Tak to już jest, że najpierw wszyscy narzekają na sprzęt, a potem wszyscy go kupują. iPad, który okrzyknięty został sprzętem mało funkcjonalnym dziś zbiera rzesze użytkowników Read the full story
Tak to już jest, że najpierw wszyscy narzekają na sprzęt, a potem wszyscy go kupują. iPad, który okrzyknięty został sprzętem mało funkcjonalnym dziś zbiera rzesze użytkowników Read the full story

Public Relations to sztuka przekazywania informacji społeczeństwu przy użyciu mediów w imieniu zainteresowanego klienta, według innej definicji to ogół działań mających za zadanie wytworzenie pozytywnego wizerunku społecznego danej instytucji – czy to firmy, czy stowarzyszenia, fundacji czy dowolnej innej organizacji. Celem stosowania PR jest wpłynięcie na opinię odbiorców, co odróżnia PR od klasycznego marketingu i reklamy, które z założenia wpływają na zachowania rynkowe odbiorców i podejmowane przez nich decyzje zakupowe.”
Tym oto teoretycznym akcentem postanowiłam rozpocząć nowego posta. Podobnie jak powyższy cytat tak sama idea jego powstania nie była przypadkowa. Od dłuższego czasu interesuję sie dziedziną Public Relations skupiającą swoje działania w sieci. W ostatnim czasie teoretyczne zagadnienia z jakimi spotykam się w artykułach zaobserwowałam w praktycznych PR-owskich działaniach jakie przeniosły się na mojego bloga.
Poniżej dwa najbardziej wiarygodne komentarze, które moim zdaniem wpasowują się świetnie w powyższą teorie.
Kampania Avon ? czyli firma Avon is The bet:
“Pracowałam w Avonie wiele lat i choć już tam nie pracuję i mogę parę negatywnych rzeczy powiedzieć o tej korporacji, to na pewno nie to, że oszukują na rachunkach. Powiedz koleżance, żeby zadzwoniła na infolinię i poprosiła o wyjaśnienie: oni są w stanie bardzo dokładnie sprawdzić, czy i gdzie kosmetyki były odebrane. Albo zaszła jakaś pomyłka, albo masz roztargnioną koleżankę. Trzeba to po prostu sprawdzić! Inaczej będzie ją ścigała windykacja i dopiero wtedy będzie miała problem.”
Komentarz z prawdziwego zdarzenia. Całkiem sensowny, jednak jest w nim coś co skłania mnie ku przekonaniu, że działania PR – owskie zostały tu wykorzystane. Fakt, że komentarz został dodany w tym samym dniu kiedy pojawiła się negatywna opinia o firmie pomijam, zbliżając do zwykłego zbiegu okoliczności. Jednak forma jaką Pani Frania zastosowała nieco mnie zaintrygowała. Jakby chciała dać do zrozumienia – Pamiętaj drogi konsumencie, że firma Avon to rzetelna firma. U nas nikt Cie nie oszuka. Służymy pomocą o każdej porze dnia ( myslę, że tyle wystarczy), Read the full story
“Meksyk. Oaxaka. Spragnieni po ciężkim dniu gasimy pragnienie w hostelowej kuchni. Wkrótce odkrywamy na dnie butelki… robaka. Jednak nie przerywamy konsumpcji – pieniądze zostały wydane, więc brzydzić się można, ale wypić trzeba. Doprawiamy tylko trunek przyprawą, którą znajdujemy w przywiązanym do szyjki butelki woreczku. Kilka dni później dowiadujemy się, że w woreczku znajdował się? usmażony, posolony i sproszkowany robak. Nie jest to byle jaka larwa, lecz zwierzątko, pasożytujące na liściach agawy. Najwyraźniej Meksykanie uważają, że i po śmierci nie należy rozdzielać nierozłącznych za życia istot”.
Tam to tradycja, a u nas niestety wypadek przy pracy. Od kilku dni huczy na temat przerażającego odkrycia w czekoladkach firmy “Wawel”. Wadliwy towar odkryto już we wrześniu w sklepach Real. Jednak wówczas istaniały tylko podejrzenia o skażeniu samego sklepu. W ostatnich dniach sprawa została nagłośniona przez klienatów zgłaszających sie do samego producenta czekoladek.
Badania wykazały, że za zamieszanie odpowiedzialny jest mklik próchniczek! Ten mały owad składa jaja w produktach spożywczych używanych do produkcji m.in. czekoladek; jaja te nie są wrażliwe na temperaturę i przeżywają wszystkie procesy technologiczne, by potem – w już wyprodukowanej czekoladce – mogły się z nich rozwinąć robaki. Oczywiście producent zapewnia, że znalezione owady nie stanowią zagrożenia zdrowia i życia człowieka, ale myślę że to nas za bardzo nie przekonuje.
Teraz powstaje pytanie. Jak ta sprawa odbije się na samej firmie? Wawel to potężna fabryka czekolady istniejąca od 1951 roku. Jest to jedna z pierwszych tak poważnych wpadek firmy, która może przynieść spore straty. Jednak największym problemem może być teraz odzyskanie zaufania klientów do czekoladowych produktów. Read the full story
Więcej ciekawych wideo znajdziesz w moim profilu youtube!
