Archive | Teoretycznie rzecz biorąc

Czy Onet szykuje sobie porażkę?

Na pierwszy rzut oka tytuł posta wydaje sie być mało związany z tematyką bloga jednak gorąco zachęcam do lektury – będziemy jechać po betowej wersji Oneta!
W sieci ostatnio huczy od nowinek o eyetrackingu po nową wersję najpopularniejszego portalu internetowego – Onet. Dlaczego zatem nie połączyć tych dwóch kwestii i stworzyć badanie, które wykaże czy nowa wersja portalu przypadła do gustu jego wiernym użytkownikom? Ja takich możliwości niestety nie mam, ale poznańska Agencja Symetria – owszem. Badania zostały już przeprowadzone, a wyniki opublikowane. Jako, że dokopałam się do nich pozostawię zatem dla zainteresowanych ślad na blogu.

Onet widziany oczyma użytkowników…

Kiedy internautów obiegła informacja, że Onet szykuje nową wersje strony zaczęła sie pogoń za jej odkryciem. W końcu kto pierwszy ten lepszy! Jednak rozczarowanie jakie pojawiło sie po jej odnalezieniu sprawiło, że chęć zagłębiania się w dalsza część witryny zmalała do minimum. Pierwsze opinie jakie padały głównie ze strony blogerów były mało optymistyczne. Zbyt cukierkowy layout, bezużyteczne gadżety, zegar ściągnięty z visty itp. Były również pozytywne opinie jakoby prezentowane informacje poukładane były w bardziej czytelny i przyjazny dla oka sposób. Co było dalej…?

Badania ujawniły…

Można powiedzieć, że badania potwierdziły wcześniejsze opinie jednak dokonały również nowych odkryć. To, że naszwzrok pada najczęściej w obrębie górnych partii witryny nie budzi zdziwienia. Po wejściu na stronę naszym oczom ukazuje sie jej górna cześć dlatego tak ważne w projektowaniu stron jest aby najistotniejsze informacje zamieszczane były właśnie w tej partii strony. Co jednak budziło największe zainteresowanie? Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (5)

NLP pomaga uwierzyć w siebie?

mozg.JPG
Czasem trafiamy w życiu na taki moment gdzie nic nam sie nie udaje. Nasze starania i ciężka praca idą na marne, a my popadamy w depresje i tracimy chęć do dalszych działań. Dość pesymistycznie to zabrzmiało wiec dla kontrastu coś optymistycznego. Są także chwile ( szczęście nie może przecież trwać wiecznie) kiedy wszystko co zaplanujemy udaje sie w 101%. Osiągamy sukcesy w pracy, na uczelni, prowadzimy ciekawe życie towarzyskie. Skąd to sie wszystko bierze?
Kontroluj swój umysł!

Istnieje od wieków jednak jego działania na polskim gruncie nie są jeszcze zbyt dobrze znane. Ogólne pojęcie o tym mamy, ale czy potrafimy z tej wiedzy korzystać? NLP czyli Neurolingwistyczne programowanie. Skomplikowane określenie dla działań, które są każdemu doskonale znane czyli perswazja , manipulacja ludzkim umysłem. W jednym z artykułów znalazłam ciekawsze określenie tego terminu okrzyknięte mianem odpowiednika ?pigułki gwałtu? lub ?wirusa umysłu? służącego zniewalaniu.

Historia NLP…

Historia powstawania tej dziedziny sięga lat 70 ubiegłego wieku.

“Początkowo celem jego twórców było “rozszyfrowanie” tajemnicy skuteczności czołowych w latach 70-tych psychoterapeutów amerykańskich. Szczególnie zainteresowali się umiejętnościami twórcy terapii Gestalt, Fritza Perlsa, a następnie Virginii Satir – specjalistki w zakresie terapii rodzin, oraz Miltona Ericksona, uchodzącego za mistrza m.in. nowatorsko i niekonwencjonalnie stosowanej hipnoterapii. Każde z tych trojga terapeutów stosowało odmienne metody pracy, opierało się na innych psychologicznych koncepcjach człowieka, każde z nich posiadało inny temperament i cechy osobowości, a jednak mimo tych i wielu innych różnic, wyniki ich pracy były porównywalne i każde z nich uchodziło za mistrza w swojej dziedzinie. To właśnie zagadnienie szczególnie zaintrygowało Grindera i Bandlera. Postawili więc hipotezę, że istnieje jakiś nie nazwany czynnik (lub ich zestaw), który jest wspólny dla wszystkich wybitnych terapeutów, a prawdopodobnie również innych ludzi uchodzących za mistrzów wywierania konstruktywnego wpływu na jednostki czy grupy. Oraz, że prawdopodobnie owi “mistrzowie” sami nie są go świadomi, to znaczy jest on składnikiem ich tzw. “nieświadomej kompetencji”.

