<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>BLOG REKLAMOWY dla każdego. Reklama, marketing. &#187; Marketing</title>
	<atom:link href="http://blogreklamowy.com/index.php/category/marketing/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogreklamowy.com</link>
	<description>Blog informacyjno-reklamowy dla każdego. E-marketing, e-reklama oraz nowości i badania świata wirtualnego.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Jun 2010 15:39:41 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Social Media jako środek komunikacji z użytkownikami sieci</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/07/social-media-jako-srodek-komunikacji-z-uzytkownikami-sieci/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/07/social-media-jako-srodek-komunikacji-z-uzytkownikami-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 19:59:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/?p=1113</guid>
		<description><![CDATA[Social Media, temat niezwykle popularny od kilku miesięcy, a w gruncie rzeczy od momentu gdy na arenę polskiego Internetu wkroczyła  polska wersja facebooka. Początek był kiepski. Jednak integracja z innymi narzędziami takimi jak blip, flaker sprawiła, że facebook osiągnął w dość krótkim czasie rekordową ilość użytkowników (analogia do naszej klasy??).

Social media to nie tylko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/07/social-media-jako-srodek-komunikacji-z-uzytkownikami-sieci/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><strong>Social Media</strong>, temat niezwykle popularny od kilku miesięcy, a w gruncie rzeczy od momentu gdy na arenę polskiego Internetu wkroczyła  polska wersja facebooka. <span id="more-1113"></span>Początek był kiepski. Jednak integracja z innymi narzędziami takimi jak blip, flaker sprawiła, że facebook osiągnął w dość krótkim czasie rekordową ilość użytkowników (analogia do naszej klasy??).</p>
<p><a href="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2010/05/social-media.jpg"><img class="alignleft" title="social-media" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2010/05/social-media.jpg" alt="" width="326" height="232" /></a></p>
<p><strong>Social media to nie tylko Facebook.</strong> To również blogi, mikroblogi, czy nawet agregatory innych społeczności. Jednak to właśnie FB stał się „guru” w kontaktach z użytkownikami.  A to wszystko za sprawą możliwości jakich dotychczas nie oferował żaden z serwisów społecznościowych.  Profile zwykłych użytkowników przybrały postać biznesowych, zaczęły pojawiać się profile stron, ulubionych marek czy choćby postaci świata polityki (lubianych i tych mniej lubianych). To co przesądziło o popularności narzędzia, niezwykle efektywnego w komunikacji z użytkownikami, to możliwość wymiany zdań, które wreszcie miały jakieś znaczenie(<a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/04/samsara-na-drogach-ktorych-nie-ma/">zresztą pisałam o tym w poprzednim artykule</a>).  Dotychczas BIG BRAND-y takie jak Coca Cola, Nestle czy Pepsi komunikowały się ze swoimi użytkownikami za pośrednictwem strony. Wszelkie skargi, gratulacje napływały do tajemniczych skrzynek mailowych, które nie do końca wiadomo czy w ogóle istniały. Teraz marki wyszły do ludzi. I co tym osiągnęły?</p>
<p>Z pewnością mogły przekonać się o tym jak postrzegani są w Internecie. Mimo wielkich struktur i hierarchii, tysięcy działów od marketingu i PR w dużych Brandach działa to średnio, o ile w ogóle działa. Marki budują swój wizerunek poza siecią, dzięki czemu nie mają pojęcia o tym, co dzieje się w jej wnętrzu. Wystarczy jeden impuls, a informacja w społeczności rozniesie się szybciej niż ktokolwiek z firmy zdąży do niej dotrzeć. Tak było z marką Nestle i słynnym <a href="http://www.facebook.com/kitkat?ref=ts&amp;v=wall"><strong>batonem Kit Kat </strong></a>gdzie jedna z wielkich, ekologicznych organizacji zachwiała ich równowagę siejąc czarny PR. To jaki był finał całego zamieszania zadziwił mnie ze względu na to, że firma nie podjęła żadnych działań. W ostateczności profil na facebooku, który atakowany był zewsząd negatywnymi opiniami, został zmieniony jedynie pod względem priorytetu wyświetlanych informacji. To nie jedyny i zapewne nie ostatni przypadek, który pokazał, że social Media mogą być również groźne jeśli używane są bez rozwagi.</p>
<p>Drugim elementem jaki stał się korzyścią dla Brandów to <strong>prezentacja własnego profilu</strong>, działalności, usług, produktów. Docieranie do ludzi znacznie szybciej dzięki niewinnej opcji „lubię”, czy dotychczas klikanego „jestem fanem”. Skoro inni lubią, to dlaczego ja mam nie lubić. A skoro nie znam to wreszcie poznam.  W wielu rzeczach kierujemy się opiniami innych ludzi. Szukamy komentarzy, zadajemy pytania zanim podejmiemy własną decyzję.  Takie społecznościówki działają właśnie na takiej zasadzie. A my możemy z tego jedynie korzystać.  Tu nie ma możliwości modyfikacji czegokolwiek z profilu firmy. Owszem, opcja jest, ale z reguły lepiej jej nie używać. Przykład?</p>
<p><a href="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2010/05/htc.jpg"><img title="htc" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2010/05/htc.jpg" alt="" width="586" height="387" /></a></p>
<p><a href="http://www.facebook.com/HTCPolska?v=wall">HTC i profil na facebooku</a>, w którym producent na bieżąco informował o upgradzie nowego oprogramowania. Zniecierpliwieni testerzy, ciągle przeciągającym się terminem udostępnienia aplikacji, zaczęli dopytywać o konkretną datę wydania aktualizacji.  Posypały się komentarze, które niezbyt pochlebnie mówiły o producencie. Chcąc zatuszować irytację użytkowników zaczęto kasować ich wypowiedzi informując o zbliżającej się dacie wydania. Technika nie okazała się jednak zbyt skuteczna. A finał? Łatwo się domyśleć&#8230;</p>
<p>Trzeci i chyba najbardziej oczywisty argument to śledzenie konkurencji. Prawie każda firma opiera swoje działania na śledzeniu konkurencji, jej działań, przedsięwzięć i oczywiście wpadek. Jeśli marka zanotuje na rynku jakąś aferę związaną z jej produktem (czyt. Wedel i robaki w czekoladkach) konkurencja zawsze na tym skorzysta. Po co to wszystko? Żeby dostosować się do potrzeb rynku, który tworzą przecież sami konsumenci.</p>
<p>Abstrahując od firm trzeba przyznać, że Social Media stały się również miejscem gdzie szansę na kontakt mają również politycy. Nie tylko pod względem budowania relacji z wyborcami, ale również dzielenia się swoimi spostrzeżeniami na temat społeczności. Ciekawy przypadek zanotował profil Obamy na myspace, który został założony przez jednego z jego fanów. Niestety nieprzemyślana strategia Obamy spowodowała, że profil który uzbierał sporą liczbę &#8220;lubiczów&#8221; został zablokowany i trzeba było odbudować go na nowo. Błędu takiego nie popełniła już Coca Cola, która niespodziewanie znalazła swój<a href="http://www.facebook.com/cocacola"> profil na facebooku</a>. Okazało się, że fan page założyło dwóch studentów, a profil w ciągu kilku dni osiągnął ponad 3 tyś &#8220;lubiczów&#8221;. Korzystając z okazji, wystarczyło nawiązać z nimi odpowiednią relację i profil po dziś dzień rozkwita z nowymi użytkownikami. (Poniżej specjalna historia stworzona w wersji video).</p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9TGkDHzqUaQ&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/9TGkDHzqUaQ&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Social Media mają sporą moc. Ale ważna jest ich kontrola. Jeśli użytkownicy kontaktują się z firmą poprzez komentarze to znaczy, że oczekują od nich informacji. Informacji w postaci odpowiedzi. Jeśli firma pisze na profilu, że właśnie znalazła czas na to żeby sprawdzić co nowego piszczy wśród jej użytkowników to nie świadczy zbyt dobrze o niej i jej pracownikach. Potem zaczynają się niepotrzebne tłumaczenia, wykręty i sytuacja robi się nieprzyjemna.</p>
<p>Wydaje mi się, że niektóre firmy nie zdają sobie sprawy z tego z jakim narzędziem mają do czynienia. Część z nich traktuje SM jako zabawkę, która pozwala na dodatkowy kontakt z klientem. Poinformowanie go, że właśnie zdobyli super klienta lub rozpoczynają super akcję promocyjną. Część profili została założona i zupełnie porzucona. Przykład? Choćby profil KitKat gdzie po wejściu na fan page wyświetla się zakładka z komentarzami firmy, których nie ma.  A szkoda bo komunikacja z klientem to podstawa.<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/11/kreatura-czyli-reklamowy-zawrot-glowy/" rel="bookmark" title="December 11, 2007">Kreatura, czyli reklamowy zawrót głowy!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/25/swir-w-media-markt-wirus-czy-prawdziwa-akcja/" rel="bookmark" title="April 25, 2008">Świr w Media Markt &#8211; wirus czy prawdziwa akcja?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/03/media-markt-szuka-idiotow/" rel="bookmark" title="October 3, 2007">Media markt szuka idiotów?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/04/samsara-na-drogach-ktorych-nie-ma/" rel="bookmark" title="May 4, 2010">Samsara. Na drogach, których nie ma&#8230;</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/09/30/axe-nowa-kampania-ala-mobilking/" rel="bookmark" title="September 30, 2009">AXE &#8211; nowa kampania ala Mobilking!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 4.800 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/07/social-media-jako-srodek-komunikacji-z-uzytkownikami-sieci/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2010/05/07/social-media-jako-srodek-komunikacji-z-uzytkownikami-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak marudnymi konsumentami okazaliśmy się w 2009 roku? Raport na temat skarg i zażaleń za rok 2009.</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/26/jak-marudnymi-konsumentami-okazalismy-sie-w-2009-roku-raport-na-temat-skarg-i-zazalen-za-rok-2009/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/26/jak-marudnymi-konsumentami-okazalismy-sie-w-2009-roku-raport-na-temat-skarg-i-zazalen-za-rok-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 19:29:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/?p=1044</guid>
		<description><![CDATA[Jak wypadł rok 2009 pod względem reklamy? Ile napłynęło skarg oraz zażaleń do Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy? Kto i dlaczego postulował o usunięciu reklam z emisji?
