Archive | Teoretycznie rzecz biorąc...

Budżet reklamowy – sprawa warta zachodu!

pieniadze.jpgW komentarzach do ostatniego posta pojawiło się sporo dywagacji na temat budżetu reklamowego. Postanowiłam więc poświęcić temu osobnego newsa i rozpracować przykładowy budżet na reklamę.
Określenie optymalnej wysokości budżetu reklamowego jest zadaniem bardzo trudnym. Bowiem wysokość ta uzależniona jest od czynników związanych z daną firmą i rynkiem.

Jak wykazują badania zasad ustalania budżetu reklamowego jedynie co dziesiąta firma wykorzystuje metody uwzględniające sytuację rynkową ( w tym konkurencję) oraz analizę zadań reklamy.

Od czego zacząć?

Są różne metody tworzenia budżetu reklamowego przez firmy:

- Budżet reklamowy jako określony procent obrotów firmy
- “wszystko na co firma może sobie pozwolić”
- ustalenie budżetu reklamowego na poziomie budżetu konkurentów

Jednak, która z tych metod jest najlepsza?

Z doświadczeń wielu agencji wynika, że pierwsza. Dlaczego? Gdyż wydaje się najbardziej racjonalna. Firma w tym wypadku nie traci, a jedynie zmniejsza swój zysk. Jednak mimo iż element ten wydaje się logiczny to jednak w praktyce staje się on znacznie trudniejszy do zrealizowania. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorąc...Comments (4)

Jupik – nowe oblicze!

jupik2.jpgKażdy z Was na pewno zna ten owocowy napój dla dzieci. W tym roku przechodził on całkowitą przemianę. Jak się okazuje czasem łatwiejsze bywa stworzenie zupełnie nowej marki niż gruntowna przebudowa już istniejącej. Zwłaszcza, gdy przemianie ulega nie tylko design opakowań i komunikacja marketingowa, ale gdy nadajemy jej na nowo wizerunek, określamy jej obietnicę.

Takie właśnie wyzwanie stanęło przed koncenrem Kofola na początku tego roku. Jupik to marka międzynarodowa. Funkcjonuje ona na rynku czeskim i słowackim, natomiast na rynku polskim i węgierskim jej udział dotychczas był znacznie mniejszy. Jupik przez kilka ostatnich lat zawiązał się licencyjnie z wizerunkiem Spidermana, który stanowił kanwę komunikacji marketingowej i najwidoczniejszy element opakowań. Jednak w ostatnim czasie licencja została przerwana ze względu na zaburzenia indywidualnego charakteru marki. W związku z tym nadszedł czas na zbudowanie marki od podstaw. Zadanie to powierzono agencji PND Futura, która ma na swoim koncie między innymi stworzenie od podstaw marki Zozole.

Targetowanie i badania wśród konsumentów:

Na początek trzeba było ustalić na nowo kto stanowi potencjalnych klientów dla firmy. Odpowiedź była dość prosta: dzieci i ich rodzice (a zwłaszcza matki ) oraz towarzyszące im emocje. W związku z tym prace nad Jupikiem poprzedziła szczegółowa analiza potrzeb emocjonalnych obu grup celu. Pod uwagę wzięto zarówno psychologiczne jak i socjologiczne aspekty potrzeb dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorąc...Comments (1)

Post-click tracking

reklamowy.jpgSiedzisz sobie w domu, w wygodnym fotelu. Z wieży wydobywają się dźwięki Twojej ulubionej muzyki. Surfujesz po internecie i nagle na jednej ze stron trafiasz na kolejną, denerwującą reklamę. Myślisz – Rany znowu reklama xxx, czy oni nigdy się nie poddają? – po krótkiej analizie sytuacji zaczynasz szukać znaku krzyżyka, żeby uwolnic sie od upierdliwego okienka. Ale niestety nie trafiasz w niego i w jednej chwili zostajesz przekierowany na reklamowaną stronę. Od tej chwili Twoje ruchy na stronie zaczynają być dokładnie śledzone.

Dzieje się tak dzięki specjalnemu narzędziu służącemu śledzieniu użytkownika zaprogramowanemu tak, aby dostarczało cookie do komputera klienta. Cookie odnotowuje dokładną lokalizację (czyli rodzaj promocji), z której użytkownik wszedł na stronę i dokąd następnie się z niej udał. No dobrze, ale po co to komu?

Post – click tracking jest narzędziem służacym marketerom do mierzenia ROI (zysku )z reklamy internetowej. Z możliwości tego narzędzia korzysta wiele firm posiadających strony internetowe oraz portale i serwisy internetowe.

wykrzyknik.gifPost-click tracking może mierzyć i porównywać rezultaty promocji onlinowych z realnymi danymi. Proste dane dotyczące kliknięć mogą powiedzieć, ile razy reklama odniosła sukces – i już takie surowe dane są użyteczne. Ale jak sama nazwa wskazuje, post-click tracking może powiedzieć, co się dzieje już po kliknięciu. Czy odwiedzający opuścił stronę natychmiast? Dokąd poszedł? Czy poruszał się po naszej stronie? Czy kupił coś, uruchomił wózek do zakupów, a potem go porzucił, czy przeszedł przez cały proces zakupoowy aż do końca? Dzięki rezultatom otrzymywanym w czasie rzeczy-wistym, można analizować dwie równoległe promocje zlokalizowane w różnych miejscach Internetu.”

System gromadzi wszystkie dane razem, tworząc statystyki reprezentatywne dla wszystkich prowadzonych w Internecie aktywności. Cały proces prowadzony jest na tyłach Internetu, czyli tam gdzie kody i coockies. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorąc...Comments (0)

30s + 15s czyli dwuczęściowe reklamy

Co kraj to obyczaj – to jedno z moich ulubionych powiedzeń. Niestety w wielu przypadkach powiedzenie to się sprawdza, a zwłaszcza jeśli chodzi o dziedzinę reklamy. Często podczas tworzenia spotów reklamowych musimy zwracać szczególną uwagę na barwy, gesty, mimikę, ale również czas trwania reklamy w razie gdyby spot miał być wyświetlany w innych krajach. Z góry przyjęty czas spotu reklamowego to około 30 sekund, aby producent był w stanie przekazać widzowi wszystkie potrzebne informacje. Jednak w krajach Japonii przeciętny czas trwania spotu to 15 sekund. Z przeprowadzonych badań wynika, że 15 sekundowy spot nie działa na odbiorcę wystarczająco silnie i nie dostarcza mu prawie żadnych informacji. Więc skąd takie ograniczenia czasowe? Jak ujęła to jedna z Agencji Reklamowych:

Cytat: “Małomówność uchodzi w Japonii za wielką cnotę. Jest to kraj o wyraźnie odrębnej kulturze, a także wyraźnych różnicach w sposobie przetwarzania informacji. O ile nasze reklamy rozwijają się od początku do końca, to japońskie często rozmijają się z chronologią”

W kulturze japońskiej pojedyncza reklama trwająca 15 sekund może działać skutecznie. Jednak coś takiego rzadko zdarza się w USA, Europie czy Azji i dotyczy to głownie produktów kupowanych z mniejszym zaangażowaniem.

Pierwsza reklama trwająca 15 sekund została wyprodukowana w 1980 roku. Wśród reklamodawców wzbudziła ona bardzo duże zainteresowanie. Read the full story

Posted in Teoretycznie rzecz biorąc...Comments (3)

Wideo

Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!

  • Semowy.com
  • Popular
  • Comments
  • Subscribe

Galeria

4.jpg amnesty_police_poster 4208037343_a9363b9a14_o.jpg
Blogreklamowy.com on Facebook