Wnikliwa analiza naukowców doprowadziła w konsekwencji do powstania teorii, głoszącej iż ukrytym czynnikiem, który wpływał na terapię, był zestaw wzorców komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (6)

Neuromarketing i jego moc!

neuromarketing.jpg
Czy wiecie, że nasze emocje to silna broń? Potrafią w łatwy sposób zdradzić co preferujemy, a czego nie lubimy? Co jest dla nas istotne, a co zupełnie nie ważne. W jaki sposób je wyrażamy? Poprzez gesty, mimikę, zachowanie. Czasem jednak z różnych powodów staramy sie je ukryć. Z jednej strony aby kogoś nie zranić z drugiej zaś sytuacja, w której sie znajdujemy tego od nas wymaga. W towarzystwie jest to możliwe jednak w dziedzinie zwanej neuromarketingiem – nie.

Tradycyjny marketing wykorzystuje działania pozwalające badać preferencje klientów na temat konkretnych marek. Często jednak zdarza sie, że w nieświadomy sposób – np. ankieterzy – sugerują respondentom odpowiedzi na zadawane przez nich pytania. Podobnie system ten działa w grupie. Jedna, pewna siebie osoba odpowiadając na pytania potrafi w nieświadomy sposób ukierunkować odpowiedzi innych. Zdarzają sie tez przypadki gdy w grupie respondentów specjalnie umieszcza sie pozoranta, który ma wpływać na decyzje innych. Wszystkie te sytuacje jednak dowodzą, że mimo spotkań focusowych, mimo starań marketerów prawie nigdy do końca nie jesteśmy w stanie zebrać rzetelnych i prawdziwych informacji na interesujący nas temat. Słowo ?nigdy? specjalnie poprzedziłam przedimkiem ?prawie? gdyż od 1998 roku kiedy na rynku pojawiła sie nowa technika badania preferencji konsumentów słowo to zniknęło ze słownika marketerow. Nie jest to nowa dziedzina nauki. Znana była bowiem od bardzo dawna. Jednak jej siłę i znaczenie docenił dopiero Gerry Zaltman – którego uważa się za twórcę neuromarketingu.

Czemu służy neuromarketing?

Reklama nie jest już sztuką. To początkowy proces nakłaniający konsumenta do zakupu produktu. Jak zatem sprawdzić czy reklama działa na widza? Czy ma nie jego decyzje jakikolwiek Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (8)

Długowieczne triki marketingowe firm!

old-photo.jpg
Czasem fajnie wrócić myślami do przeszłości kiedy technika nie była jeszcze na tak wysokim poziomie, a agencje reklamowe zmagały sie z brakiem narzędzi do tworzenia skutecznej reklamy. Nie było billboardów, czarno białe telewizory, prasa bez specjalnego podziału tematycznego. Dlatego jedynym ratunkiem dla firm chcących osiągnąć coś na rynku w skali światowej były triki tworzone przez marketingowców, które precyzyjnie docierały do odbiorców potwierdzając tym samym ich skuteczność. Co najciekawsze wiele z nich przetrwało do dziś i nadal znajduje swoje zastosowanie wśród kampanii produktów czy usług. Kto był ich twórcą? Nie trudno się domyśleć. Firmy, które dominują na rynku od wielu lat nie dopuszczając konkurencji do czołowych miejsc w rankingach. Marki, które zdominowały rynek budząc wśród odbiorców pozytywne skojarzenia.

Triki, o których mowa to rodzaj strategii tworzonej na przestrzeni lat przez firmy. Myk, który w praktyce sprawdził się najlepiej nosi nazwę: “wbudowanie starzenia się wyrobu“. Na czym ona polega?
Myślę, że najprościej będzie mi to wyjaśnić na przykładzie marki Gillette, która w wyrafinowany sposób potwierdza skuteczność tej metody.

Ten kto używa Gillette Mach 3 lub kiedykolwiek używał wie, że wyposażona jest w specjalny niebieski pasek, który w trakcie używania powoli zanika. Jak eksperci oszacowali juz po 10 użyciach ich produktu pasek znika całkowicie sygnalizując, że czas na zmianę wkładu. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (2)

Czy marketerzy kłamią?

marketer.jpg
Na rynku książki istnieje pewna publikacja napisana przez Seth’a Godina “Marketerzy kłamią“. Nie miałam jeszcze przyjemności zapoznać się z jej treścią jednak sam tytuł wzbudził moje zainteresowanie. Czy to prawda, że marketerzy kłamią? A może to konsumenci kłamią?