To takie krótkie wprowadzenie o czym będzie, a jako że nie do końca lubię bawić się danymi statystycznymi (a tym bardziej ich poszukiwać) cieszę się, że całkiem rzeczowy raport sam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/26/jak-marudnymi-konsumentami-okazalismy-sie-w-2009-roku-raport-na-temat-skarg-i-zazalen-za-rok-2009/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p>Jak wypadł rok 2009 pod względem reklamy? Ile napłynęło skarg oraz zażaleń do Związku Stowarzyszeń Rady Reklamy? Kto i dlaczego postulował o usunięciu reklam z emisji?<span id="more-1044"></span></p>
<p>To takie krótkie wprowadzenie o czym będzie, a jako że nie do końca lubię bawić się danymi statystycznymi (a tym bardziej ich poszukiwać) cieszę się, że całkiem rzeczowy raport sam wpadł w moje ręce.  W gruncie rzeczy dane jakie otrzymałam od Pana Marcina Malinowskiego ze Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy nieco mnie zszokowały – coraz bardziej łamiemy zasady etyki reklamy, a może to konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich praw? A zatem…</p>
<p>Rok 2009 okazał się dość niepokojący. <strong>Aż o 26% wzrosła ilość skarg</strong> na „emitowane” reklamy porównaniu do roku 2008. Może to świadczyć przede wszystkim o tym, że świadomość konsumentów na temat etyki reklamy jest coraz większa lub z zasady lubimy się czepiać – mentalność Polaków niepokonana. Zanotowanych zostało <strong>627 skarg </strong>z czego 3 złożone zostały przez podmioty gospodarcze. To na co najczęściej narzekaliśmy to reklamy, które:</p>
<blockquote><p>„przedstawiały kobiety w sposób mogący naruszać ich godność lub powielający negatywne stereotypy – w sumie 273 skargi.”</p></blockquote>
<p><strong>Prócz tego 250 skarg dotyczyło reklam o treści obraźliwej lub agresywnej. </strong>Denerwowały nas również reklamy wprowadzające w błąd – 30 zgłoszeń oraz reklamy bazujące na naszych uczuciach strachu – 12 skarg. Wniosek z tego taki, że jednak kampanie społeczne docierają do ludzi, niemniej jednak powinny być nieco bardziej delikatne.</p>
<p><strong><em>Kto najbardziej prowokował w akcjach commercyjnych?</em></strong></p>
<p>Oczywiście<strong> Anna Mucha swoim wyzywającym wizerunkiem w jednym z numerów Playboya</strong>. Co ciekawe mimo zarzutów o podłożu erotycznym Komisja Etyki Reklamy nie zgodziła się z zarzutami i oddaliła skargę. Drugim równie kontrowersyjnym tematem była promocja napoju Ozon, który:</p>
<blockquote><p>„ zdaniem 135 osób, uprzedmiatawia kobietę, prezentując ją wyłącznie jako obiekt seksualny.”</p></blockquote>
<p>Oczywiście skarga, podobnie jak w poprzednim przypadku, została oddalona.  W sumie to aż dziwne, zwłaszcza, że skargi o podłożu erotycznym są dość rygorystycznie rozpatrywane.</p>
<p><strong>Jak sytuacja wglądała w przypadku podziału mediów.<br />
</strong><em><br />
Największe skargi napływały na reklamę zewnętrzną czyli ogólnie pojęty outdoor – 446, następnie na „dywanik” trafiła reklama sieciowa – 105, ostatnia okazała się reklama telewizyjna, która z liczbą 54 skarg póki co okazuje się najskuteczniejsza. Ponad to:</em></p>
<blockquote><p><em>„Kampanie radiowe budziły zastrzeżenia jedynie 10 osób, 6 osób poskarżyło się na marketing bezpośredni, 5 osób na reklamy prasowe, a 1 osoba na reklamę kinową.”</em></p></blockquote>
<p><em>Z danych widać, że największe emocje budzi reklama zewnętrzna choćby ze względu na swoją prostotę oraz formę przekazu. Łatwo przyswajamy obrazy, które nie są przepełnione komunikatami oraz niepotrzebnymi elementami. Jednak wydaje mi się, że tego typu reklamy mają mniej zasad lub są mniej kontrolowane niż spoty reklamowe emitowane w TV. Tu istnieje masa zasad które jednak muszą zostać spełnione aby reklama została przepuszczona przez medium telewizyjne, a następnie opinię publiczną. W reklamie outdoorowej każdy kto tylko ma chęci może zamieścić plakaty reklamowe, które będą łamać większość zasad etyki reklamy, a i tak zostaną opublikowane przez swoich autorów i wypuszczone do społeczeństwa.</em></p>
<p>W załączniku możecie pobrać <a href="http://blogreklamowy.com/files/informacja_prasowa_statystyki_2009.doc">pełny raport </a>jaki dostałam od Pana Marcina. EnjoY!<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/26/kolejna-reklama-xboxa/" rel="bookmark" title="September 26, 2007">Kolejna reklama Xboxa</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/09/03/a-do-play-drozej-absurdalnie-proste-czyli-heyah-kontra-play/" rel="bookmark" title="September 3, 2009">&#8220;A do Play drożej, absurdalnie proste&#8230;&#8221; czyli Heyah kontra Play</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/08/afery-reklamowe-2008-roku/" rel="bookmark" title="March 8, 2008">Afery reklamowe 2008 roku!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/10/czy-istnieja-inteligentne-reklamy/" rel="bookmark" title="February 10, 2008">Czy istnieją inteligentne reklamy?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/08/super-bowl-pomaga-budowac-marke/" rel="bookmark" title="January 8, 2008">&#8220;Dzień z Reklamą&#8221; w TVN Style!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.686 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/26/jak-marudnymi-konsumentami-okazalismy-sie-w-2009-roku-raport-na-temat-skarg-i-zazalen-za-rok-2009/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/26/jak-marudnymi-konsumentami-okazalismy-sie-w-2009-roku-raport-na-temat-skarg-i-zazalen-za-rok-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Neuromarketing spędza sen z powiek&#8230;</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 22:30:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/</guid>
		<description><![CDATA[
Napisanie pracy licencjackiej pochłania jednak więcej czasu niż myślałam. Przekopanie się przez stertę książek to nic w porównaniu z napisaniem 60 stron A4 na czas. Tym akcentem informuję, że bynajmniej nie lenię się tylko aktywnie poszerzam wiedzę o nowe gałęzi nauk.
Nie minęły 2 miesiące, a sieć pochłonęła mnóstwo informacji. Tematyka reklamy żyje własnym życiem. Nowinka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><a href="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2009/01/neuro.gif"><img class="size-full wp-image-442 alignleft" title="neuro.gif" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2009/01/neuro.gif" alt="neuro.gif" /></a></p>
<p>Napisanie pracy licencjackiej pochłania jednak więcej czasu niż myślałam. Przekopanie się przez stertę książek to nic w porównaniu z napisaniem 60 stron A4 na czas. Tym akcentem informuję, że bynajmniej nie lenię się tylko aktywnie poszerzam wiedzę o nowe gałęzi nauk.<span id="more-443"></span></p>
<p>Nie minęły 2 miesiące, a sieć pochłonęła mnóstwo informacji. Tematyka reklamy żyje własnym życiem. Nowinka goni nowinkę, a grupy reklamodawców wyznaczają nowe trendy. No właśnie na podstawie czego? Zagłębianie się w tajniki tematu mojej pracy &#8211; neuromarketingu &#8211; dało mi doskonałe podłoże do formułowania wniosków na ten temat.</p>
<p><strong>Co jest najważniejsze?</strong></p>
<p>Po co ciągle pytamy o preferencje naszych klientów? W jaki sposób zdobywamy informacje i na jakiej podstawie je analizujemy. Focusy, ankiety, wywiady dostarczają informacji, ale nie zawsze muszą być wiarygodne. Są jednak tanie, a umożliwiając analizę grup, a nie tylko poszczególnych jednostek są najczęściej wybieraną formą badań. Neuromarketing natomiast daje znacznie szersze możliwości, precyzyjniejsze wyniki jednak pochłania większe budżety.  Badanie preferencji konsumenta na podstawie sygnałów i reakcji mózgu od wielu lat daje nadzieje menadżerom marek na rozwój . Choć dziedzina ta nie jest jeszcze na tyle znana ( a już na pewno nie w polskich realiach ), wróży jednak przyszłość i daje szanse na rozwój.</p>
<p>Badania przeprowadzane przez zagranicznych naukowców dowodzą, że skoro są w stanie wpływać na ludzkie odruchy, nawet wykonywane wbrew woli naszego mózgu, to w przyszłości będzie można wpływać na zachowania i reakcje konsumentów w kwestii zakupowej. Najpopularniejsze doświadczenie jakie zostało przeprowadzone kilka lat temu pokazało, że konsument identyfikuje się emocjonalnie z daną marką.</p>
<blockquote><p>&#8221; Badaniu poddano jedną osobę. Umieszczono ją w specjalnym urządzeniu ( badanie rezonansu magnetycznego), a następnie podawano na zmianę dwa napoje. Jednym z nich była Coca-cola, natomiast drugi napój pozbawiony był etykiety ( badany widział napoje na obrazie przed ich podaniem). Z przeprowadzonego rezonansu magnetycznego okazało się, że podczas picia coca-coli w mózgu badanego aktywował się ośrodek pamięci, natomiast w chwili gdy podawany był mu napój nieznanej marki, główną rolę odgrywał ośrodek smaku.&#8221;</p></blockquote>
<p><strong>Czego te badania dowodzą</strong>? Jedynie tego, że przewagę nad konkurencją mają marki, które na rynku mają już swoje stałe miejsce. Badania te choć dają konkretny wynik nie zamykają drogi innym młodym przedsiębiorstwom. To  jakby założyć, że producenci, którzy dopiero wchodzą na rynek nie mają prawa bytu, bo dopiero zaczynają przygodę z konsumentem. Badania są potrzebne jednak nie dają rozwiązania dla każdego. Wiedzę na temat tego jak sprzedać dany produkt czy nawiązać kontakt z klientem nabywa się głównie poprzez lata doświadczeń i praktyk, a nie pojedyncze analizy.</p>
<p><strong>Końcowy efekt?</strong></p>
<p>Zachłyśnięcie dziedziną doprowadziło do tego, że podczas prowadzonych analiz z jednej z agencji wyciekły informacje o przełomowym odkryciu tzw. Buy buttona. Czyli ośrodka położonego głęboko w naszym mózgu, który po otrzymaniu odpowiedniej dawki impulsów powoduje niekontrolowaną chęć zakupu. Plotki szybko zostały zdementowane, a naukowcy powrócili do dalszych poszukiwań złotego środka na sukces.  Nasz mózg jest na tyle skomplikowanym organem, wykonuje jednocześnie tyle procesów, że nie sposób w ciągu kilkudziesięciu lat poznać jego największe sekrety.</p>
<p>Skoro wiemy na czym polegają promocje to dlaczego się na nie nabieramy? Z drugiej strony wynika, że to świadomy wybór na podstawie wiedzy i doświadczenia jakie w tej kwestii posiadamy. Co zatem kusi i sprawia, że  podejmujemy taką, a nie inną decyzję?<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/" rel="bookmark" title="April 3, 2008">Neuromarketing i jego moc!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/" rel="bookmark" title="October 5, 2008">Oglivy o reklamie &#8230;</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/29/czy-onet-szykuje-sobie-porazke/" rel="bookmark" title="April 29, 2008">Czy Onet szykuje sobie porażkę?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/" rel="bookmark" title="June 10, 2008">&#8220;Zarządzanie jutra&#8221; &#8211; czy innowacyjne pomysły gwarantują rozwój?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/28/reklama-vision-express/" rel="bookmark" title="September 28, 2007">Reklama Vision Express</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.815 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oglivy o reklamie &#8230;</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Oct 2008 20:55:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasa, literatura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/</guid>
		<description><![CDATA[Wydawnictwo siódemka okazało się na tyle hojne, że podobnie jak Mediafun zostałam obdarowana najnowszymi pozycjami z półki reklamy &#8211; &#8220;Oglivy o reklamie&#8221; oraz &#8220;Mała niebieska Księga Reklamy&#8220;. Nie będę przynudzać dlaczego warto je kupić, bo zainteresowany światem reklamy i tak  po nie sięgnie. A sądzę, że po szeptach jakie krążą po sieci zainteresowanie będzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p>Wydawnictwo siódemka okazało się na tyle hojne, że podobnie jak Mediafun zostałam obdarowana najnowszymi pozycjami z półki reklamy &#8211; &#8220;<strong>Oglivy o reklamie</strong>&#8221; oraz &#8220;<strong>Mała niebieska Księga Reklamy</strong>&#8220;. Nie będę przynudzać dlaczego warto je kupić, bo zainteresowany światem reklamy i tak  po nie sięgnie. A sądzę, że po szeptach jakie krążą po sieci zainteresowanie będzie spore. Pozycja &#8220;Ogilvy o reklamie&#8221; doczekała się już nawet <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2008/10/01/konkurs-z-%E2%80%9Eogilvy%E2%80%9D-w-temacie-rozstrzygniety/" target="_blank">panelu dyskusyjnego</a> zaplanowanego na 15 października. Oraz szybkiego <a href="http://www.adblog.pl/2008/09/30/david-ogilvy-%E2%80%93-ogilvy-o-reklamie-czyli-%E2%80%9Epo-co-trzymac-psa-i-szczekac-samemu/" target="_blank">recenzenta</a>, który pochłonął książkę w piorunującym tempie dając tym samym podstawy do tego, że warto choć przejrzeć jej zawartość.</p>
<p><img class="alignleft" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/10/okladka-ogilvy.jpg" alt="okladka-ogilvy.jpg" width="126" height="139" />Wreszcie książka, która na pierwszy rzut oka nie zawiewa nudą.  Dlaczego? Bo  jak na książkę o reklamie przystało pełna jest nie tyle tekstu co wizualnych przykładów &#8211; plakatów, ulotek itp. Poza tym zamiast nudnych zasad, znajdujemy tam trafne wnioski snute na podstawie przykładowych reklam. Reklam, które miały swój byt w realu i wpływały na ludzi. Reklam, których perswazja okazała się na tyle silna, że warte były przedstawienia lub na tyle zawodna, że należało skomentować co było tego przyczyną. <span id="more-427"></span></p>
<p><!-- br--></p>
<p><img class="alignleft" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/10/okladka-mala-niebieska.jpg" alt="okladka-mala-niebieska.jpg" width="114" height="146" align="left" /><br />
Jeśli chodzi o drugą pozycję &#8220;<strong>Mała niebieska Księga Reklamy</strong>&#8221; to  tomik zawierający 52 pomysły na zrobienie wielkiego boom w świecie reklamy i marketingu. Czyżby? Czy światem reklamy rządzą na tyle twarde reguły, że warto uczyć się ich na pamięć i korzystać z nich szukając podobieństw? &#8230;<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/27/ukryte-zamiary-orange/" rel="bookmark" title="September 27, 2007">Ukryte zamiary w reklamie Orange</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/20/noc-reklamozercow-prawdziwe-widowisko-czy-przereklamowana-impreza/" rel="bookmark" title="November 20, 2007">Noc reklamożerców &#8211; prawdziwe widowisko czy przereklamowana impreza?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/07/17/baby-boom-czyli-bobasy-w-reklamofce-wody-mineralnej/" rel="bookmark" title="July 17, 2009">Baby boom czyli bobasy w reklamóFce wody mineralnej</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/26/jak-marudnymi-konsumentami-okazalismy-sie-w-2009-roku-raport-na-temat-skarg-i-zazalen-za-rok-2009/" rel="bookmark" title="January 26, 2010">Jak marudnymi konsumentami okazaliśmy się w 2009 roku? Raport na temat skarg i zażaleń za rok 2009.</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/17/efekt-axe-ma-problemy/" rel="bookmark" title="October 17, 2007">Efekt Axe ma problemy</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.536 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Awatar? Twój wirtualny doradca.</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/07/09/awatar-%e2%80%93-twoj-wirtualny-doradca/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/07/09/awatar-%e2%80%93-twoj-wirtualny-doradca/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jul 2008 18:20:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/07/09/awatar-%e2%80%93-twoj-wirtualny-doradca/</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem coś z serii ciekawostek dla tych co lubią nowe technologie. Wpis może nie jest stricte związany z tematyką bloga niemniej jednak taki tytułowy Awatar w dziedzinie marketingu mógłby wiele zdziałać. Dlaczego? Myślę, że wyjasni to poniższy tekst.
