które odwiedzały już serwisy reklamodawcy.
Wcześniejsze badanie firmy Atlas wykazało, że 2/3 internautów, którzy podjęli pewne działania na stronach reklamodawców kilkukrotnie widziało reklamę firmy na różnych stronach internetowych. Atlas sugeruje, że reklamodawcy za bardzo ufają SEM niż pozostałym formom marketingu internetowego.
Moim zdaniem tego typu marketing służy nie tyle samej reklamie firmy, ale przede wszystkim temu co firma ma do zaoferowania. Firm konkretnej dziedziny na rynku jest sporo. Każdy stara sie prześcignąć konkurencję np. oferując niższe ceny. Więc czemu nie wykorzystać do tego możliwości jakie oferuje SEM? Wystarczy w taki sposób dobierac słowa kluczowe w kampaniach żeby nie stracić na nich za dużo pieniędzy, a jednocześnie pokazać klientom oferte jaką nigdzie indziej nie znajdą.
Autor: Paula
źródło: www.mediarun.pl
wrz 13
Nowe media czyli świat wirtualny nie zdeklasowały jeszcze do końca mediów tradycyjnych. Podobnie ma sie marketing…
Jak dowodzą badani prawie 2/3 respondentów, mających do wyboru magazyn w tradycyjnej, drukowanej formie i w wersji elektronicznej, stawia na tradycję. Decyzje te uwarunkowane są od postrzegania przez respondentów reklam. Prawie 3/4 z nich uważa, że reklamy internetowe są bardziej nachalne niż rekalmy prasowe.
Eksperci w tej dziedzinie uważają, że media tradycyjne jak i nowe powinny sie uzupełniać. Duże możliwości internetu i zaufanie respondentów do mediów tradycyjnych mogłyby przynosić wieksze efekty.
Autor: Paula
źródło: ww.mediarun.pl
wrz 13
Jak dowodzą najnowsze badania reklamy umieszczane na stronach internetowych mediów informacyjnych są znacznie skuteczniejsze niż spoty reklamowe w telewizji. Badania te przeprowadziła firma Online Publisher’s Association (OPA). Przebadanych zostało ponad 1,400 internautów, którzy oglądają filmy video w sieci. Reklamy wideo umieszczone w serwisach internetowych gazet czy stacji informacyjnych motywowały internautów do działania skuteczniej niż reklamy wideo umieszczone na innego rodzaju stronach.
Reklamy wideo umieszczane w serwisach czasopism skłoniły do podjęcia działań 38 % internautów, w serwisach gazet - 37 %, a na stronach internetowych poświęconych wyłącznie najświeższym informacjom - 35 %. Niektórych użytkowników wyświetlane reklamy motywują do szukania informacji o reklamowanym produkcie czy usłudze, innych natomiast skłaniają do odwiedzenia sklepu reklamodawcy.
Reklamy wideo są także skuteczniejsze od spotów telewizyjnych. Tylko 21 % widzów, którzy obejrzeli spot chciało uzyskać więcej informacji na temat reklamowanego produktu. W przypadku internautów, którzy obejrzeli reklamę wideo było to ponad 50 % respondentów.
źródło: www.mediarun.pl
wrz 13
Marketing wirusowy jest specyficznym rodzajem działań marketingowych. Polega na zainicjowaniu sytuacji, w której potencjalni klienci będą sami między sobą rozpowszechniać informacje dotyczące firmy, usług czy produktów. Nie zawsze musi to być konkretna informacja, może to być tzw. budowanie świadomości marki, czyli wywoływanie pożądanych skojarzeń z nazwą, logo firmy.
Najnowsze badanie JupiterResearch ujawniło, że w ciągu ostatnich lat zaledwie 15 % kampanii wirusowych okazało się skutecznych. JupiterResearch sugeruje, że marketing wirusowy często zawodzi - zaledwie 15 % takich kampanii skłoniło konsumentów do wypromowania przekazu od reklamodawców. Badanie firmy dowiodło także, że marketerzy wykorzystujący tą formę marketingu zamierzają w przyszłym roku zmniejszyć targetowanie wpływowych konsumentów o 55 %.
Co zaskakujące, z badania wynika, że to starsi internauci są bardziej skuteczni w przekazywaniu wiadomości od marketerów. Młodzi użytkownicy zazwyczaj odwiedzają serwisy społeczne, w których roi się od typowych kampanii viralowych, natomiast starsi częściej wykorzystują e-maile i wideo umieszczane w sieci.
Eksperci radzą, że skuteczność kampanii wirusowych można podnieść poprzez włączenie do nich starszych użytkowników.
źródło: www.mediarun.pl