Zadaniem każdego marketera jest stworzenie takiej historii, która dotrze do konsumenta i zostanie przez niego zaakceptowana. To jak rozprzestrzeniający sie wirus. Aby żył musi rozwijać się w odpowiednim środowisku. Kiedy ktoś go przechwyci jest w stanie rozprzestrzeniać sie dalej. Podobnie jest z informacjami. Jeśli konsument zaakceptuje dana idee przekaże ją dalej. Jednak należy pamiętać, że droga od nadawcy do odbiorcy mimo iż wydaje sie krótka w rzeczywistości taka nie jest. Po przejściu przez odpowiednie kanały może zostać tak zmodyfikowana, że w ostateczności powstanie zupełnie nowy komunikat. Droga pantoflowa ma swoje zalety i wady. Dzięki niej komunikat może zyskać na swej wiarygodności, ale każda jego drobna zmiana może spowodować, że wrócimy do punktu wyjścia czyli określenia, że: “Marketerzy kłamią”.
Czy wniosek z tego taki, że historie muszą być opowiedziane na papierze? Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (2)

Spójrz mi w oczy, a powiem Ci jakim typem klienta jesteś! – Sprzedaż bezpośrednia jako forma reklamy?

sprzedaz.jpg
Reklamy jako jeden z elementów promocji bywają skuteczne. Ale nie ma się co oszukiwać, że to jedyny z aspektów, który pomaga w sprzedaży danego produktu. Będąc w sklepie oprócz półek wypełnionych produktami, gdzieniegdzie wiszącymi reklamami przedziera się przez tłumy klientów tzw. pomoc w sprzedaży, czyli persona zatrudniane przez firmy. Są to osoby reprezentujące daną firmę w sprzedaży bezpośredniej.

Czy każda osoba nadaje się do tego?

Można by polemizować w tej kwestii, gdyż każda osoba która ma nienaganną kulturę osobistą, oraz aparycję, łatwą umiejętność komunikacji i potrafi wzbudzać pozytywne pierwsze wrażenie nadaje się do tego zawodu. Jednym słowem ideał jeśli chodzi o kwestię sprzedającego ( i nie tylko). Dodatkowo niech to będzie szczupła, wysoka kobieta ( lub przystojny facet w kontaktach z kobietami) o pięknym śnieżnobiałym uśmiechu i statusie wolnym… Przedstawiony opis może wydawać się śmieszny, ale niestety to prawda ( oprócz statusu). Nikt nie przyjmie bajkowego “kocmołucha” który w sprzedaży osobistej będzie reprezentował ich firmę.
Jednak wygląd zewnętrzny i cechy osobowości to nie wszystko. Podstawą jest także przebyte szkolenie, które pomaga w zdobyciu praktycznych i teoretycznych umiejętności z zakresu znajomości firmy jak i zachowaniu w stosunku do klienta. Są bowiem 4 typy klienta, o których wiedza znacznie ułatwia pracę w tym Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (29)

Jak napisać dobry tekst reklamowy?

notatnik.jpgIstnieje kilka zasad, które stanowią podstawę do pisania dobrych tekstów reklamowych. Oczywiście ważną kwestią w dziedzinie reklamy jest elastyczny umysł , kreatywność i umiejętność twórczego myślenia. Jednak brak znajomości podstawowych reguł może sprawić, że mimo dobrego pomysłu reklama nie trafi do odbiorcy, bo jej twórca nie będzie umiał odpowiednio jej przekazać.

Luke Sullivan w swojej książce “Jak tworzyć lubiane reklamy” pisze:

” Biorę czystą kartkę i rysuję mały prostokąt. Uważam, że jeśli pomysł nie zadziała na małej przestrzeni, to nie będzie w ogóle działał.”

Mała przestrzeń to dobry pomysł. Ale co na niej powinno się znajdować żeby zainteresowało potencjalnego klienta?

Po pierwsze…WYGLĄD

Powstaje sporo ulotek, folderów reklamowych, które mimo iż rzucają się w oczy np. kolorystyką są zupełnie nieczytelne. Istnieją pewne sprawdzone metody, które pomagają w prawidłowym rozmieszczaniu informacji na takich materiałach reklamowych. Zostały one poparte badaniami psychologicznymi, które dotyczyły tzw. efektu asymetrii półkul mózgu. W badaniach osób z przeciętym spoiwem wielkim pokazano, że lewa półkula odpowiedzialna jest za emocje pozytywne, a prawa negatywne. Ponieważ lewe i prawe pole widzenia połączone są przeciwnymi Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (3)

Przestrzenne formy reklamowe czyli co nas otacza!