Są wakacje. Słońce świeci wysoko na niebie. Narastający upał z każdą chwilą staję się coraz bardziej uciążliwy. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/07/09/awatar-%e2%80%93-twoj-wirtualny-doradca/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p>Tym razem coś z serii ciekawostek dla tych co lubią nowe technologie. Wpis może nie jest stricte związany z tematyką bloga niemniej jednak taki tytułowy Awatar w dziedzinie marketingu mógłby wiele zdziałać. Dlaczego? Myślę, że wyjasni to poniższy tekst.</p>
<p><em>Są wakacje. Słońce świeci wysoko na niebie. Narastający upał z każdą chwilą staję się coraz bardziej uciążliwy. Siedzisz na zapchanym ludźmi lotnisku i czekasz na swój samolot.  Mijają godziny, a ty powoli zaczynasz tracić cierpliwość. Kontrola lotów nie ma czasu na wyjaśnienia, a obsługa nie chce odpowiedzieć na żadne z Twoich pytań.  Postanawiasz więc przejść się po lotnisku i natrafiasz na długi, ciemny korytarz. Na  jego końcu zauważasz duży, płaski ekran przytwierdzony do ściany na poziomie Twojego wzroku. Zbliżasz się do niego i nagle ku Twojemu zdziwieniu pojawia się na nim osoba. Puka do Ciebie w szybę ekranu i przedstawia się oferując pomoc?</em></p>
<p><strong>Kim jest wirtualny doradca?<br />
</strong></p>
<p><img class="alignleft" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/07/924802___asimov__.jpg" alt="924802___asimov__.jpg" width="300" height="225" />Może to być kobieta, albo przystojny mężczyzna, dziecko lub miły starszy pan. Nie je i nie śpi, a przede wszystkim nie pobiera opłat za swoją doradczą pracę. Najważniejsze, że jest uprzejmy i potrafi odpowiadać na nasze pytania. Kto kryje się za tym wirtualnym doradcą?</p>
<p><strong>Mówi do Ciebie Awatar!<br />
</strong></p>
<p>Technologia idzie w górę, a my podążamy za nią. Mamy już roboty w związku z tym zaczęły także powstawać boty wirtualne. Awatar to jeden z nich. Jest to jedno z najpopularniejszych obecnie w Polsce rozwiązań firmy IVO Software, dzięki któremu awatary mówią ludzkim głosem, a oprogramowanie InteliWISE, zapewnia im odpowiedni wygląd i ludzkie reakcje.  Technologia Visual Humans opiera się na połączeniu NPL (rozpoznawanie naturalnego języka), zarządzaniu bazami wiedzy i multimediów, przetwarzaniu obrazu i syntezie mowy. Każdy stworzony człowiek wirtualny ma swoją osobowość: życiorys, zwyczaje, zainteresowania. Nadaje mu to ludzki wymiar. <span id="more-393"></span>Przyczynia się to także do tego, że ludzie nie postrzegają go już tylko w kategoriach bezdusznej maszyny ale uosabiają go z kimś naprawdę istniejącym.  Dodatkowo połączenie jego nowoczesności z posiadaną osobowością sprawia że staje się on świetną wizytówką firmy, którą reprezentuje.</p>
<p><strong>Pierwsze polskie Awatary!</strong></p>
<p>Jednym z wirtualnych doradców InteliWISE, który rozpoczął już swoją usługę w Polsce jest Pani Eksperyment. Pracuje ona w Pomorskim parku Naukowo -Technologicznym w Gdyni, gdzie udziela informacji na temat nowego projektu ?Centrum Nauki Eksperyment?. Jej miły głos przyciąga wielu przechodniów, którym zawsze z chęcią służy pomocą.  W tym samym czasie na stronach www Pomorskiego Parku udziela informacji internautom jej koleżanka  &#8211; Pani Innowacja.  Awatary dysponują sporą bazą informacji w związku  czym trudno jest je czymś  zaskoczyć.  Odpowiadają nie tylko na pytania związane z usługą. Potrafią się przedstawić, porozmawiać na konkretny temat.  Awatary ciągle się rozwijają, a ich twórcy w dalszym ciągu starają się je ulepszać. Najważniejszą informacją jest to iż tworzony system przeznaczony jest nie tylko dla najbogatszych firm. Jego obsługa również nie sprawia większych trudności. Wystarczy dostęp do panelu administracyjnego i możliwy jest pełny podgląd statystyk przeprowadzonych rozmów awatara i jego bazy informacji.</p>
<p>Doradca wirtualny to przyszłość zarówno dla pracodawców jak i klientów. Nieustannie doskonalona technologia sprawia, że stają się one coraz lepsze w związku z tym z czasem będą mogły zastępować zwykłych doradców personalnych. Pracodawca będzie w stanie zaoszczędzić na dodatkowym personelu, a klient będzie miał możliwość szybkiego uzyskania konkretnych informacji.  Oczywiście nie należy zapominać, że to tylko boty, które mają swoje ograniczenia i nigdy w pełnym stopniu nie zastąpią ludzi. Mimo to ich pomoc w wielu przypadkach bywa niezawodna.</p>
<p><em>źródło: marketing w praktyce, nr 9 (115) wrzesień 2007</em><strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/29/tuba02-juz-3-marca/" rel="bookmark" title="February 29, 2008">TUBA02 już 3 marca!!!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/26/p-jak-plagiat-czyli-promocja-za-wszelka-cene/" rel="bookmark" title="November 26, 2007">P jak Plagiat czyli promocja za wszelką cenę!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/07/12/fotokody-przyszloscia-reklamy/" rel="bookmark" title="July 12, 2009">Fotokody przyszłością reklamy</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/27/alex-perez-czarodziejski-nudziarz-z-reklamowej-bajki/" rel="bookmark" title="February 27, 2008">Alex Perez &#8211; czarodziejski nudziarz z reklamowej bajki!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/13/baginski-dla-duracell-czyli-nowy-sposob-na-reklame/" rel="bookmark" title="December 13, 2007">Bagiński dla Duracell, czyli nowy sposób na reklamę!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.722 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/07/09/awatar-%e2%80%93-twoj-wirtualny-doradca/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/07/09/awatar-%e2%80%93-twoj-wirtualny-doradca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Zarządzanie jutra&#8221; &#8211; czy innowacyjne pomysły gwarantują rozwój?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2008 19:11:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasa, literatura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/</guid>
		<description><![CDATA[Sesja letnia spędza mi już sen z powiek, a najgorsze dopiero przede mną. Zarządzanie to ciężki orzech do zgryzienia zwłaszcza, gdy jego istotę poznajesz na pięciu różnych przedmiotach. Co ciekawsze, po trzech latach dochodzisz do etapu gdzie tylko nazwa przedmiotu się zmienia, a materiał pozostaje ten sam.  Kiedy dostałam  od wydawnictwa Red Hourse [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img class="alignleft" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/06/zarzadzanie_jutra.jpg" alt="zarzadzanie_jutra.jpg" width="170" height="262" />Sesja letnia spędza mi już sen z powiek, a najgorsze dopiero przede mną. Zarządzanie to ciężki orzech do zgryzienia zwłaszcza, gdy jego istotę poznajesz na pięciu różnych przedmiotach. Co ciekawsze, po trzech latach dochodzisz do etapu gdzie tylko nazwa przedmiotu się zmienia, a materiał pozostaje ten sam.  Kiedy dostałam  od wydawnictwa Red Hourse propozycje zrecenzowania nowej pozycji biznesowej, którą wypuściło w ostatnim czasie na rynek ucieszyłam się, że wreszcie dosięgnę czegoś nowego. Zresztą sam tytuł książki  &#8220;<strong>Zarządzanie jutra&#8221; &#8211; Garego Hamela i Billa Breena</strong> daje taką nadzieję. Przekopałam się więc przez jej treść i?</p>
<p>Na pewno pozytywem jest to, że książka nie kipi od nudnych definicji zarządzania powielonymi z innych źródeł. Autor definiuje i  precyzuje co jest tak naprawdę sensem zarządzania popierając to praktycznymi przykładami. Nawiązuje do historycznych wydarzeń pokazując jakie błędy były popełniane podczas podejmowanych decyzji i dlaczego należy ich unikać<br />
Przytacza również wiele przykładów firm działających obecnie na rynku jak Toyota, Wirpool, google, IBM i wyjaśnia dlaczego i w jaki sposób stali się liderami na rynku.<span id="more-378"></span> I tu się nieco zawiodłam gdyż wnioski jakie zostały w nich przedstawione nie różnią się zbytnio od tych sprzed kilku, a nawet kilkunastu lat gdzie obalono prace człowieka jako narzędzia w firmie, a sprowadzono go do rangi pracownika szanowanego i mającego wpływ na jej rozwój . To, że Brian i Page odnieśli tak spory sukces wyszukiwarkowy, bo zaproponowali coś czego na rynku jeszcze nie było jest rzeczą  oczywistą, która moim zdaniem nie wymagała poświęcenia aż jednego rozdziału.</p>
<p>Częstym słowem jakie pojawia się w książce jest &#8220;<strong>Innowacja</strong>&#8220;. To ona według autora jest kluczem do sukcesu. Należy podejmować ryzyko, generować i wprowadzać nowe pomysły oraz starać się dogonić jutro. Słowo innowacja przedstawione w różnych sytuacjach pomaga zrozumieć czym tak naprawdę są dobre pomysły i co potrafią zdziałać.</p>
<p>Jedyny rozdział jaki mnie ujął pochodzi z  ostatniej , czwartej części, który stanowi mini poradnik &#8221; jak zostać innowatorem zarządzania&#8221;. Rozłożona na czynniki pierwsze działalność firmy  IBM dostarczyła autorowi niezłej zabawy ? zresztą mnie również. Precyzując problem w przytoczonym działaniu wyjaśnia go i analizuje na tyle by zrozumieć jego istotę i popełniony błąd. W tym rozdziale dopiero zaczęłam się rozkręcać i czuć, że dowiaduję się czegoś wartościowego. Niestety był to już koniec.</p>
<p>Moim zdaniem to lektura dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z zarządzaniem. Niewątpliwie dobry poradnik dla managerów firm, którzy chcą zacząć skutecznie motywować swoich pracowników. Czuję jednak pewien niedosyt. Liczyłam na ogrom nowych informacji, a otrzymałam jedynie zebrane w całość rzeczy, z  którymi mam styk na co dzień na wykładach lub wczytując się w źródła innych pisarzy. Myślę jednak, że pozycję wato polecić osobom, które chcą doskonalić się w tym  kierunku choćby ze względu na praktyczne przykłady, które stanowią dowód na to, że niektóre zasady rządzące w firmach ? działają, ale wymagają ciągłego doskonalenia.<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/22/jak-zostac-marketerem-czesc-i/" rel="bookmark" title="October 22, 2007">Jak zostać Marketerem &#8211; część I</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/21/jak-zostac-marketerem-czesc-iii/" rel="bookmark" title="December 21, 2007">Jak zostać Marketerem &#8211; część III</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/29/poradnik-marketera-czesc-ii/" rel="bookmark" title="October 29, 2007">Jak zostać Marketerem &#8211; część II</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/" rel="bookmark" title="February 15, 2008">&#8220;Marketing perswazyjny&#8221; &#8211; czy to naprawdę działa?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/09/23/ogladnij-do-konca-i-poczuj-potege-reklamy-wario-land-%e2%80%93-shake-it/" rel="bookmark" title="September 23, 2008">Oglądnij do końca i poczuj potęgę reklamy! Wario Land &#8220;Shake it&#8221;!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.761 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/10/zarzadzanie-jutra-czy-innowacyjne-pomysly-gwarantuja-rozwoj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego reklamy upodabniają się do seriali?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2008 21:09:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spoty reklamowe]]></category>
		<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/</guid>
		<description><![CDATA[
Krótki raporcik: Zauważyłam w ostatnim czasie wysyp  reklam, które miały już kiedyś swoje miejsce w blokach reklamowych. Redbull, głodzilla i inne spoty powróciły ze zdwojoną siłą!!!  Jako, że sytuacja z pewnością nie jest przypadkowa  postanowiłam trochę poszperać w sieci  i o dziwo znalazłam jakąś odpowiedź.
