Płeć reklamy czy coś takiego istnieje?

Świat zwariował! To, że Polska słynie z niskiej tolerancji na tle rasowym czy seksualnym wiemy od dawna. Na co dzień jesteśmy w stanie to odczuć. Ale czy wiesz, że nie tylko człowiek ma swoją płeć. Reklamy również ! W jaki sposób jest ona nadawana?

Seksowna kobieta czy może umięśniony mężczyzna?

Wersja dla mężczyzny!

Padasz ze zmęczenia po ciężkim dniu pracy. Na domiar złego nie możesz zobaczyć końcówki meczu swojej ulubionej drużyny, bo wciąż lecą reklamy. Ale w pewnej chwili przed Twoimi oczyami ukazuje się piękna, wysoka brunetka reklamująca najbliższe targi samochodowe. Załóżmy, że odbywają się one w Twoim mieście, a otwarcie przewidziane jest na najbliższy weekend. Czyżbyś miał zamiar skorzystać z oferty?

Wersja dla kobiety!

Po całym dniu porządków wciskasz się wreszcie w wygodną kanapę włączając swój ulubiony serial brazylijski, po czym załamujesz ręce, bo jedyne co w danej chwili leci to nudne reklamy środków czystości, z którymi rozprawiłaś się przed pięcioma minutami. Kiedy masz zamiar przełączyć kanał nagle na Twoim ciężko zarobionym 42 calowym ekranie pokazuje się Twój ideał ze snów reklamujący najnowszy płyn do mycia dywanów. No powiedz! Nie skorzystasz z oferty Pana o tak ciepłym i czułym głosie, który zachęca Cię do kupna produktu?

Powyższe opisy idealnie oddają sens nadawania płci reklamom. Większość reklam przeznaczona dla mężczyzn kusi swoim obrazem półnagich kobiet. Serce zaczyna bić coraz mocniej, krew szybciej płynąć w żyłach i z pewnością łatwiej taką reklamę zapamiętać. Analogiczna sytuacja w odniesieniu do kobiet z tą różnicą, że one raczej wola silnych i wysportowanych mężczyzn.;)

Co natomiast dzieje się gdy mamy do czynienia z nieco inną orientacją seksualną, która obecnie piętnowana przez większość, nie znajduje swojego bezpiecznego miejsca na Ziemi?

U nas reklamy kierowane do gejów czy lesbijek rzadko znajdują pozytywne opinie, a nawet bardzo rzadko. Dlatego obserwując rynki zagraniczne powinniśmy się przy okazji czegoś od nich uczyć. Dlaczego? Bo na tym można sporo zarobić.

„Inaczej” znaczy gorzej?

W 1994 roku Ikea zaprezentowała swoją pierwszą reklamę skierowaną do gejów. Miało to miejsce w Stanach Zjednoczonych jednak z powodu groźby podłożenia bomby w sklepie, spot szybko zniknął z ramówek telewizyjnych. Pamiętajmy jednak, że to już przeszłość, a według najnowszych badań kraje zagraniczne rocznie wydają ponad 207 milionów na reklamy targetowane do mniejszości seksualnych.

Dlaczego zatem warto celować swoje produkty w tą grupę konsumencką? Ponieważ tego typu pary są silnie emocjonalne, a popieranie ich orientacji sprawia, że stają się ufni i bardziej podatni na perswazję. Poza tym według badań homoseksualne związki dysponują większymi środkami finansowymi, a przecież kiedy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze.

Przykładów tego typu reklam jest całkiem sporo. Agencje reklamowe już od dłuższego czasu coraz mocniej interesują się reklamami kierowanymi do mniejszości seksualnych. „Advertising Age” stworzył nawet specjalny termin w 2010 roku – „gay vague„, które w sposób ukryty mają przemawiać do homoseksualistów.

Nasuwa się jednak małe „ale”. Z jednej strony reklamodawcy coraz chętniej przystępują do takich projektów celując w mniejszości seksualne. Z drugiej zaś problemem staje się emisja owych reklam. Na specjalnie przeznaczonych kanałach dla homoseksualistów z prezentacja spotów najmniejszego problemu nie ma, ale co ze zwykłymi kanałami? Jaki wówczas staje się wizerunek firmy w oczach zwykłego konsumenta gdy widzi w telewizji, że jego ulubiona marka kieruje najnowsza linie ubrań do grupy homoseksualnej? Są dwa rozwiązania. Jeśli klient jest tolerancyjny to marka w jego oczach nabierze jeszcze większego respektu. Natomiast jeśli klient nie toleruje mniejszości seksualnych – marka może wiele stracić.

Na zachodzie tego typu sytuacje staja się już codziennością. Polski rynek natomiast w dalszym ciągu raczkuje. Istniała kiedyś polska firma turystyczna „Gaytravel„, która z przyczyn oczywistych ( przecież mowa o rynku POLSKIM) zbyt dużych dochodów nie przynosiła wiec bardzo szybko została zamknięta.

To czy reklamy kierowane do mniejszości seksualnych znajdą kiedyś swoje bezpieczne miejsce na Ziemi chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć. Zanim jednak uporamy się z reklamami najpierw musimy uporać się z naszym przekonanim.

0 Comments

Leave a Comment

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register