Standardowych form umieszczania reklam jest co nie miara. Najczęściej potykamy sie o nie na ulicach, towarzyszą nam w autobusach lub zasłaniają swoim formatem najpiękniejsze widoki z okien. Tego typu reklam z pewnością nie lubimy. Co natomiast z reklamami, które swoim nietypowym wyglądem, wydawanym dźwiękiem lub ciekawym formatem przyciągają naszą uwagę? Te przestrzenne formy reklamowe często budzą zainteresowanie ze względu na swój ruch lub dźwięk jak i wydają. Są one wszystkim znane jednak często nie kojarzone jako tego typu reklamy.

Gate Cover…

gatecover.jpgTe najczęściej odzywają się wtedy gdy chcemy wynieść ze sklepu nieopłacony towar;) Mowa oczywiście o bramkach umieszczanych przy wyjściach (wejściach) ze sklepów. Taki gadżet również może być nośnikiem reklamy, a nawet bardzo efektownym. Ograniczenia formatowe uzupełnia możliwość wydawanego dźwięku. Wielkością nie różni się zbytnio od potencjalnego klienta w związku z tym osiągalny jest dla każdego. Najczęściej prezentowane są na nim nowości dotyczące produktów, marek jakie dostępne są w danym sklepie. Mnie najbardziej utkwiły w pamięci bramki ubierane w sieci sklepów Empik o zapowiedzi nowych części Harrego Pottera. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (3)

Nowy wymiar reklamy – Heyah symbol sukcesu!

heee.jpg
Pamiętacie jej początki? Jedną z najefektowniejszych kampanii reklamowych na rynku? Wejście Heyah na rynek dało nowy wymiar spojrzenia na świat reklamy. Nie było żadnych spekulacji ani rozczarowań. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali na finał. A najbardziej sami twórcy tej tajemniczej marki. Nikt nie spodziewał się bowiem tak wielkiego sukcesu już na samym początku. Wystarczyły dwa miesiące na zwabienie przez sieć pierwszego miliona użytkowników.

Twórca marki Heyah…

Istnieje już na rynku od ponad trzech lat. Jej twórca Grzegorz Esz to skromny jak na człowieka sukcesu osobnik. Ma 32 lata, w gabinecie trzyma czerwone pluszowe łapki, a mimo to w kręgu polskiej telefonii komórkowej jest wyjątkowo znaną osobą. Dlaczego? Na to pytanie chyba nie trzeba odpowiadać. Wystarczy spojrzeć na sukces jaki odnosi na rynku jego “dziecko-Heyah”.

Targetowanie…

Założenia usługi były jasno określone ? tania, oferta dla młodych ludzi, w wieku od 15 do 25 lat. Oferta miała obejmować wyłącznie zestaw startowy, bo dzięki temu młodzież Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (8)

Budżet reklamowy – sprawa warta zachodu!

pieniadze.jpgW komentarzach do ostatniego posta pojawiło się sporo dywagacji na temat budżetu reklamowego. Postanowiłam więc poświęcić temu osobnego newsa i rozpracować przykładowy budżet na reklamę.
Określenie optymalnej wysokości budżetu reklamowego jest zadaniem bardzo trudnym. Bowiem wysokość ta uzależniona jest od czynników związanych z daną firmą i rynkiem.

Jak wykazują badania zasad ustalania budżetu reklamowego jedynie co dziesiąta firma wykorzystuje metody uwzględniające sytuację rynkową ( w tym konkurencję) oraz analizę zadań reklamy.

Od czego zacząć?

Są różne metody tworzenia budżetu reklamowego przez firmy:

- Budżet reklamowy jako określony procent obrotów firmy
- “wszystko na co firma może sobie pozwolić”
- ustalenie budżetu reklamowego na poziomie budżetu konkurentów

Jednak, która z tych metod jest najlepsza?

Z doświadczeń wielu agencji wynika, że pierwsza. Dlaczego? Gdyż wydaje się najbardziej racjonalna. Firma w tym wypadku nie traci, a jedynie zmniejsza swój zysk. Jednak mimo iż element ten wydaje się logiczny to jednak w praktyce staje się on znacznie trudniejszy do zrealizowania. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorącComments (4)

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

Galeria

michaelbloodyjackson.jpg sportsali.jpg artelac.jpg
Blogreklamowy.com on Facebook