Co robicie najczęściej w chwilach gdy dopada [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><strong><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/06/selvsrekl.jpg" alt="selvsrekl.jpg" /></strong><br />
<strong>Krótki raporcik</strong>: Zauważyłam w ostatnim czasie wysyp  reklam, które miały już kiedyś swoje miejsce w blokach reklamowych. Redbull, głodzilla i inne spoty powróciły ze zdwojoną siłą!!!  Jako, że sytuacja z pewnością nie jest przypadkowa  postanowiłam trochę poszperać w sieci  i o dziwo znalazłam jakąś odpowiedź.</p>
<p>Co robicie najczęściej w chwilach gdy dopada Was chandra? Ja staram się nie pogrążać dalej i powracam myślami do miłych rzeczy, które przytrafiły mi się wcześniej. I to jest najczęstsza reakcja wielu ludzi. Najlepiej pamiętamy te zabawne i wprawiające nas w dobry humor chwile aniżeli dołujące, pogrążające w smutku.  Dlatego często twórcy reklam starają się wynagradzać nam te długie bloki reklamowe zabawnymi , z nutką humoru reklamami, które zakotwiczają się w naszej pamięci niczym statek przy brzegu.  A skoro z badań wynika, że reklama przypadła nam do gustu to możemy się spodziewać jej ponownego odtworzenia w niedalekiej przyszłości. Poza tym są też inne sposoby na wciągnięcie nas w wir serialowo &#8211; reklamowy. Jaki? <span id="more-376"></span>Zobaczcie sami!</p>
<p><strong>Jak to się dzieje, że reklamy ciągną się jak seriale&#8230;</strong></p>
<p>Najtrudniejszym zadaniem agencji jest stworzenie takiej reklamy, która dobrze to zamierzonej grupy docelowej. To już jednak przerabiałam w poprzednich moich tekstach wiec rozwinę myśl dalej. W obrębię jednego produktu może powstać kilka oddzielnych reklam. Każda następna dotyczy tego samego produktu, komunikatu, ale obraz i forma znacznie różnią sie od poprzednich. I jak sie okazuje to ogromny błąd. Można by nawet powiedzieć &#8211; śmiertelny dla produktu. Ledwo konsument otrzymał dawkę naprawdę świetnej reklamy, która przypadła mu do gustu i utrwaliła obraz w pamięci, a za chwile widzi go w zupełnie innym &#8220;otoczeniu&#8221;, które tym razem do niego nie przemawia. Dlatego tak bardzo podoba mi się seria reklam Piwa z Żubrem, którą niedawno opisywałam. Tam zachowany jest cały klimat, otoczenie kreowane wokół produktu, a zmieniają się jedynie hasła towarzyszące kampanii.</p>
<p>Nasze umysły to nie próżnia. Otrzymując jakiś obraz przechowujemy go w pamięci dotąd aż nie otrzymamy kolejnego z tej samej grupy. Dlatego zupełnie nowa reklama napotyka pewne &#8220;bariery wejścia&#8221;, które utrudniają jej zaistnienie na rynku.</p>
<p><strong>Praktykujący reżyserzy&#8230;.</strong></p>
<p>Ile razy oglądaliście Rambo? Albo Rockiego czy Supermena. Albo zastanawialiście się dlaczego powstają ich kolejne części? Twórcy filmów dobrze znają tą zasadę i stosują ją z dużym sukcesem. Tworzenie kolejnej części filmu to nic innego jak wykorzystanie zainteresowania poprzednią. Jeśli pierwsza sie podobała to zainteresowanie najnowszą będzie równie ogromne. Jest to na pewno strategia, która w obecnych czasach działa i sprawdza się w 98 %. A co z tymi dwoma? Oczywiście nie każdemu odpowiadać będzie taka taktyka. Niektórzy konsumenci lubią nowości więc jak tylko pojawi się nowa reklama to traktują produkt jako nowość, którą warto byłoby nabyć. Ta strategia z pewnością służy samej marce, utrwalaniu jej wizerunku w pamięci konsumenta.</p>
<p><strong>Przykłady reklam..</strong></p>
<p>Reklama która nasuwa mi sie na myśl w tym temacie i wykorzystuje strategie opisana wyżej to reklamy plusa. Kabaret mumio został jednym słowem pokochany przez odbiorców. Te same postacie, ten sam klimat, i nadal pierwsze miejsce wśród reklam operatorów. Tu ich najnowsze &#8220;kosmiczne&#8221; dzieło:</p>
<div><object width="420" height="365"><param name="movie" value="http://www.dailymotion.com/swf/x5orj2&#038;related=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowScriptAccess" value="always"></param><embed src="http://www.dailymotion.com/swf/x5orj2&#038;related=1" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="365" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always"></embed></object><br /><b><a href="http://www.dailymotion.com/video/x5orj2_mumio-plus-robot-serwis-reklama-200_fun">Mumio plus robot serwis reklama 2008</a></b><br /><i>Załadował: <a href="http://www.dailymotion.com/mediafun">mediafun</a></i></div>
<p>Inny przykład to obecne reklamy Tesco. Kiedy znaleziono wreszcie sposób na zabawne i ciekawe zareklamowanie produktów z hipermarketu postanowiono trzymać sie tej koncepcji. I słusznie! Jaki jest tego efekt? W sieci aż huczy o najnowszych reklamach, a ja wreszcie zaczęłam na nie zwracać uwagę w blokach reklamowych. To po raz kolejny potwierdza zasadę, że nie trzeba mięć dużego budżetu żeby zrobić cos naprawdę ciekawego.</p>
<p><strong>Dlaczego zatem producenci tworzą nowe reklamy na bazie poprzednich?</strong></p>
<p>Bo pamięć ludzka działa najlepiej wtedy gdy nowe informacje doskonale pasują i układają sie z poprzednimi. Jeśli wprowadzamy nową postać to niech będzie ona powiązana z poprzednia. Jeśli nowe miejsce to niech zawiera elementy przypominające o poprzednim. W ten sposób nasz mózg będzie w stanie poukładać te obrazy w jednym wspólnym miejscu &#8211; &#8220;przegródce&#8221; &#8211; bez konieczności tworzenia nowej.</p>
<p>Dlatego właśnie takie reklamy jak głodzilla, redbulll, reklamy plusa czy inne cieszą się dużą popularnością. I bynajmniej nie chodzi  tu o reklamy z końcowym napisem ?ciąg dalszy nastąpi?. Niektóre z nich można układać w odcinki jak w serialu. Każdy następny nawiązuje do poprzedniego. To się nazywa skuteczna reklama.  Nic dodać, nic ująć.<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/27/najciekawsze-i-najnudniejsze-polskie-reklamy-2007-roku/" rel="bookmark" title="December 27, 2007">Najciekawsze i najnudniejsze polskie reklamy 2007 roku!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/02/zmyslowa-reklama-czyli-jakie-zmysly-zadza-reklama/" rel="bookmark" title="December 2, 2007">Zmysłowa reklama &#8211; czyli jakie zmysły rządzą reklamą?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/09/14/szok-przerazenie-i-dobra-zabawa-czyli-zywa-reklama-na-kilkuset-metrach-wysokosci/" rel="bookmark" title="September 14, 2009">Szok, przerażenie i dobra zabawa czyli żywa reklama na kilkuset metrach wysokości.</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/" rel="bookmark" title="January 11, 2008">Jak napisać dobry tekst reklamowy?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/12/kilka-fajnie-zrobionych-reklam/" rel="bookmark" title="November 12, 2007">Kilka fajnie zrobionych reklam?</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 7.113 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>NLP pomaga uwierzyć w siebie?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/14/344/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/14/344/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 21:53:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/14/344/</guid>
		<description><![CDATA[
Czasem trafiamy w życiu na taki moment gdzie nic nam sie nie udaje. Nasze starania i ciężka praca idą na marne, a my popadamy w depresje i tracimy chęć do dalszych działań. Dość pesymistycznie to zabrzmiało wiec dla kontrastu coś optymistycznego. Są także chwile ( szczęście nie może przecież trwać wiecznie) kiedy wszystko co zaplanujemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/14/344/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/04/mozg.JPG" alt="mozg.JPG" /><br />
Czasem trafiamy w życiu na taki moment gdzie nic nam sie nie udaje. Nasze starania i ciężka praca idą na marne, a my popadamy w depresje i tracimy chęć do dalszych działań. Dość pesymistycznie to zabrzmiało wiec dla kontrastu coś optymistycznego. Są także chwile ( szczęście nie może przecież trwać wiecznie) kiedy wszystko co zaplanujemy udaje sie w 101%. Osiągamy sukcesy w pracy, na uczelni, prowadzimy ciekawe życie towarzyskie. Skąd to sie wszystko bierze?<br />
Kontroluj swój umysł!</p>
<p>Istnieje od wieków jednak jego działania na polskim gruncie nie są jeszcze zbyt dobrze znane. Ogólne pojęcie o tym mamy, ale czy potrafimy z tej wiedzy korzystać? NLP czyli Neurolingwistyczne programowanie. Skomplikowane określenie dla działań, które są każdemu doskonale znane czyli perswazja , manipulacja ludzkim umysłem. W jednym z artykułów znalazłam ciekawsze określenie tego terminu okrzyknięte mianem odpowiednika ?pigułki gwałtu? lub ?wirusa umysłu? służącego zniewalaniu.</p>
<p><strong>Historia NLP&#8230;</strong></p>
<p>Historia powstawania tej dziedziny sięga lat 70 ubiegłego wieku.</p>
<blockquote><p>&#8220;Początkowo celem jego twórców było &#8220;rozszyfrowanie&#8221; tajemnicy skuteczności czołowych w latach 70-tych psychoterapeutów amerykańskich. Szczególnie zainteresowali się umiejętnościami twórcy terapii Gestalt, Fritza Perlsa, a następnie Virginii Satir &#8211; specjalistki w zakresie terapii rodzin, oraz Miltona Ericksona, uchodzącego za mistrza m.in. nowatorsko i niekonwencjonalnie stosowanej hipnoterapii. Każde z tych trojga terapeutów stosowało odmienne metody pracy, opierało się na innych psychologicznych koncepcjach człowieka, każde z nich posiadało inny temperament i cechy osobowości, a jednak mimo tych i wielu innych różnic, wyniki ich pracy były porównywalne i każde z nich uchodziło za mistrza w swojej dziedzinie. To właśnie zagadnienie szczególnie zaintrygowało Grindera i Bandlera. Postawili więc hipotezę, że istnieje jakiś nie nazwany czynnik (lub ich zestaw), który jest wspólny dla wszystkich wybitnych terapeutów, a prawdopodobnie również innych ludzi uchodzących za mistrzów wywierania konstruktywnego wpływu na jednostki czy grupy. Oraz, że prawdopodobnie owi &#8220;mistrzowie&#8221; sami nie są go świadomi, to znaczy jest on składnikiem ich tzw. &#8220;nieświadomej kompetencji&#8221;.</p></blockquote>
<p>Wnikliwa analiza naukowców doprowadziła w konsekwencji do powstania teorii, głoszącej iż ukrytym czynnikiem, który wpływał na terapię, był zestaw wzorców komunikacji werbalnej i niewerbalnej. <span id="more-344"></span>To dzięki tym czynnikom pacjenci zmieniali swoje nastawienie i pozytywnie znosili wszelkie zmiany. Kolejne badania jedynie potwierdziły skuteczność teorii, która z czasem zaczęła być wykorzystywana w rożnych dziedzinach życia. Obecnie spotykamy sie z nią m.in. w biznesie gdzie wykwalifikowani trenerzy szkolą przyszłych menadżerow w skuteczniejszej komunikacji z klientem.</p>
<p><strong>Od ogółu do szczegółu..</strong></p>
<p>Jak pisałam w artykule na temat neuromarketingu część naszych decyzji podejmowanych jest w sposób nieświadomy. Zadaniem NLP jest w taki sposób zaprogramować nasz mózg, aby decyzje te podejmowane były na gruncie świadomości i dobrowolności. Niemożliwe? Teraz wszystko jest możliwe!</p>
<p>Na co dzień w wyborze kierujemy sie nie tylko umysłem, ale i emocjami . Często wpływ mają na nas reklamy, które tworzone są w taki sposób aby kierować naszymi uczuciami, zagłębić sie w nas na stale niczym małe wirusy, a w kluczowych momentach uwalniać sie i przenikać do świadomości kierując naszym wyborem. Podobnie działa system NLP. Z taka różnicą, że tym razem mamy do czynienia ze świadomym przekształcaniem naszych przekonań, myśli , ćwiczeniu wyobraźni i wyznaczaniu sobie nowych wzorców do spełniania. Czyli zamiast szukać negatywnych przyczyn skupiamy się jedynie na dążeniu do nowego celu. Jak zatem wygląda schemat całego mechanizmu?</p>
<p><strong>Zakłady, wdrażamy, spełniamy&#8230;</strong></p>
<p>Najciekawszą częścią teorii jest dla mnie możliwość wpływania nie tylko na innych, ale również na samych siebie. Czyli dostaje możliwość przeprogramowania własnego umysłu tak by patrzeć na świat jedynie w optymistycznym wymiarze. Dla mnie jednak ta teoria kłóci sie z rzeczywistością. Wyobraźnia to jedno, a realny świat to drugie. Jak zatem wprowadzić marzenia w użytek codzienny?</p>
<p>1. <strong>Mapa nie jest trenerem</strong> &#8211; czyli tzw. schematy krążące po naszym globie. Nie można zakładać, że obraz widziany naszymi oczami, umysłem jest jednakowy dla każdego. Najważniejsze to pokonać stereotypy i zbudować nowy wachlarz działań najodpowiedniejszy dla nas.</p>
<p>2. <strong>Doświadczenia mają swoją strukturę</strong> &#8211; zmiana naszego sposobu myślenia, postrzegania pewnych dotychczasowych wydarzeń może przyczynić sie do zmiany naszych odczuć. Czyli nauczyć sie postrzegać dane wydarzenie na rożne sposoby. ? stać się bardziej kreatywnym, otwartym</p>
<p>3. <strong>Co jeden człowiek potrafi tego inny może się nauczyć</strong>. Najważniejsza w działaniu jest strategia i jej realizacja. Osiągniecie ostatecznego sukcesu możliwe jest jedynie dzięki pozytywnemu nastawieniu.</p>
<p>4.<strong>Umysł i ciało są elementami tego samego systemu</strong>. Jeśli odpowiednio nimi pokierujesz zobaczysz na czym polega ich współpraca. Umysł to potężne narzędzie. Sterowanie nim nie jest jednak prostą sprawą. Ważne jest ciągłe doskonalenie i nastawienie na współpracę.</p>
<p>5. <strong>Znaczenie mojego komunikatu to odpowiedź, jaką otrzymuję</strong> &#8211; to w jaki sposób informacja dociera do odbiorcy, przez jakie kanały przechodzi wie każdy. Często te informacje podlegają zniekształceniu. Najważniejsza jest jednak reakcja jaka otrzymujemy w zamian za komunikat. To ona jest dla nas informacja zwrotną.</p>
<p>6. <strong>Jeżeli to co robisz nie działa, rób coś innego</strong> &#8211; jeśli oczekujesz nowych doświadczeń to sam musisz o nie zadbać.</p>
<p>To tylko niektóre z głównych założeń NLP. Możliwości jakie oferuje ta dziedzina jest sporo. Można powiedzieć, że jedną z najważniejszych jest lepsze nastawienie do życia. Szybsze nawiązywanie kontaktów, panowanie nam własnymi emocjami. NLP narzuca jednak ciągłe zmiany, których nie każdy lubi się podejmować. Zatem czy warto korzystać z takiej oferty?</p>
<p><em>źródło: </em><a href="http://www.ithink.pl" title="ithink"><em>ithink.pl</em></a><em> , </em><a target="_blank" href="http://www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=slownik&amp;op=spis&amp;id=793"><em>psychologia.edu.pl</em></a><strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/22/jak-zostac-marketerem-czesc-i/" rel="bookmark" title="October 22, 2007">Jak zostać Marketerem &#8211; część I</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/13/kasztanki-tiki-taki-z-zywa-niespodzianka/" rel="bookmark" title="October 13, 2007">Kasztanki Tiki-Taki z żywą niespodzianką!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/" rel="bookmark" title="January 13, 2009">Neuromarketing spędza sen z powiek&#8230;</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/15/budzet-reklamowy-sprawa-warta-zachodu/" rel="bookmark" title="November 15, 2007">Budżet reklamowy &#8211; sprawa warta zachodu!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/" rel="bookmark" title="April 3, 2008">Neuromarketing i jego moc!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 19.610 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/14/344/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/14/344/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Neuromarketing i jego moc!</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 21:03:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/</guid>
		<description><![CDATA[
Czy wiecie, że nasze emocje to silna broń? Potrafią w łatwy sposób zdradzić co preferujemy, a czego nie lubimy? Co jest dla nas istotne, a co zupełnie nie ważne. W jaki sposób je wyrażamy? Poprzez gesty, mimikę, zachowanie. Czasem jednak  z różnych powodów staramy sie je ukryć. Z jednej strony aby kogoś nie zranić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/04/neuromarketing.jpg" alt="neuromarketing.jpg" /><br />
Czy wiecie, że nasze emocje to silna broń? Potrafią w łatwy sposób zdradzić co preferujemy, a czego nie lubimy? Co jest dla nas istotne, a co zupełnie nie ważne. W jaki sposób je wyrażamy? Poprzez gesty, mimikę, zachowanie. Czasem jednak  z różnych powodów staramy sie je ukryć. Z jednej strony aby kogoś nie zranić z drugiej zaś sytuacja,  w której sie znajdujemy tego od nas wymaga. W towarzystwie jest to możliwe jednak w dziedzinie zwanej neuromarketingiem &#8211; nie.</p>
<p>Tradycyjny marketing wykorzystuje  działania pozwalające badać preferencje klientów na temat konkretnych  marek. Często jednak zdarza sie, że w nieświadomy sposób &#8211; np. ankieterzy &#8211; sugerują respondentom odpowiedzi na zadawane przez nich pytania. Podobnie system ten działa w grupie. Jedna, pewna siebie osoba odpowiadając na pytania potrafi w nieświadomy sposób ukierunkować odpowiedzi innych. Zdarzają sie tez przypadki gdy w grupie respondentów  specjalnie umieszcza sie pozoranta, który ma wpływać na decyzje innych. Wszystkie te sytuacje jednak dowodzą, że mimo spotkań focusowych, mimo starań marketerów prawie nigdy do końca nie jesteśmy w stanie zebrać  rzetelnych i prawdziwych informacji na interesujący nas temat. Słowo ?nigdy? specjalnie poprzedziłam przedimkiem ?prawie? gdyż od 1998 roku kiedy na rynku pojawiła sie nowa technika badania preferencji konsumentów słowo to zniknęło ze słownika marketerow.  Nie jest to nowa dziedzina nauki. Znana była bowiem od bardzo dawna. Jednak jej siłę i znaczenie docenił dopiero Gerry Zaltman &#8211;  którego uważa się za twórcę neuromarketingu.</p>
<p><strong>Czemu służy neuromarketing?</strong></p>
<p>Reklama nie jest już sztuką. To początkowy proces nakłaniający konsumenta do zakupu produktu. Jak zatem sprawdzić czy reklama działa na widza? Czy ma nie jego decyzje jakikolwiek<span id="more-339"></span> wpływ? Czy marka, która jest reklamowana wzbudza w nim jakieś konkretne emocje? Najprostszym sposobem jest rozmowa, czyli wywiad lub pisemna forma np. ankieta. Ale jak wspomniałam wcześniej te procedury nie są już rzetelnym źródłem informacji. Pozostaje nam zatem tytułowe działanie czyli neuromarketing.  Można zajrzeć w głąb czaszki respondenta i wydobyć z niego wszystkie potrzebne nam informacje.  Brzmi groźnie i niech tak pozostanie:) Badanie jest jednak całkowicie nieinwazyjne, a potrafi dawać niezłe rezultaty.</p>
<p><strong>Sedno działań?</strong></p>
<p>Wśród opinii publicznej przyjął się stereotyp, że neuromarketing to tylko i wyłącznie badanie mózgu respondenta na podstawie emocji jakie wywierają na odbiorcy  reklamy. Początkowo tak, ale obecnie ta technika poszła znacznie dalej.  Za pomocą różnej medycznej maszynerii bada się także mięśnie twarzy, które często opiewają mimowolnym skurczem podczas wyrażanej emocji.  Na tapetę wkracza także badanie ruchu gałek ocznych. Dzięki temu marketerzy są  stanie dowiedzieć się, które obrazy przykuwają wzrok odbiorcy? Czy główny komunikat jaki przesyłany jest w reklamie jest dostrzegany i kiedy? </p>
<p><strong>Wartość i niezbędność działań?</strong></p>
<p>W Polsce o tego typu technologicznych ciekawostkach można sobie na razie pomarzyć. Kwoty jakie zagraniczne firmy pozbywają się na prowadzenie tego typu badań sięgają tysięcy, a nawet milionów dolarów. Przebadanie zaledwie jednego respondenta kosztuje około 4 tysięcy dolarów. Jednak Ci, którzy z działań neuromarketingu korzystali wiedzą, że badanie to jest niezastąpione. Aparatura śledząca ruchy gałek ocznych potrafi dokonać zapisu z dokładnością do nanosekund co w dużym stopniu przyczynia się do poprawy jakości reklam prasowych. </p>
<p><strong>Praktyka dowiodła?</strong></p>
<ul>
<li>Dzięki tym badaniom dowiedziono, że prawie 95 % podejmowanych przez nas decyzji  znajduje swoje źródło w podświadomości. Czyli zanim uruchamia się nasze świadome myślenie część decyzji zostaje podjęta w zupełnie nieświadomy, a często kontrolowany ( zewnętrznie) sposób. Marketerom i reklamodawcom daje to przewagę i jednocześnie możliwość wpływania na podejmowane przez nas decyzje.</li>
<li>Nasz mózg to 3 niezależnie funkcjonujące części. Najmłodsza odpowiada za logiczne myślenie i dedukcję, starsza od niej za emocje i dobre samopoczucie natomiast najstarsza za decyzje, które podejmujemy każdego dnia. Jak więc łatwo się domyśleć to  trzecia część naszego mózgu stanowi klucz do sukcesu dużych i małych przedsiębiorstw.</li>
</ul>
<blockquote><p><strong>Ciekawostka:</strong> Według najnowszych badań marka budząca najsilniejsze, pozytywne emocje wśród klientów to: <strong>PERSIL</strong>.</p></blockquote>
<p><strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/13/postaw-na-marketing-zintegrowany/" rel="bookmark" title="September 13, 2007">Postaw na marketing zintegrowany</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/01/13/neuromarketing-spedza-sen-z-powiek/" rel="bookmark" title="January 13, 2009">Neuromarketing spędza sen z powiek&#8230;</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/29/czy-onet-szykuje-sobie-porazke/" rel="bookmark" title="April 29, 2008">Czy Onet szykuje sobie porażkę?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/13/reklama-w-grach-zwieksza-rozpoznawalnosc-marki/" rel="bookmark" title="September 13, 2007">Reklama w grach zwiększa rozpoznawalność marki</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/" rel="bookmark" title="January 16, 2008">Spójrz mi w oczy, a powiem Ci jakim typem klienta jesteś! &#8211; Sprzedaż bezpośrednia jako forma reklamy?</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 18.524 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Długowieczne triki marketingowe firm!</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Mar 2008 22:38:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/</guid>
		<description><![CDATA[
Czasem fajnie wrócić myślami do przeszłości kiedy technika nie była jeszcze na tak wysokim poziomie, a agencje reklamowe zmagały sie z brakiem narzędzi do tworzenia skutecznej reklamy. Nie było billboardów, czarno białe telewizory, prasa bez specjalnego podziału tematycznego. Dlatego jedynym ratunkiem dla firm chcących osiągnąć coś na rynku w skali światowej były triki tworzone przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/03/old-photo.jpg" alt="old-photo.jpg" /><br />
Czasem fajnie wrócić myślami do przeszłości kiedy technika nie była jeszcze na tak wysokim poziomie, a agencje reklamowe zmagały sie z brakiem narzędzi do tworzenia skutecznej reklamy. Nie było billboardów, czarno białe telewizory, prasa bez specjalnego podziału tematycznego. Dlatego jedynym ratunkiem dla firm chcących osiągnąć coś na rynku w skali światowej były triki tworzone przez marketingowców, które precyzyjnie docierały do odbiorców potwierdzając tym samym ich skuteczność. Co najciekawsze wiele z nich przetrwało do dziś i nadal znajduje swoje zastosowanie wśród kampanii produktów czy usług. Kto był ich twórcą? Nie trudno się domyśleć. Firmy, które dominują na rynku od wielu lat nie dopuszczając konkurencji do czołowych miejsc w rankingach. Marki, które zdominowały rynek budząc wśród odbiorców pozytywne skojarzenia.</p>
<p>Triki, o których mowa to rodzaj strategii tworzonej na przestrzeni lat przez firmy. Myk, który w praktyce sprawdził się najlepiej nosi nazwę: &#8220;<strong>wbudowanie starzenia się wyrobu</strong>&#8220;. Na czym ona polega?<br />
Myślę, że najprościej będzie mi to wyjaśnić na przykładzie marki Gillette, która w wyrafinowany sposób potwierdza skuteczność tej metody.</p>
<p>Ten kto używa <strong>Gillette Mach 3</strong> lub kiedykolwiek używał wie, że wyposażona jest w specjalny niebieski pasek, który w trakcie używania powoli zanika. Jak eksperci oszacowali juz po 10 użyciach ich produktu pasek znika całkowicie sygnalizując, że czas na zmianę wkładu. <span id="more-330"></span>Gillette subtelnie wyjaśnia iż: &#8220;ostrzega mężczyzn, że obniża sie poziom doskonałych możliwości golących Mach 3&#8243; w związku z tym trzeba jak najszybciej zmienić ostrze by w pełni czerpać korzyści z doskonałości produktu. Co najciekawsze szefowie Gilette sami przyznają sie , że chcieliby &#8220;nakłonić mężczyzn do zmiany nożyka co 4 dni&#8221;, gdyż dzięki temu ich sprzedaż wzrosła by jeszcze bardziej.</p>
<p>Analogicznie można tą strategię odnieść do innego produktu np. szamponu do włosów. Coraz częściej na szamponach widnieją teksty pisane wielkimi literami typu: do codziennej pielęgnacji, lub w instrukcji użytkowania: szoruj aż pojawi sie piana, a następnie spłucz i powtórz czynność. Im częściej używamy, im większe ilości wylewamy tym szybciej będziemy skłonni zakupić produkt ponownie. Czyż nie jest to logiczne?:)</p>
<p>Ciekawy przypadek wykorzystania tej strategii zaprezentowała także wiodąca firma na rynku opon <strong>Michelin Tire Company</strong>. W jaki sposób można było zwiększyć zyski firmy, która produkuje wyroby dobrej jakości, po wysokich cenach, a na dodatek sezonowych i długoletnich. Otóż firma wpadła na pomysł, że należałoby zmusić kierowców do częstej jazdy co przyspieszyło by proces zużywania opon. W związku z czym Michelin zaczął nadawać francuskim restauracjom gwiazdki symbolizujące ich jakość i poziom. Sprawiło to, że Paryżanie jeździli w weekendy do Prowansji i na Riwiere.  Dodatkowo firma rozpoczęła produkcje map i przewodników, które wskazywały najciekawsze miejsca do zwiedzenia zmuszające jednocześnie do dalekich podroży.</p>
<p>Musze przyznać, że technika ta jest skuteczna choć narusza barierę &#8220;prawdomówności&#8221; reklam. Z drugiej jednak strony daje wybór i ostrzega przed skutkami. W sumie czego można sie spodziewać jeśli firm na rynku z każdym rokiem przybywa przez co konkurencja rośnie.</p>
<blockquote><p><strong>Jak mówi sam Philip Kotler</strong>: &#8220;Lider jest jak słoń atakowany przez rój pszczół&#8221;.</p></blockquote>
<p>Coca cola konkuruje z Pepsi cola, MCDonald&#8217;s z Burger Kingiem, Gillette z Bic&#8217;iem, Kodak z Fuji, General Motors z Fordem&#8230;</p>
<p>W obecnych czasach ciężko stanowić monopol na rynku. Działania konkurencji są nieprzewidywalne. dlatego poszukiwane są coraz lepsze sztuczki, które nie tyle są skuteczne, ale akceptowane przez klientów. Nie oszukujmy sie, ale obecny konsument jest juz na tyle wyedukowany, że często ?nabiera?  sie na promocje, ale w sposób świadomy. Zna ich mechanizmy, wie na czym polegają, ale dostaje wybór więc z niego korzysta. Dlatego im firmy bardziej otwierają sie na konsumenta i starają  sie pokazać, że wiedzą o ich świadomym wyborze  tym większe korzyści z tego czerpią. Pokazują bowiem, że doceniają swojego klienta i dają mu wybór. Taki dialog producenta z konsumentem pomaga w budowaniu pozytywnego wizerunku marki na rynku i sprawia, że staje sie silnym konkurentem.<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/20/mezczyzni-sa-z-marsa-a-kobiety/" rel="bookmark" title="September 20, 2007">Mężczyźni są z Marsa, a kobiety&#8230;</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/13/reklama-w-grach-zwieksza-rozpoznawalnosc-marki/" rel="bookmark" title="September 13, 2007">Reklama w grach zwiększa rozpoznawalność marki</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/13/czy-sem-sie-oplaca/" rel="bookmark" title="September 13, 2007">Czy SEM sie opłaca?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2009/08/05/orgiastyczna-reklama/" rel="bookmark" title="August 5, 2009">Orgiastyczna reklama</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/27/najciekawsze-i-najnudniejsze-polskie-reklamy-2007-roku/" rel="bookmark" title="December 27, 2007">Najciekawsze i najnudniejsze polskie reklamy 2007 roku!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 4.060 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekologiczna Honda czyli green marketing!</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Mar 2008 23:41:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Szorty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/</guid>
		<description><![CDATA[
Już dawno nie zaskoczył mnie przykład tak dobrej kampanii marketingowej. Kto mógłby przypuszczać, że japońska firma Honda stanie się propagatorem akcji &#8220;Go green&#8221; czyli ratowania zieleni? Sama inicjatywa może nie jest aż tak zaskakująca jak  pomysł w jaki postanowili go zrealizować. Od pewnego czasu klienci Hodny bombardowani są listami, które mają tendencję rosnącą &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/03/honda.jpg" alt="honda.jpg" /><br />
Już dawno nie zaskoczył mnie przykład tak dobrej kampanii marketingowej. Kto mógłby przypuszczać, że japońska firma Honda stanie się propagatorem akcji &#8220;Go green&#8221; czyli ratowania zieleni? Sama inicjatywa może nie jest aż tak zaskakująca jak  pomysł w jaki postanowili go zrealizować. Od pewnego czasu klienci Hodny bombardowani są listami, które mają tendencję rosnącą &#8211; w dosłownym tego słowa znaczeniu. Każdy list zawiera specjalne nasiona rośliny, która ma pomóc w neutralizacji dwutlenku węgla. Zadaniem klienta jest posadzenie nasion na papierze i dopilnowanie aby roślina urosła. Warto zauważyć również, że sam papier wykonany jest ze specjalnego tworzywa, które w 100 procentach da się przetworzyć.</p>
<p>Akcja green marketing to z pewnością przykład kampanii budującej pozytywny wizerunek marki wśród konsumentów. Dzięki pomysłowi bazującemu na ekologicznych aspektach<span id="more-322"></span> akcja na pewno przyniesie spore korzyści.  Zyska przychylność wśród klientów oraz utkwi w ich świadomości jako marka dbająca o ich dobro.</p>
<p>Jednak czy wszyscy uwierzą w te działania? Działy marketingu i PR wykazały się dużą kreatywnością jednak biorąc pod uwagę rodzaj działalności firmy odźwiek tych działań nie pozostanie na długo w pamięci klienta.</p>
<p>A oto akcja listowna i jej grow-up (owe) efekty:</p>
<p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/03/green.JPG" alt="green.JPG" /><strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/12/fantowo-kolorowo-zabawowo/" rel="bookmark" title="March 12, 2008">Fantowo, kolorowo, zabawowo!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/25/dlugowieczne-triki-marketingowe-firm/" rel="bookmark" title="March 25, 2008">Długowieczne triki marketingowe firm!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/27/ukryte-zamiary-orange/" rel="bookmark" title="September 27, 2007">Ukryte zamiary w reklamie Orange</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2010/06/10/borys-szyc-w-reklamie-axe-copy-adaptacja-czy-po-prostu-udana-akcja/" rel="bookmark" title="June 10, 2010">Borys Szyc w reklamie Axe. Copy, Adaptacja czy po prostu udana akcja?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/" rel="bookmark" title="January 16, 2008">Spójrz mi w oczy, a powiem Ci jakim typem klienta jesteś! &#8211; Sprzedaż bezpośrednia jako forma reklamy?</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 3.735 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Marketing perswazyjny&#8221; &#8211; czy to naprawdę działa?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Feb 2008 16:24:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prasa, literatura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/</guid>
		<description><![CDATA[Często na blogu opisuje sytuacje, zdarzenia poparte jakimiś namacalnymi faktami, artykułami. Staram się również ubierać je we własne odczucia i emocje jakie dostarcza mi ich odbiór. Jako, że zaniedbałam nieco dział &#8220;Literatura&#8220;, a jest on wart ciągłego uzupełniania postanowiłam napisać recenzję książki, która wywołała na mnie ogromne wrażenie. Dla marketingowców serwis prowadzony przez jej autorów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p>Często na blogu opisuje sytuacje, zdarzenia poparte jakimiś namacalnymi faktami, artykułami. Staram się również ubierać je we własne odczucia i emocje jakie dostarcza mi ich odbiór. Jako, że zaniedbałam nieco dział &#8220;<em>Literatura</em>&#8220;, a jest on wart ciągłego uzupełniania postanowiłam napisać recenzję książki, która wywołała na mnie ogromne wrażenie. Dla marketingowców <a href="http://www.marketingperswazyjny.pl/" target="_blank">serwis</a> prowadzony przez jej autorów z pewnością jest znany. Mowa oczywiście o książce &#8220;<em><strong>Marketing perswazyjny &#8211; 25 niezmiennych praw skutecznej perswazji w tekstach marketingowych&#8221;</strong></em> autorstwa Piotra Łabuza i Marcina Urbańskiego.</p>
<p><strong>Książka godna polecenia, przeczytałam ją dołowienie jednym tchem. Dlaczego?<br />
</strong></p>
<p><img class="alignleft" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/02/hipnotycznym.jpg" alt="hipnotycznym.jpg" />Otóż, Internet pełen jest różnych artykułów w większości wyjętych z książek. Gdyby złożyć je wszystkie w całość zamiast kupować książki o tematyce biznesu, można by tworzyć własne w oparciu o te  publikacje. Jednak jako, że dawno nie miałam czasu na dobrą i konkretną lekturę postanowiłam zrobić sobie wreszcie przyjemność i nabyłam ową pozycję. Oczywiście początkowo nie byłam przekonana co do zakupu. Zastanawiałam sie czy nie lepiej kupić jakiś thriller, który z pewnością wciągnie mnie w opowiedzianą historie skuteczniej niż kolejna książka z serii biznesowych.<br />
Jednak jako, że jestem chłonna wiedzy postanowiłam zaryzykować.</p>
<p><strong>Siadłam wiec do czytania i..</strong></p>
<p>&#8230;początek okazał sie standardowy. Autor zapewniał, że z pewnością sporo informacji jakie tu znajdę już kiedyś do mnie dotarły. Że zasady, które zostały przedstawione są mi bliskie ( pomyślałam więc: niezła zachęta, ciekawe ile osób z niej skorzystało?), jednak zdanie podsumowujące ten niezwykle szczery początek sprawiło, że postanowiłam czytać dalej. O co chodziło? Wydawało by się, że nic szczególnego ale? Skoro znam, a raczej kojarzę większość tych zasad to pewnie i tak  część  z nich stosuję nieświadomie. A zadaniem tej książki jest nauczyć mnie jak w świadomy i precyzyjny sposób stosować przedstawione techniki i zasady tak aby były skuteczne i przynosiły mi zysk.  Czyli to co konsumenci lubią najbardziej!<br />
<span id="more-298"></span><br />
Nie minęły 3 godziny, a książka została pochłonięta w całości. Liczne przykłady sprawiały, że wraz z jej czytaniem rosło moje zainteresowanie.  Dosłownie jakbym czytała jakiś thriller lub oglądała serial, w którym czeka sie co stanie sie w następnym odcinku z głównym bohaterem. Jestem tym bardziej pod wrażeniem, że jest to rodzaj książki naukowej, które zazwyczaj pełne są zasad i reguł nakazujących ich przestrzegania.  Bo ich użycie może przynieść człowiekowi upragniony sukces. Tu natomiast mam możliwość wyboru, a co najważniejsze mogę sama zadecydować co może okazać sie skuteczniejsze i przetestować to.</p>
<p><img style="float:left;" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/02/marketingowyb.jpg" alt="marketingowyb.jpg" />Nie będę przytaczać tu przykładów z książki, gdyż nie chce psuć zabawy tym, których moja recenzja zainteresowała do podjęcia sie tej lektury. Jedyne co mogę stwierdzić z całą pewnością, to że już dawno tak dobrze nie czytało mi sie książki o tej tematyce. To potwierdza jedynie, że osoby które napisały ją są naprawdę znakomitymi specami w tym co robią &#8211; czyli pisaniu tekstów perswazyjnych.</p>
<p>Siedząc i analizując <strong>pozytywy</strong> tej książki znalazłam główne jej zalety, które sprawiają że dotrze ona do każdego.</p>
<p><strong>1.</strong> Przede wszystkim napisana jest w języku zrozumiałym dla każdego. Nie chodzi oczywiście o polski, a raczej jej polskie wydanie tylko to, że nie znajdziecie tam żadnych naukowych, wyspecyfikowanych zwrotów które zrozumieją tylko nieliczni. A jeśli już pojawiają się to są w praktyczny sposób wyjaśnione.</p>
<p><strong>2.</strong> Dzieki praktycznym przykładom zaprezentowania 25 niezmiennych praw w obrazowy i przyjazny sposób jesteś w stanie<br />
bez dodatkowych notatek zapamiętać je i poukładać w całość.</p>
<p><strong>3.</strong> Autorzy nie podają sie za geniuszy, których sukces jaki osiągnęli całkowicie owładnął. Wręcz  przeciwnie to zwykli ludzie, którzy uczestnicząc jak każdy w szkoleniach pokazali w jaki sposób można zdobyć potrzebną wiedzę. A przede wszystkim przyswajając ją na szkoleniach samemu analizować i wyciągać własne wnioski.</p>
<p>Myślę, że to trzy najważniejsze przykłady które sprawiają że ta pozycja warta jest poświecenia chwili wolnego czasu.<strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/" rel="bookmark" title="March 9, 2008">Ekologiczna Honda czyli green marketing!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/11/zadanie-piate/" rel="bookmark" title="September 11, 2007">Zadanie Piąte</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/16/blog-w-interii/" rel="bookmark" title="September 16, 2007">Blog w Interii</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/08/10/marketingmore-czyli-wojna-plci/" rel="bookmark" title="August 10, 2008">Marketing&#038;More &#8211; czyli reklamowa wojna płci!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/10/web-20-dla-marki/" rel="bookmark" title="October 10, 2007">Web 2.0 dla marki</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 8.998 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/15/marketing-perswazyjny-czy-to-naprawde-dziala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy marketerzy kłamią?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/14/czy-marketerzy-klamia/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/14/czy-marketerzy-klamia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Feb 2008 22:09:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/14/czy-marketerzy-klamia/</guid>
		<description><![CDATA[
Na rynku książki istnieje pewna publikacja napisana przez Seth&#8217;a Godina &#8220;Marketerzy kłamią&#8220;. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z jej treścią jednak sam tytuł wzbudził moje zainteresowanie. Czy to prawda, że marketerzy kłamią? A może to konsumenci kłamią?

Zadaniem każdego marketera jest stworzenie takiej historii, która dotrze do konsumenta i zostanie przez niego zaakceptowana. To jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/14/czy-marketerzy-klamia/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/02/marketer.jpg" alt="marketer.jpg" /><br />
Na rynku książki istnieje pewna publikacja napisana przez Seth&#8217;a Godina &#8220;<strong><a target="_blank" href="http://onepress.pl/ksiazki/markla.htm">Marketerzy kłamią</a></strong>&#8220;. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z jej treścią jednak sam tytuł wzbudził moje zainteresowanie. <em>Czy to prawda, że marketerzy kłamią? A może to konsumenci kłamią?<br />
</em></p>
<p>Zadaniem każdego marketera jest stworzenie takiej historii, która dotrze do konsumenta i zostanie przez niego zaakceptowana. To jak rozprzestrzeniający sie wirus. Aby żył musi rozwijać się w odpowiednim środowisku. Kiedy ktoś go przechwyci jest w stanie rozprzestrzeniać sie dalej. Podobnie jest z informacjami. Jeśli konsument zaakceptuje dana idee przekaże ją dalej. Jednak należy pamiętać, że droga od nadawcy do odbiorcy mimo iż wydaje sie krótka w rzeczywistości taka nie jest. Po przejściu przez odpowiednie kanały może zostać tak zmodyfikowana, że w ostateczności powstanie zupełnie nowy komunikat. Droga pantoflowa ma swoje zalety i wady. Dzięki niej komunikat może  zyskać na swej wiarygodności, ale każda jego drobna zmiana może spowodować, że wrócimy do punktu wyjścia czyli określenia, że: &#8220;Marketerzy kłamią&#8221;.<br />
Czy wniosek z tego taki, że historie muszą być opowiedziane na papierze? <span id="more-296"></span>W tym momencie przekaz modyfikacji nie podlega, ale jak wygląda jego dalsza droga?</p>
<p><strong>Cy poraimy cytć słwa z bakujcymi lirami?</strong></p>
<p><a href="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2007/12/prezenter.jpg" title="prezenter.jpg"></a><img style="float:left;" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2007/12/prezenter.jpg" alt="prezenter.jpg" />Kiedy dociera do nas jakaś informacja za wszelką cenę staramy się wysnuć na jej temat jakieś wnioski, sformułować teorię. Uzupełniamy luki, wysuwamy przypuszczenia. Gdy okazują się one trafne oddychamy z ulgą. Pierwsze zdanie chyba nie sprawiło nikomu zbyt dużych trudności. Na takiej samej podstawie tworzone są komunikaty przez marketerów. Najważniejszą kwestią jest to żeby pokazać konsumentowi, że ma przewagę. Że z pozoru zawiłej informacji sam potrafi wyciągnąć odpowiednie, a przede wszystkim trafne wnioski. Jeśli by zmodyfikować zdanie w takiej formie: &#8221; cy poaimy cyać soa z bauci somi?&#8221; to z pewnością przyniosło by znacznie większe trudności w jego rozszyfrowaniu. W ostateczności taki komunikat nie dalby żadnego rezultatu i żadna ze stron nie odczułaby satysfakcji. </p>
<p>Weźmy kolejny ciekawy przykład. Konsument jest osobą, która zrobi wszystko żeby dowieść, że ma rację. Każdy z nas ma własne przekonania co do wiary, poglądów czy po prostu kupowanych produktów. Badania pokazały, że jeśli wskaże się konsumentowi do degustacji dwa napoje, w których podmieni sie zawartość to istnieje prawdopodobieństwo, że  klient z góry ustali wynik testu wybierając markę, a nie zawartość danego napoju. Przekonany o swoim wyborze użyje wszelakich argumentów żeby dowieść słuszności swojego twierdzenia i wyboru.</p>
<p>Ludzki mózg ma niesłychaną moc. Często potrafimy snuć historie, które w ostateczności nam się przydarzają. Konstruujemy je i spodziewamy się zdarzenia, które w zamian otrzymujemy. Czasem marketerzy podchwytują takie sytuacje kreując walory produktu, które w rzeczywistości się z nim nie pokrywają. Jednak należy pamiętać, że to przysłowiowy ?Gwóźdź do trumny?. Nawet małe nagięcie prawdy ostatecznie zostaje wykryte.  A pamiętajmy, że kłamliwe komunikaty znajdują swoje paragrafy w przepisach prawnych.  Autentyczność jest ważniejszą cechą niż podstępne zwabianie potencjalnego klienta. <strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/10/05/oglivy-o-reklamie/" rel="bookmark" title="October 5, 2008">Oglivy o reklamie &#8230;</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/13/marketing-wirusowy/" rel="bookmark" title="September 13, 2007">Marketing wirusowy</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/" rel="bookmark" title="April 3, 2008">Neuromarketing i jego moc!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/06/09/dlaczego-reklamy-upodabniaja-sie-do-seriali/" rel="bookmark" title="June 9, 2008">Dlaczego reklamy upodabniają się do seriali?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/05/tracimy-zaufanie-do-reklam-internetowych/" rel="bookmark" title="October 5, 2007">Tracimy zaufanie do reklam internetowych</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 5.339 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/14/czy-marketerzy-klamia/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/02/14/czy-marketerzy-klamia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spójrz mi w oczy, a powiem Ci jakim typem klienta jesteś! &#8211; Sprzedaż bezpośrednia jako forma reklamy?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jan 2008 22:16:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/</guid>
		<description><![CDATA[
Reklamy jako jeden z elementów promocji bywają skuteczne. Ale nie ma się co oszukiwać, że to jedyny z aspektów, który pomaga w sprzedaży danego produktu. Będąc w sklepie oprócz półek wypełnionych produktami, gdzieniegdzie wiszącymi reklamami przedziera się przez tłumy klientów tzw. pomoc w sprzedaży, czyli persona zatrudniane przez firmy. Są to osoby reprezentujące daną firmę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/01/sprzedaz.jpg" alt="sprzedaz.jpg" /><br />
Reklamy jako jeden z elementów promocji bywają skuteczne. Ale nie ma się co oszukiwać, że to jedyny z aspektów, który pomaga w sprzedaży danego produktu. Będąc w sklepie oprócz półek wypełnionych produktami, gdzieniegdzie wiszącymi reklamami przedziera się przez tłumy klientów tzw. pomoc w sprzedaży, czyli persona zatrudniane przez firmy. Są to osoby reprezentujące daną firmę w sprzedaży bezpośredniej.</p>
<p><strong>Czy każda osoba nadaje się do tego?</strong></p>
<p>Można by polemizować w tej kwestii, gdyż każda osoba która ma nienaganną kulturę osobistą, oraz aparycję, łatwą umiejętność komunikacji i potrafi wzbudzać pozytywne pierwsze wrażenie nadaje się do tego zawodu. Jednym słowem ideał jeśli chodzi o kwestię sprzedającego ( i nie tylko). Dodatkowo niech to będzie szczupła, wysoka kobieta ( lub przystojny facet w kontaktach z kobietami) o pięknym śnieżnobiałym uśmiechu i statusie wolnym&#8230; Przedstawiony opis może wydawać się śmieszny, ale niestety to prawda ( oprócz statusu). Nikt nie przyjmie bajkowego &#8220;kocmołucha&#8221; który w sprzedaży osobistej będzie reprezentował ich firmę.<br />
Jednak wygląd zewnętrzny i cechy osobowości to nie wszystko. Podstawą jest także przebyte szkolenie, które pomaga w zdobyciu praktycznych i teoretycznych umiejętności z zakresu znajomości firmy jak i zachowaniu w stosunku do klienta. Są bowiem 4 typy klienta, o których wiedza znacznie ułatwia pracę w tym<span id="more-272"></span> zawodzie.</p>
<p><strong>Typologia klienta&#8230;</strong></p>
<p><img style="float:left;" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/01/sklep.jpg" alt="sklep.jpg" />Nie będę przytaczać teoretycznych twierdzeń, bo na niewiele się tu zdadzą. Postaram się jednak opisać ich zachowania tak aby łatwo można je było rozpoznać.</p>
<p><strong>Pierwszy typ klienta to odlotowiec</strong> &#8211; przychodzi do sklepu klient, który ma zamiar kupić sprzęt video. Rozgląda się po sklepie i szuka najodpowiedniejszego typu. Jako doświadczony sprzedawca podchodzisz i pytasz czy możesz mu pomoc i&#8230; Nie licz na to, że szybko nawiążesz z nim kontakt, a już na pewno nie wzrokowy. Klient będzie błądził wzrokiem po wszystkich sprzętach z wystawy, jego nieskładne i nieprecyzyjne wypowiedzi zaczną doprowadzać Cię do szału. Jego bogaty świat wyobraźni będzie chciał przekazać więcej niż on sam będzie potrafił. Jak się w takiej sytuacji zachować? Po prostu maksymalnie skoncentrować się na jego wypowiedzi, starć się skupić na sobie jego uwagę i próbować nawiązać z nim dialog. Nie jest to łatwe, ale jako doświadczony sprzedawca sprostasz temu zadaniu.</p>
<p><strong>Drugi typ klienta to komputerowiec</strong> &#8211; z takim mało kto lubi się spotykać. Mając przekonanie, że znasz się na swojej robocie i posiadanej wiedzy dojdziesz do wniosku, że coś jednak ci umknęło. Komputerowiec to pedantyczna, szczegółowa osoba, która przy wyborze sprzętu wypyta Cię o najdrobniejsze szczegóły sprawiając, że będziesz musiał zasięgnąć dodatkowej wiedzy stając przed nim z dokładna instrukcja obsługi sprzętu. Mimo iż jest to opanowana i uprzejma osoba to do przesady upierdliwa. Ale za to chce być właśnie doceniona. Więc nie pozostaje Ci nic innego jak skorzystać z profesjonalizmu jakiego nauczono Cię na szkoleniu i dostrzeżeniu w głośny sposób walorów jego? upierdliwości?, a ładniej mówiąc przesadnej dokładności. Taki sposób z pewnością opłaci się i zostanie nagrodzony ostatecznym zakupem sprzętu.</p>
<p><strong>Trzeci typ klienta to oskarżacz</strong> &#8211; wtedy w sklepie robi się głośno, a Ty na nudny dzień z pewnością narzekać nie możesz. Donośny ton głosu klienta, energiczna gestykulacja sprawia, że w sklepie robi się coraz większe zainteresowani tylko zamiast sprzętem to prowadzoną przez Ciebie rozmową z klientem. Taka osoba najczęściej wzbudza w sprzedawcy strach. I mimo iż nie jest to Twoja wina, a może jej w ogóle nie by to &#8220;klient nasz Pan&#8221; wiec nie odwdzięczaj się klientowi taką samą reakcją tylko zaprotestuj, ale w odpowiedni dla sprzedawcy sposób. Wtedy zyskasz u niego plusa i być może dojdziecie do ostatecznego starcia.</p>
<p><strong>Czwarty typ klienta to klient uległy</strong> &#8211; czyli ?przepraszam, że żyje?, ?tylko nie bijcie?. Taka osoba będzie szwędała się miedzy pólkami i szukała sprzętu. Mimo iż sama nie będzie potrafiła sobie poradzić to po pomoc nie przyjdzie. W takiej sytuacji na pewno nie pokazuj, że masz nad nim przewagę bo jeszcze bardziej go odstraszysz. Daj mu się wypowiedzieć o ile będzie chciał rozmawiać i pomóż mu w wyborze sprzętu. Jeśli podejdziesz do niego odpowiedni może nawet sprzedaż coś całkiem wartościowego. Wzbudzenie sympatii u klienta skutkuje w bardzo pozytywnym stopniu, ale należy wiedzieć jak ją można zyskać.</p>
<p>Sprzedaż bezpośrednia to system, który stosowany jest przez wiele firm oferujących na rynku swoje produkty. To podstawa do aktywnego nabywania klientów.</p>
<p>Jednak jak kontrolować tego typu działania?</p>
<p><a target="_blank" href="http://www.tns-global.pl/mystery" title="mystery shopping"><strong>Mystery Shopping</strong></a> czyli:</p>
<blockquote><p>&#8220;&#8230;obserwacja świadczonej usługi dokonywana w sposób ukryty przez niezależnych od firmy, obiektywnych obserwatorów. Badanie ocenia cały proces sprzedaży/wykonywanej usługi, a nie tylko jej wynik. Siłą Mystery Shopping jest to, że badanie jest prowadzone w warunkach naturalnych. &#8220;</p></blockquote>
<p>Najczęściej korzystają z tych metod firmy konkurencyjne, które na bazie błędów popełnianych przez swoich przeciwników poprawiają jakość własnych usług oferowanych klientom.<br />
Jest to skuteczna metoda, która pomaga postawić firmę w lepszym świetle dzięki temu, że stara się zaspokoić potrzeby klienta. A firma, która dba o klienta to firma, która ma perspektywy rozwojowe.</p>
<p><em>Autor: Paula </em><strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/19/co-jest-kluczem-do-sukcesu/" rel="bookmark" title="November 19, 2007">Co jest kluczem do sukcesu?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/30/przestrzenne-formy-reklamowe-czyli-co-nas-otacza/" rel="bookmark" title="December 30, 2007">Przestrzenne formy reklamowe czyli co nas otacza!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/20/jak-napisac-dobry-brief-reklamowy/" rel="bookmark" title="January 20, 2010">Jak napisać dobry Brief Reklamowy?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/03/09/ekologiczna-honda-czyli-green-marketing/" rel="bookmark" title="March 9, 2008">Ekologiczna Honda czyli green marketing!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2008/04/03/neuromarketing-i-jego-moc/" rel="bookmark" title="April 3, 2008">Neuromarketing i jego moc!</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 4.309 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/16/spojrz-mi-w-oczy-a-powiem-ci-jakim-typem-klienta-jestes-sprzedaz-bezposrednia-jako-forma-reklamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>29</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak napisać dobry tekst reklamowy?</title>
		<link>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/</link>
		<comments>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jan 2008 22:29:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoretycznie rzecz biorąc...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje kilka zasad, które stanowią podstawę do pisania dobrych tekstów reklamowych. Oczywiście ważną kwestią w dziedzinie reklamy jest elastyczny umysł , kreatywność i umiejętność twórczego myślenia. Jednak brak znajomości podstawowych reguł może sprawić, że mimo dobrego pomysłu reklama nie trafi do odbiorcy, bo jej twórca nie będzie umiał odpowiednio jej przekazać.
Luke Sullivan w swojej książce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p><p><img style="float:left;" src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/01/notatnik.jpg" alt="notatnik.jpg" />Istnieje kilka zasad, które stanowią podstawę do pisania dobrych tekstów reklamowych. Oczywiście ważną kwestią w dziedzinie reklamy jest elastyczny umysł , kreatywność i umiejętność twórczego myślenia. Jednak brak znajomości podstawowych reguł może sprawić, że mimo dobrego pomysłu reklama nie trafi do odbiorcy, bo jej twórca nie będzie umiał odpowiednio jej przekazać.</p>
<p>Luke Sullivan w swojej książce &#8220;Jak tworzyć lubiane reklamy&#8221; pisze:</p>
<blockquote><p>&#8221; Biorę czystą kartkę i rysuję mały prostokąt. Uważam, że jeśli pomysł nie zadziała na małej przestrzeni, to nie będzie w ogóle działał.&#8221;</p></blockquote>
<p>Mała przestrzeń to dobry pomysł. Ale co na niej powinno się znajdować żeby zainteresowało potencjalnego klienta?</p>
<p><strong>Po pierwsze&#8230;WYGLĄD<br />
</strong></p>
<p>Powstaje sporo ulotek, folderów reklamowych, które mimo iż rzucają się w oczy np. kolorystyką są zupełnie nieczytelne.  Istnieją pewne sprawdzone metody, które pomagają w prawidłowym rozmieszczaniu informacji na takich materiałach reklamowych. Zostały one poparte badaniami psychologicznymi, które dotyczyły  tzw. efektu asymetrii półkul mózgu. W badaniach osób z przeciętym spoiwem wielkim pokazano, że lewa półkula odpowiedzialna jest za emocje pozytywne, a prawa negatywne. Ponieważ lewe i prawe pole widzenia połączone są przeciwnymi<span id="more-267"></span> stronami mózgu istotne jest umieszczenie odpowiednich elementów w odpowiednich miejscach reklam. Doskonale obrazuje to poniższy rysunek.</p>
<p><img src="http://blogreklamowy.com/wp-content/uploads/2008/01/obrazy.JPG" alt="obrazy.JPG" /></p>
<p><strong>Po drugie&#8230;NAGŁÓWEK</strong></p>
<p>Krótki, niby niepozorny tekst, a jak wielkie ma znaczenie. Od niego zależy najczęściej czy dana osoba przejdzie do dalszej części naszej oferty czy skupi swoją uwagę na konkurencji. Nagłówek powinien być ciekawy, powinien przykuwać uwagę zarówno treścią jak i formą w jakiej jest prezentowany. Jak go takim uczynić? Kontrowersja, gra słów i czas poświęcony na jego dokładne dopracowanie.</p>
<blockquote><p>&#8220;John Caples, legendarny specjalista od reklamy, powiedział kiedyś, że Twórca reklamy powinien poświęcić 80% swojego czasu na napisanie dobrego nagłówka.&#8221;</p></blockquote>
<p>Idźmy więc za głosem specjalistów!</p>
<p><strong> Po trzecie&#8230;.TEKST</strong></p>
<p>Trzecim równie ważnym punktem jest treść, a przede wszystkim jaką formę pisania stosujesz. Przede wszystkim musi być ona przyswajalna przez każdego, czyli po prostu zrozumiała. Nie ważne czy jest to osoba uczona czy zwykły szary robotnik. Najważniejsze aby tekst był &#8220;żywy&#8221;, wzbudzał w czytelniku pozytywne emocje, a przede wszystkim pozwalał mu na całkowite zrozumienie go i własna refleksję. Ponad to staraj sie go czymś zaskoczyć, dać mu do zrozumienia, że za chwile dowie sie czegoś czego inni jeszcze nie wiedzą. Zadawaj pytania, które wciągną go w dalszą część tekstu.  Eksponuj i WYRÓŻNIAJ najważniejsze informacje. <strong>Pogrubianie</strong>, <em>kursywa,</em> powiększanie&#8230; metod i możliwości jest sporo. Dlatego nie bój się z nich korzystać, bo tekst ma nie tyle ładnie wyglądać co przyciągać uwagę z daleka.</p>
<p><strong>Po czwarte&#8230;OFERTA<br />
</strong></p>
<p>To jak przedstawisz swoją ofertę ma ogromne znaczenie. Pamiętaj, że sam jesteś klientem i przypomnij sobie  co najczęściej nakłania Cię do wyboru takiego, a nie innego produktu. Na co głównie zwracasz uwagę w reklamie?<br />
primo: KORZYSCI jakie oferuje prezentowana w reklamie oferta. Najczęściej informacje dotyczące funkcjonalności danego produktu schodzą na drugi plan po czym zabieramy się do rozważań nad tym jakich profitów dostarczy nam zakup danego produktu czy usługi.<br />
Poza tym skoro coś oferujemy to pokażmy to na zdjęciu (jeśli tylko jest to możliwe).  Słowa są kluczem jednak ludzie czytając coś lubią to sobie wyobrażać. Jeśli podamy jedynie opis danego produktu to w pamięci każdego klienta pojawi się inny jego obraz , który w rzeczywistości  może ich ostatecznie rozczarować. A tym samym zmniejszamy szanse na zakup naszej oferty.</p>
<p><strong>Po piąte&#8230;OPINIE<br />
</strong></p>
<p>Jeśli chcesz być wiarygodny, zbieraj i przytaczaj opinie. Gwarantujesz klientowi wygodę? Potwierdź ją opinią jednego z Twoich wcześniejszych klientów. Nabierze on do Ciebie zaufania i być może zdecyduje się skorzystać z Twojej oferty.</p>
<p><strong>Podsumowując:<br />
</strong></p>
<p>1. Dbaj o odpowiedni  wygląd i rozmieszczenie<br />
2. Najważniejszy nagłówek<br />
3. tekst i czytelność informacji to podstawa<br />
4. Stawiaj na korzyści i emocje<br />
5. Eksponuj to co najważniejsze<br />
6. Obrazuj co możesz<br />
7. Zwracaj się bezpośrednio do klienta<br />
6. Gwarancje popieraj opinią</p>
<p><em>Autor: Paula</em></p>
<p><em>źródło: </em><em><a target="_blank" href="http://marketing.ebiznes.org.pl/pisanie,tekstow,reklamowych.htm" title="ebiznes">http://marketing.ebiznes.org.pl/pisanie,tekstow,reklamowych.htm</a></em><br />
             <em>www.egospodarka.pl</em><strong>Podobne artykuły:</strong>
<ul class="similar-posts">
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2010/01/20/jak-napisac-dobry-brief-reklamowy/" rel="bookmark" title="January 20, 2010">Jak napisać dobry Brief Reklamowy?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/19/co-jest-kluczem-do-sukcesu/" rel="bookmark" title="November 19, 2007">Co jest kluczem do sukcesu?</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/10/18/cyfrowe-billboardy-w-witrynach-sklepowych/" rel="bookmark" title="October 18, 2007">Cyfrowe billboardy w witrynach sklepowych</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/12/30/przestrzenne-formy-reklamowe-czyli-co-nas-otacza/" rel="bookmark" title="December 30, 2007">Przestrzenne formy reklamowe czyli co nas otacza!</a></li>
<li><a href="http://blogreklamowy.com/index.php/2007/09/20/mezczyzni-sa-z-marsa-a-kobiety/" rel="bookmark" title="September 20, 2007">Mężczyźni są z Marsa, a kobiety&#8230;</a></li>
</ul>
<p><!-- Similar Posts took 4.042 ms --></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/&amp;layout=standard&amp;show_faces=true&amp;width=300&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:300px; height:26px'></iframe></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogreklamowy.com/index.php/2008/01/11/jak-napisac-dobry-tekst-reklamowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
